Byki na rynkach rozwiniętych, przeceny na giełdach emerging markets

Ubiegły tydzień przyniósł mieszane nastroje na światowych giełdach.  Nieznacznie zyskały rynki rozwinięte, podczas gdy kolor czerwony dominował na giełdach emerging markets i w Japonii. S&P 500 wzrósł o +1,26 %, DAX o +0,36 %, zaś francuski CAC40 o +0,62 %. Japonia zakończyła tydzień -0,17 % pod kreską.  Mocno straciły parkiety w Szanghaju i w Moskwie, odpowiednio -2,72  % oraz -3,67 %. Turecki ISE 100 również spadł o  -2,1 % zaś brazylijska Bovespa o -0,6 %. Na Książęcej również panowały mieszane nastroje, które wzmocnił konflikt na Ukrainie. sWIG80 stracił -0,97 %, mWIG40 zyskał +0,59 % zaś indeks największych spółek WIG 20 zakończył miniony tydzień +1,23 % na plusie odrabiając tym samym straty wobec sub-indeksu najmniejszych przedsiębiorstw notowanych na giełdzie.

W Stanach Zjednoczonych opublikowane dane o zaufaniu konsumentów okazały się być rozczarowujące, choć powyżej oczekiwań wypadł indeks cen nieruchomości. Nowa przewodnicząca FED Janet Yellen zapowiedziała, że w przypadku pogorszenia się kondycji amerykańskiej gospodarki, FED jest otwarty na zmianę swojej polityki, która w chwili obecnej przewiduje ograniczanie QE3 o 10 mld dolarów miesięcznie. Przewodnicząca FED zapowiedziała również, że słabe odczyty makroekonomiczne z ostatnich tygodni wynikały m. in. z nadzwyczaj mroźnej zimy w USA.

W Europie, pozytywne dane płynęły z Eurolandu. Dla całego obszaru wskaźniki zaufania w biznesie, w gospodarce i w usługach za luty okazały się wyższe od prognoz. W Niemczech indeks nastrojów w biznesie IFO również pobił prognozy.

Na rynkach wschodzących niepokoić mogą dane z Chin, gdzie mocno osłabiający się juan i ograniczenie kredytów dla chińskiego sektora deweloperskiego mogą wywołać przecenę na tamtejszym rynku nieruchomości i akcyjnym. Pozytywnym akcentem był jednak dobry odczyt PMI dla branż spoza przemysłu.

Obecnie uwaga inwestorów skupiona jest jednak na rosyjsko-ukraińskim konflikcie o Krym, co wywołało silne spadki indeksu RTS w Moskwie oraz osłabienie się rubla wobec głównych światowych walut. W sytuacji jego zaognienia spodziewać się należy sankcji nałożonych na gospodarkę rosyjską,  co w szczególności uderzy w  eksporterów surowców i tamtejszy budżet.

Jakub Banaszewski
Analityk w Departamencie Inwestycji Investors TFI