Euforia na rynkach po posiedzeniu EBC i Banku Chin. Wybory w Polsce.

W minionym tygodniu najważniejszym wydarzeniem na rynkach finansowych było czwartkowe posiedzenie EBC, na którym jego przedstawiciele zasugerowali, że na grudniowym posiedzeniu, zmodyfikowany może zostać prowadzony program skupu aktywów. EBC będzie dysponował wówczas nowym zestawem prognoz makroekonomicznych, które prawdopodobnie zostaną ponownie zrewidowane w dół zarówno jeśli chodzi o wzrost jak i inflację. Część z członków Rady EBC sugerowała rozszerzenie programu już na październikowym posiedzeniu, ale nie uzyskali oni większości.

Komunikat EBC podkreślał ryzyka w dół dla inflacji oraz dla wzrostu, podobnie jak we wrześniu. Poza wydłużeniem i zwiększeniem programu skupu aktywów EBC rozważy dalsze obniżenie stopy depozytowej. Tak łagodny wydźwięk komunikatu był sporym zaskoczeniem dla inwestorów, w rezultacie obserwowano bardzo silne wzrosty zarówno na rynku akcji, jak i obligacji. Indeks Stoxx Europe 600 w perspektywie całego tygodnia zyskał ponad 3,9%, podczas gdy niemiecki DAX zakończył tydzień wzrostem aż o 6,83%. Tym samym DAX zniwelował praktycznie w całości tąpnięcie na światowych giełdach po dewaluacji chińskiego juana wracając do poziomów obserwowanych ostatnio w połowie sierpnia br. Towarzyszyło temu silne osłabienie się euro wobec dolara amerykańskiego (spadek kursu EUR/USD o 3% z okolic 1,13 do 1,10). Łagodna retoryka ze strony EBC sprzyjała rynkowi obligacji skarbowych, w tym szczególnie papierom skarbowym w strefie euro. Krajowa krzywa również obniżyła się istotnie na całej swojej długości. Rentowność 10-letniego krajowego benchmarku spadła o 10pkt bazowych z 2,7% do 2,6%.

Wzrosty w Europie sprzyjały także indeksom w Stanach Zjednoczonych. S&P500 zyskał blisko 2,1%, lepiej radził sobie technologiczny NASDAQ, który kończył tydzień z 3-procentowym wzrostem (już tylko 3,5% poniżej historycznego szczytu z połowy lipca). Na tym tle bardzo blado wypadał krajowy rynek, który pozostawał pod presją niedzielnych wyborów, WIG20 zamknął się z 0,68% stratą do ubiegłego tygodnia, nieznacznie lepiej radziły sobie średnie spółki (mWIG40  -0,1%, a sWIG80 -0,25%). Słabsze zachowanie polskiego rynku na tle giełd w strefie euro i USA tłumaczyć może też częściowo sentyment do rynków wschodzących. Indeks MSCI EM dedykowany rynkom wschodzącym zyskał zaledwie 0,4% w minionym tygodniu (podczas gdy MSCI World był na 1,4-procentowym plusie). Jednym z lepszych rynków wschodzących pozostawała Turcja, główny indeks giełdy w Stambule XU100 wzrósł o 2,15%. Spadki obserwowano w Rosji, niewielki wzrost odnotowała Brazylia. W horyzoncie tygodnia niewiele zmieniły się także indeksy giełd w Chinach, w ciągu tygodnia jednak panowała tam stosunkowo wysoka zmienność. Bardzo pozytywny impuls na rynek przyniosły piątkowe decyzje Ludowego Banku Chin, który obniżył główną stopę procentową oraz rezerwę obowiązkową od depozytów bankowych. Działania te utrwaliły piątkowe wzrosty na giełdach w skali globalnej.

Z punktu widzenia krajowego rynku finansowego kluczowym wydarzeniem były oczywiście niedzielne wybory parlamentarne (więcej na ten temat w osobnym komentarzu). Choć scenariusz dojścia do władzy przez PiS był antycypowany przez inwestorów, to jednak całkowita większość pozostawała nadal kwestią otwartą. Ryzyko polityczne miało jednak już swoje istotne odzwierciedlenie w cenach krajowych akcji w ostatnich miesiącach, dotyczyło to szczególnie sektora bankowego oraz energetyki, które mocno cierpiały w trakcie kampanii wyborczej. W rezultacie rynki finansowe stosunkowo spokojnie przyjęły informacje z krajowej sceny politycznej, indeksy warszawskiej giełdy otworzyły się na niewielkim plusie, złoty pozostaje stabilny, rentowność obligacji skarbowych wzrosła w ciągu dnia nieznacznie o 2-3pkt bazowe na długim końcu krzywej dochodowości.

Mikołaj Stępniewski

Interesują Cię bieżące informacje o rynku akcji?

Zapraszamy do zapoznania się z opiniami i prognozami zarządzających funduszami Investors TFI na temat rynku akcji.

Komentarze rynku akcji