Dane z amerykańskiego rynku pracy odsuwają oczekiwania na podwyżki Fed w czerwcu

Mikołaj Stępniewski, Zarządzający Funduszami
Mikołaj Stępniewski, Zarządzający Funduszami

Najważniejszym wydarzeniem ubiegłego tygodnia były zaskakująco słabe czerwcowe dane z amerykańskiego rynku pracy (non-farm payrolls). Zatrudnienie poza rolnictwem wzrosło zaledwie o 38 tys. (jest to najgorszy wynik od 2010 r.) przy jednoczesnej rewizji w dół kwietniowego odczytu z 160 tys. do 123 tys. Jednocześnie stopa bezrobocia spadła z poziomu 5% do 4,7% (obniżyła się jednak również stopa aktywności zawodowej z 62,8% do 62,6%). Dane te miały przełożenie na silny spadek dyskontowanego przez rynek prawdopodobieństwa podwyżek stóp procentowych przez Fed na najbliższych posiedzeniach, co w rezultacie prowadziło do osłabienia się USD wobec pozostałych walut, jak również spadku rentowności obligacji skarbowych.

Silne odbicie miało miejsce na rynku złota, którego notowania mocno odbiły kończąc tydzień o 2,15% wyżej. Rynek akcji w USA zareagował w piątek niewielkim spadkiem notowań, choć w dużej mierze może je również tłumaczyć spadek cen ropy po braku jakichkolwiek ustaleń związanych z ograniczeniem produkcji na posiedzeniu OPEC (w całym tygodniu notowania ropy WTI spadły o 1,44% i kończyły tydzień w okolicach 49$/baryłka). W rezultacie czego S&P500 oddał większość niewielkich wzrostów z czwartku (kiedy to przebił poziom 2100 pkt i był najwyżej od listopada poprzedniego roku) i tym samym zakończył tydzień na niemal niezmieniony poziomie (+0,04%). Technologiczny NASDAQ podobnie był jedynie na niewielkim plusie (+0,19%).

Inwestorzy z uwagę śledzili także ubiegłotygodniowe posiedzenie EBC, zgodnie z oczekiwaniami nie przyniosło ono jednak żadnych zmian w polityce pieniężnej. Nowe projekcje inflacji oraz wzrostu PKB uległy nieznacznym zmianom w górę wobec marcowych projekcji, istotniejsze jest jednak to, że poprzednio nie uwzględniały one jednak rozszerzenia skali programu QE, wprowadzenia TLTRO2 oraz redukcji stóp. Tym samym może to oznaczać, że EBC  bardzo ostrożnie podchodzi do przełożenia się zastosowanych działań na realną gospodarkę strefy euro.

Wspomniane silne umocnienie się EUR wobec USD po piątkowych danych ze Stanów Zjednoczonych nie sprzyjało notowaniom na europejskich giełdach. Niemiecki DAX spadł o 1,78%, podobnie francuski CAC40 (-1,7%), podczas gdy Europe STOXX 600 był niżej o 2,3%. Spadek oczekiwań na podwyżki stóp procentowych w USA sprzyjał aktywom z rynków wschodzących. W rezultacie radziły sobie one lepiej od rynków rozwiniętych, indeks MSCI EM dedykowany rynkom wschodzącym wzrósł o 1,06%, podczas gdy MSCI World zanotował wzrost jedynie o 0,2%. Silne wzrosty obserwowano w Azji, główny indeks giełdy w Hong Kongu zyskał 1,97%, podczas gdy Shanghai Composite wzrósł aż o 4,22%. Na niewielkim plusie był rynek turecki (XU100 zyskał 0,34%). Pod kreską tydzień kończyła giełda rosyjska (Dolarowy RTS spadł o 1,62%).

Na giełdzie w Warszawie dominowały spadki wspierane doniesieniami o potencjalnych zmianach w OFE, których rządowy przegląd rozpocznie się latem. Rynek spekuluje, że aktywa mogłyby zostać przekazane pod zarządzanie w jednym państwowym podmiocie. Dodatkowo rynek oczekuje na ostateczną propozycję prezydenckiego projektu wspierającego kredytobiorców walutowych, nad którym pracę powinny zakończyć się w czerwcu. Pomimo solidnego piątkowego blisko 2-procentowego odbicia na głównych warszawskich indeksach, WIG20 zakończył tydzień 2,5-procentowym spadkiem, szeroki WIG spadł o 2,38%, podczas gdy mWIG40 – 2,41%, sWIG80 -1,92%.

Mikołaj Stępniewski
Zarządzający Funduszami

Interesują Cię bieżące informacje o rynku akcji?

Zapraszamy do zapoznania się z opiniami i prognozami zarządzających funduszami Investors TFI na temat rynku akcji.

Komentarze rynku akcji