Amerykańskie indeksy na historycznych szczytach

Mikołaj Stępniewski, Zarządzający Funduszami
Mikołaj Stępniewski, Zarządzający Funduszami

W minionym tygodniu na rynkach finansowych panowały dobre nastroje. Na historyczne szczyty wybiły się wszystkie główne amerykańskie indeksy, S&P500 zyskał 1,47% przebijając poziom 2400 pkt, dobrze radził sobie także przemysłowy Dow Jones (+1,35%) oraz technologiczny NASDAQ (+2,1%). Ze strony makro w USA poznaliśmy w piątek drugi szacunek PKB w USA za I kw., który wzrósł z 0,9% r/r do 1,2% r/r. Lepsze od oczekiwań dane wynikają głównie z wyższego wkładu do wzrostu konsumpcji prywatnej (0,6% kw/kw vs pierwszy odczyt 0,3%), prywatnych inwestycji (4,8% kw/kw vs 4,3%) oraz spożycia publicznego (-1,1% kw/kw vs 1,7% kw/kw).

Pomimo spadku awersji do ryzyka oraz wzrostów na rynku akcji mocno trzymał się także rynek obligacji skarbowych. Było to związane m.in. ze spadkami cen ropy o blisko 5% na globalnych rynkach wywołanych ostatnim posiedzeniem państw OPEC, gdzie główni producenci ropy zgodzili się na wydłużenie cięć wydobycia ropy naftowej (pierwotnie uzgodnionych w styczniu) o kolejne 9 miesięcy, począwszy od lipca. Cięcia zostały utrzymane na obecnym poziomie, czyli 1,8mln baryłek dziennie. Przed decyzją kartelu pojawiły się jednak komentarze, że cięcia zostaną zwiększone w stosunku do pierwotnego porozumienia. Na spadki cen ropy wpływ miał również wzrost odwiertów łupkowych w USA do najwyższego poziomu od kwietnia 2015 r.

Obligacjom sprzyjał także stosunkowo łagodnie odczytany zapis z majowego posiedzenia Fed. Większość członków FOMC była zgodna, że dalsze zacieśnienie polityki pieniężnej powinno nastąpić wkrótce, co jest zapowiedzią kolejnej podwyżki stóp procentowych na posiedzeniu w czerwcu. Fed wskazał również, że rozpoczęcie redukcji bilansu powinno zacząć się jeszcze w tym roku o ile pozwolą na to dane z gospodarki. Fed planuje wprowadzenie miesięcznego limitu obligacji (zwiększanego co 3 miesiące), z których środki (kapitał i odsetki) nie będą reinwestowane.

Po bardzo dobrych kilku tygodniach w strefie euro słabsze niż w Stanach nastroje panowały na europejskich parkietach, na minusie był niemiecki DAX (-0,29%), na zielono tydzień kończył francuski CAC40 (+0,4%) oraz STOXX Europe 600 (+0,11%). Na wyniki indeksów nie miał większego wpływu zamach terrorystyczny w Manchesterze, jak również co może bardziej dziwić kolejna bardzo dobra porcja danych ze strefy realnej. Niemiecki wskaźnik Ifo wzrósł w maju do 114,6 pkt. z 113,0 pkt w kwietniu, notując w ten sposób swoje historyczne maksimum (czyli od zjednoczenia Niemiec w 1991 roku). Oba subindeksy także wzrosły istotnie powyżej oczekiwań ekonomistów, oceny bieżącej sytuacji są tylko minimalnie niższe (0.1 pkt) od rekordowego odczytu z czerwca 2011 r. Pozostałe wskaźniki PMI również zaskoczyły pozytywnie analityków, i to nie tylko dla niemieckiej gospodarki, ale także Francji i całej strefy euro.

To był udany tydzień dla rynków wschodzących, MSCI EM zyskał 2,18%, podczas gdy MSCI World wzrósł o 0,97%. Spadki cen ropy negatywnie wypłynęły na wycenę rosyjskich aktywów, dolarowy RTS spadł o 1,33%. Po przecenie wywołanej kolejnym skandalem politycznym w Brazylii odbicie obserwowaliśmy na giełdzie w Sao Paulo (Ibovespa +2,31%). Na plusie była także Turcja (XU100 +1,18%) oraz Hong Kong (+0,98%). Pod kreską tydzień kończyły największe spółki na warszawskiej giełdzie, indeks WIG20 kończył tydzień z 0,1-procentową stratą. Na plusie były z kolei średnie i mniejsze spółki: mWIG40 zyskał 1,15%, podczas gdy sWIG80 wzrósł o 0,85%.

Mikołaj Stępniewski
Zarządzający Funduszami


Interesują Cię bieżące informacje o rynku akcji?

Zapraszamy do zapoznania się z opiniami i prognozami zarządzających funduszami Investors TFI na temat rynku akcji.

Komentarze rynku akcji