Dwa zmienne oblicza minionego tygodnia

Początek minionego tygodnia przyniósł sporo nerwowości na rynkach finansowych. W pierwszych dniach Nowego Roku obserwowano stosunkowo silne spadki na rynkach akcji w ślad za spadającymi cenami ropy, obawami związanymi z środową publikację minutes z ostatniego posiedzenia Fed, które mogłyby wskazać na bardziej agresywny horyzont podwyżek stóp procentowych przez Fed w 2015 r., jak również oczekiwaniami na stosunkowo dobre piątkowe dane z amerykańskiego rynku pracy. Odreagowanie spadków przyszło w drugiej połowie tygodnia, do czego przyczyniło się z kolei m.in. nasilenie oczekiwań co do rychłego rozpoczęcia pełnowymiarowego programu QE przez EBC w ślad za pojawieniem się deflacji w strefie euro, jak również brak negatywnego zaskoczenia po opublikowaniu zapisów dyskusji z posiedzenia Fed.

W rezultacie indeks S&P odrabiając część strat z początku tygodnia zakończył tydzień o 0,61% niżej, niemiecki DAX spadł o 1,19%, a indeks EURO STOXX 600 obniżył się o blisko 1%. Na tym tle zaskakująco dobrze radziły sobie rynki wschodzące, w tym się krajowy rynek akcji. Szeroki indeks WIG wzrósł o 1,34%, WIG20 o 1,20%, a sWIG80 o 1,1%. Wzrosty odnotowano także m.in. w Turcji, gdzie indeks XU100 zamknął się na 2,5-procentowym plusie oraz Brazylii (wzrost indeksu Ibovespa o prawie 0,7%). W rezultacie indeks MSCI dedykowany rynkom wschodzącym odnotował wzrost o 0,81%, podczas gdy szeroki globalny indeks akcji MSCI obniżył się o 1,2%.

Inwestorzy spodziewają się, że już na zbliżającym się posiedzeniu EBC, które odbędzie się 22 grudnia może dojść do podjęcia, bądź przynajmniej zasygnalizowania, konkretnych działań łagodzących politykę monetarną w strefie euro. Rozważany jest szereg opcji programów skupu aktywów m.in. skup aktywów wyłącznie z ratingiem AAA bądź skup aktywów z ratingiem przynajmniej BBB-. Największy spośród proponowanych programów zakłada prawdopodobnie skup aktywów o wartości 500 mld EUR. Wraz ze spadkiem presji inflacyjnej wywołanej obniżającymi się cenami ropy wpływa na kontynuacje hossy na rynku obligacji. Rentowności amerykańskich 10-latek ponownie spadły poniżej 2%, a niemieckie poniżej 0,5%. Wraz z nasileniem się oczekiwań na obniżki stóp procentowych NBP w reakcji na spadającą inflację w Polsce sprzyjało to wzrostom cen krajowych obligacji, które ustanowiły kolejne historyczne minima rentowności (rentowność 10-letnich obligacji spadła do 2,3% , a 2-letnich do 1,7%).

W przeciwną stronę niż wobec EBC kształtują się natomiast oczekiwania co do polityki Fed, w minionym tygodniu sprzyjały temu solidne dane z amerykańskiego rynku pracy, gdzie zarówno środowy raport ADP, jak również piątkowe payrolle odnotowały solidny i wyższy od oczekiwań wynik (powyżej 250 tys. nowych miejsc pracy stworzonych  w grudniu 2014 r.). Do najniższego od 2008 r. poziomu spadło także bezrobocie w USA, które w grudniu wyniosło 5,6%. Pewnym rozczarowaniem była natomiast informacja o obniżeniu się tempa wzrostu wynagrodzeń. W rezultacie w połączeniu ze spadkiem cen ropy dane te okazały się korzystne dla posiadaczy obligacji skarbowych.

Mikołaj Stępniewski
Zarządzający Funduszami/Analityk w Departamencie Inwestycji

Interesują Cię bieżące informacje o rynku akcji?

Zapraszamy do zapoznania się z opiniami i prognozami zarządzających funduszami Investors TFI na temat rynku akcji.

Komentarze rynku akcji