Eurostrefa zieloną wyspą na tle pozostałych rynków

W minionym tygodniu na rynkach światowych dominowały negatywne nastroje zarówno na rynkach rozwiniętych jak i na emerging markets. S&P500 zanotował minimalny spadek o  -0,08%. Również japoński Nikkei 225 stracił -0,6 %. Jednocześnie w zachodniej Europie widać było lekką przewagę byków. Niemiecki DAX wzrósł  o +0,9% a Francuski  CAC40 o +0,2%.

Na warszawskim parkiecie kolor czerwony mieszał się z zielonym.  WIG20 zniżkował -0,2%, podczas gdy  mWIG40 wzrósł +0,6%. Najsłabszy z trójki okazał się sWIG80 małych spółek, który stracił -1,2%.

Spośród głównych rynków rozwijających się największe spadki odnotował rosyjski  RTS zniżkując aż -6,7%. Turecki  XU100 obniżył  się o -2,9%, brazylijska  Bovespa zanotowała spadek -1,4%, zaś chiński Shanghai Composite skurczył się o 3 %.

Dane makroekonomiczne płynące z gospodarki amerykańskiej  były niejednoznaczne. Odczyty wskaźnika PMI dla sektora usług i przemysłu były poniżej oczekiwań. Natomiast lepsze niż zakładano okazały się dane na temat popytu na dobra trwałego użytku, jak i nastroje konsumenckie. Nie zachwyciły marcowe dane dotyczące sprzedaży nowych domów (sprzedano 384 tys. wobec oczekiwań na poziomie 447,5 tys.)

Informacje napływające z gospodarek starej Europy były pozytywne. Odczyt wskaźnika PMI dla przemysłu w Niemczech wyniósł  54,2 względem konsensusu na poziomie 54 i poprzedniego odczytu na poziomie 53,7. Dodatkowo, indeks IFO nastrojów w biznesie dla największej gospodarki eurostrefy wyniósł w kwietniu 111,2, przekraczając tym samym nieznacznie konsensus. Ożywienie widoczne jest także na zachód od Niemiec, gdzie uśredniony indeks PMI dla gospodarki francuskiej wyniósł 51,6 względem poprzedniego  odczytu na poziomie 47,9 pkt. O trwającym ożywieniu w eurolandzie najlepiej świadczy odczyt przemysłowego PMI dla całej eurostrefy wynoszący 53,3 przy konsensusie na poziomie 52,8.

Mniej optymistyczne informacje napływają z rynków wschodzących. Negatywną okazała się informacja o obniżeniu ratingu dla Rosji przez agencję Standard&Poor’s do BBB- czyli o jeden wyżej od śmieciowego, czego odzwierciedleniem była duża wyprzedaż walorów na moskiewskim parkiecie. Dane napływające z państwa Środka były umiarkowanie pozytywne. Odczyt indeksu PMI dla przemysłu okazał się być zgodny z oczekiwaniami.

W Japonii utrzymywały się negatywne nastroje. Były one spowodowane brakiem przełomu w  przeciągających się negocjacjach między premierem Abe a Barackiem Obamą, dotyczących umowy handlowej Japonii i Stanów Zjednoczonych.

Jakub Banaszewski
Analityk w Departamencie Inwestycji