Amerykańskie indeksy miały najsłabszy tydzień w tym roku

Miniony tydzień nie był udany dla amerykańskich inwestorów, wszystkie główne indeksy zakończyły piątkową sesję na poziomach wyraźnie niższych niż tydzień wcześniej. Relatywnie słabiej zachowywały się spółki technologiczne tworzące Nasdaq, które traciły średnio 2.7%, także akcje mniejszych firm tworzące Russell2000 zachowywały się słabo tracąc 3.2%. DJIA i S&P spadły w ciągu ostatniego tygodnia o 2.1%. Dla amerykańskich indeksów był to najgorszy tydzień w tym roku.

Generalnie przyczyną spadków były narastające obawy o wzrost gospodarczy na świecie. Opublikowane w poniedziałek dane dotyczące chińskiego PKB w I kwartale br. pokazały wzrost o 7.7% przy oczekiwanych przez analityków 8%. Reakcja inwestorów była dość nerwowa, a poniedziałek był dla S&P500 najgorszym dniem pod względem stopy zwrotu w tym roku. Na chińskie dane silnie zareagowały też surowce przemysłowe, ale silnie spadały też złoto i srebro. Miedź potaniała w ciągu tygodnia o 5.6%, ropa o ponad 3%, a złoto o 5.3%. Amerykańskie dane makro nie zachwycały. Indeks NY Empire Manufacturing wyniósł 3.05 punktów wobec oczekiwanych przez rynek 7.00 punktów. Dane z sektora nieruchomości ciężko ocenić jednoznacznie. Wprawdzie liczba rozpoczętych budów była wyższa niż oczekiwano, ale już pozwoleń na budowy nowych obiektów wydano mniej niż prognozowali analitycy.

Na spółkach technologicznych ciążyły notowania Apple, którego akcje kosztowały poniżej 400 USD po raz pierwszy od grudnia 2011 roku. Po publikacjach raportów kwartalnych traciły General Electric, McDonald's i IBM. GE i MCD pokazały wprawdzie zyski zgodne z oczekiwaniami, ale zarządy wskazały w komentarzach obawy o globalny popyt na produkty i usługi. IBM zaraportował wyniki znacząco gorsze niż oczekiwali analitycy, w reakcji na raport walory taniały o ponad 8%. Lepsze niż oczekiwano wyniki opublikowały natomiast Google i Microsoft. Relatywnie dobrze zachowywały się bardziej defensywne sektory, po publikacji lepszych niż prognozowano wyników kwartalnych rosły notowania Coca-Coli i Johnson&Johnson.

Za spadającymi surowcami podążały notowania indeksów na emerging markets, w tym w Polsce, ale naszej giełdzie nie pomagały także dane makroekonomiczne. Produkcja przemysłowa spadła o 2.9% rdr, bardziej niż spodziewali się tego ekonomiści. Inflacja konsumencka wyniosła 1% (oczekiwano 1.1%), co było poziomem najniższym od połowy 2006 roku. W reakcji na dane o wzroście cen silnie drożały ceny obligacji (rentowność papierów dziesięcioletnich kolejny raz była na historycznie niskim poziomie).

Tylko jedna spółka z WIG20 zakończyła tydzień notując symboliczny wzrost – akcje TPSA podrożały o 0.30%. Akcjami, które nie zmieniły ceny były Boryszew i Asseco Polska. Najgorszymi inwestycjami ubiegłego tygodnia były natomiast spółki z ekspozycją na surowce – Kernel (-17.23%), KGHM (-11.80%) i Synthos (9.43%).

Łukasz Hejak

Zarządzający Funduszami

Interesują Cię bieżące informacje o rynku akcji?

Zapraszamy do zapoznania się z opiniami i prognozami zarządzających funduszami Investors TFI na temat rynku akcji.

Komentarze rynku akcji