Działania NBP powinny uspokoić rynek

Mikołaj Stępniewski, Zarządzający Funduszami
Mikołaj Stępniewski, Zarządzający Funduszami

  • Epidemia koronawirusa i jej skutki spowodowały wzrost zmienności i awersji do ryzyka na globalnych rynkach obligacji. Podobne zjawisko obserwujemy także na krajowym rynku długu. Dotknęło ono praktycznie wszystkie rodzaje obligacji, w tym także papiery skarbowe.

  • Banki centralne, w tym NBP, podejmują działania mające na celu wsparcie gospodarek i uspokojenia sytuacji na rynku papierów dłużnych. Zakładając ich skuteczność, spodziewamy się ustabilizowania wycen funduszy inwestujących w obligacje skarbowe.

  • Warto podkreślić, że obserwowana w ostatnich dniach zmienność wycen funduszy jest głównie pochodną rynkowej wyceny obligacji znajdujących się w ich portfelach, w tym obligacji skarbowych. Ceny wielu z nich wyraźnie spadły, mimo, że za ich wykup w dalszym ciągu odpowiada Skarb Państwa.

  • Fundusze Investors utrzymują wysoką jakość portfeli, w skład których wchodzą w większości krótkoterminowe lub zmiennokuponowe papiery skarbowe, obligacje banków, komunalne oraz instrumenty dłużne emitowane przez renomowane przedsiębiorstwa.   

W ostatnich dniach na globalnym rynku obligacji mamy do czynienia z najwyższą zmiennością od czasu ostatniego kryzysu finansowego. Początkowo rynek przeżywał euforię, dyskontując bardzo głębokie luzowanie polityki pieniężnej przez najważniejsze banki centralne (obniżki stóp procentowych, skup aktywów).  W kolejnym kroku, szczególnie po gwałtownym spadku cen surowców oraz osłabieniu walut rynków wschodzących, pojawiły się obawy o ryzyko kredytowe w segmencie obligacji rynków wschodzących o wyższym ryzyku. Następnie panika objęła kraje peryferyjne strefy euro oraz pozostałe rynki wschodzące, charakteryzujące się niższym ryzykiem i tym samym niższą rentownością obligacji. W tej grupie znalazła się też Polska. Wszystkie te ruchy pogłębiane są największymi od lat umorzeniami w funduszach koncentrujących inwestycje na rynkach wschodzących.

Daleko idąca reakcja banków centralnych (w tym przede wszystkim Fed) na wydarzenia rynkowe spowodowała, że szybko wyczerpały one znaczną część dostępnych im narzędzi interwencji na rynku. Skala globalnego skupu obligacji zostanie bez wątpienia zwiększona oraz na pewnym etapie powiększona
o bardziej ryzykowne obligacje korporacyjne. Niemniej jednak tempo transmisji tych sygnałów do realnej gospodarki jest wolne, co oznacza, że ważniejsze stają działania po stronie polityki fiskalnej.

W ostatnich dwóch dniach w wielu krajach ogłoszono wdrożenie programów ratujących gospodarki, których wartość dochodzi do połowy rocznego budżetu. Automatycznie rozbudziło to obawy o znaczący wzrost podaży obligacji skarbowych na rynku pierwotnym, co przełożyło się na wyprzedaż tych papierów. Sytuacja ta widoczna była nawet na rynkach bazowych, w tym USA czy Niemczech, i to pomimo tego, że stopy procentowe są tam historycznie najniższe. Nie ma w tym momencie innego rozwiązania niż interwencja na rynku wtórnym banków centralnych lub innych powołanych do tego agend międzynarodowych. Gwałtowna wyprzedaż obligacji skarbowych obniżałaby bowiem skuteczność wszelkich innych działań podejmowanych przez rządy i banki centralne.

Działania w tym właśnie duchu rozpoczął Narodowy Bank Polski. Obniżce stóp procentowych towarzyszy uruchomienie programu repo (pożyczek udzielanych bankom pod zastaw papierów wartościowych) oraz zapowiedź skupu obligacji skarbowych. Podjęte przez bank centralny kroki uspokoiły nieco sytuację na rynku papierów skarbowych. Operacje repo z bankami pośrednio zapewniają płynność wszystkim instytucjom posiadającym obligacje skarbowe. Skup obligacji pozwala z kolei oczekiwać, że nowe programy rządowe i gwałtowny wzrost deficytu budżetowego znajdą w krótkim terminie źródła finansowania. W sytuacji utrzymania podatku bankowego banki nie będą miały motywacji pozbywać się obligacji skarbowych stanowiących tarczę podatkową, co miałoby silne reperkusje szczególnie na krótkim końcu krzywej dochodowości. Tym samym zakupy NBP pozwalają oczekiwać, że rynek się znormalizuje w krótkim terminie, a większa podaż obserwowana w ostatnich dniach będzie mogła zostać zaabsorbowana przez bank centralny. Zdejmuje to istotnie presję z silnie przecenionych ostatnio papierów skarbowych o zmiennym kuponie (obligacje typu WZ), których wyprzedaż w największym stopniu tłumaczy ostatnie wyniki funduszy obligacyjnych.

Mikołaj Stępniewski
Zarządzający Funduszami

Interesują Cię bieżące informacje o rynku obligacji?

Zapraszamy do zapoznania się z opiniami i prognozami zarządzających funduszami Investors TFI na temat rynku papierów dłużnych.

Komentarze rynku obligacji