EBC nie powstrzymuje umocnienia euro

Mikołaj Stępniewski, Zarządzający Funduszami
Mikołaj Stępniewski, Zarządzający Funduszami

Najbardziej oczekiwanym wydarzeniem ubiegłego tygodnia było posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego. Zarówno w komunikacie banku, jak i podczas konferencji, stosunkowo łagodna retoryka nie była jednak w stanie osłabić euro, które kontynuowało swój tegoroczny rajd antycypujący poprawę otoczenia makroekonomicznego w strefie euro i spodziewane rozpoczęcie redukcji programu skupu obligacji przez EBC.

Ocena sytuacji gospodarczej formułowana przez Radę była analogiczna jak czerwcowa opinia, w komunikacie wskazano na wyższą dynamikę aktywności gospodarczej oraz niską presję inflacyjną. Optymistyczna ocena sytuacji gospodarczej była wsparta dodatkowo pozytywnymi sygnałami kredytowymi: wzrostem popytu na kredyt i rozluźnieniem standardów kredytowania przez instytucje finansowe, tym samym EBC dał sygnał, że że pozytywnie ocenia bieżącą sytuację gospodarczą. Łagodząc to stanowisko utrzymana została fraza wskazująca na możliwość ponownego rozszerzenia skali skupu aktywów w momencie, kiedy pogorszy się koniunktura w europejskich gospodarkach. Niemniej jednak rynek dużo większą wagę przyłożył do pierwszej części przesłania. W konsekwencji EUR zyskało do USD blisko 1,5% przekraczając 1,1650. Kierunek ten nie sprzyjał notowaniom akcji w strefie euro. Niemiecki DAX spadł o 3,1%, francuski CAC40 o 2,25%, a STOXX Europe 600 był niżej o 1,73%.

Lepsze nastroje panowały za Oceanem, amerykański S&P500 zyskał 0,51%, słabszy USD nadal wspierał segment technologiczny, NASDAQ kończył tydzień na 1,2-procentowym plusie. Przemysłowy Dow Jones był z kolei 0,22% niżej, tutaj negatywnie na sentymencie ciążyła nieudana próba reformy Obamacare. Prawdopodobny scenariusz zakłada głosowanie nad zniesieniem dotychczasowej reformy po dwuletnim okresie dostosowawczym. W tym czasie prowadzone miałyby być prace nad nowym kształtem finansowania amerykańskiej służby zdrowia. Fiasko reformy zdrowotnej może tym samym oznaczać ograniczenie przestrzeni fiskalnej dla realizacji pozostałych postulatów prezydenta Trumpa, w tym m.in. istotnego obniżenia podatków. Dodatkowo sprzyjało to osłabieniu amerykańskiej waluty oraz umocnieniu obligacji.

Słabszy dolar okazał się wsparciem dla rynków wschodzących, w rezultacie MSCI EM wzrósł o 1,35%, podczas gdy MSCI World zyskał 0,56%. Osłabienie się USD miało w tym kontekście jednak większe znaczenie, same indeksy zachowywały się przeważnie nieco słabiej. Pozytywnie wyróżniały się Chiny (Hang Seng z Hong Kongu wzrósł o 1,2%) oraz Turcja, gdzie główny indeks giełdy w Stambule zanotował wzrost o 1,59%. Pod kreską tydzień kończyła giełda w Moskwie (dolarowy RTS -0,5%) oraz Sao Paulo (Ibovespa -1,15%).

Krajowy rynek bardziej odzwierciedlał nastroje w Europie. Indeks największych spółek WIG20 kończył tydzień z 0,13-procentową stratą, trochę słabiej radziły sobie z kolei mniejsze i średnie spółki: mWIG20 zanotował spadek o 0,19%, podczas gdy sWIG80 był niżej o 0,91%. Na krajowym rynku tematem numer jeden wydaje się obecnie polityka. W minionym tygodniu wpływ zamieszania wokół ustaw rządu dotyczących sądów miał ograniczony charakter oraz przekładał się na przejściowe osłabienie PLN w stosunku do pozostałych walut, jak również niewielkie rozszerzenie spreadów na krajowym rynku obligacji skarbowych, głównie w reakcji na doniesienia o ponownej eskalacji napięć na linii Polska – UE.

Mikołaj Stępniewski
Zarządzający Funduszami

Interesują Cię bieżące informacje o rynku akcji?

Zapraszamy do zapoznania się z opiniami i prognozami zarządzających funduszami Investors TFI na temat rynku akcji.

Komentarze rynku akcji