Fed podnosi stopy procentowe

Mikołaj Stępniewski, Zarządzający Funduszami
Mikołaj Stępniewski, Zarządzający Funduszami

Zgodnie z oczekiwaniami Fed podniósł główną stopę procentową o 25 pb do przedziału 0,5-0,75%. Elementem, który mógł być pewną niespodzianką był wydźwięk posiedzenia, który miał bardziej jastrzębi niż oczekiwano charakter. Przedstawiciele FOMC podwyższyli bowiem swoje prognozy stopy Fed funds na rok 2017 (spodziewają się obecnie 3 zamiast 2 podwyżek).

Liczba podwyżek w kolejnych latach nie zmieniła się (po 3 w 2018 i w 2019 r.), cała ścieżka oczekiwanych stóp przesunęła się zatem równolegle o 25 pb. Co więcej w górę (o 0,1pp) poszła również prognoza długoterminowej stopy (wzrost z 2,9 do 3,0%). Wbrew oczekiwaniom inwestorów Fed już na tym etapie zajął się oceną skutków planowanego przez administrację Trumpa poluzowania fiskalnego. Tym niemniej, prognozy szybszego zacieśnienia monetarnego mają niejako neutralizować skutki planowanych obniżek podatków. W komunikacie wskazano na istotny wzrost rynkowych miar oczekiwań inflacyjnych. Potwierdzono również zbilansowanie ryzyk dla wzrostu w gospodarce i dalsze wzmocnienie rynku pracy w przyszłości.

Pierwotnie reakcja rynku na decyzję Fed była stosunkowo mocna: silne umocnienie dolara, rentowność 10-letnich amerykańskich obligacji skarbowych wzrosła o ponad 10 pb w górę, spadki cen zawitały także na Wall Street. Rynkowi akcji udało się jednak szybko zniwelować te straty, ostatecznie amerykański S&P500 kończył tydzień na niemal niezmienionym poziomie (-0,03%) pozostając w pobliżu historycznych szczytów. Dużo więcej optymizmu panowało na europejskich parkietach, gdzie prym wiódł m.in. niemiecki DAX odnotowując wzrost o 1,79%. Europe STOXX 600 zyskał 1,31%, a francuski CAC40 o 1.45%.

Jastrzębi przekaz ze strony Fed przyniósł spadki na rynkach wschodzących. MSCI Emerging Markets kończył tydzień ze stratą 2,43%, podczas gdy rynki rozwinięte były niżej o 0,28%. W przypadku obu indeksów istotny wpływ na wyceny miało osłabienie się walut lokalnych w stosunku do USD. Mocniejszy dolar nie sprzyjał nominowanym w USD cenom surowców, z wyjątkiem cen ropy, które były o blisko 0,8% wyższe. Na minusie była m.in. giełda w Brazylii, Ibovespa odnotował spadek o 3,49% oraz giełda w Hong Kongu (Hang Seng -3,25%). Na plusie kończyła tydzień z kolei giełda w Stambule, gdzie główny indeks XU100 wzrósł o 2,47%, rosyjski RTS był wyżej o 2,34%.

Wzrosty obserwowano także w Warszawie. Największe spółki kontynuowały swoje odbicie a WIG20 zyskał 0,99%. Liderem wzrostów był Lotos (+5,77%) i PGNiG (+5,28%). Spadki cen miedzi zdołowały z kolei notowania KGHM (-6,98%). Nieco słabiej od największych blue chipów radziły sobie mniejsze i średnie spółki: mWIG40 wzrósł o 0,39%, a sWIG80 o 0,28%. Z kraju poznaliśmy także kilka istotnych danych makro. Po ponad dwóch latach skończyła się w Polsce deflacja, w listopadzie wskaźnik inflacji wzrósł z -0,2% do 0,0% r/r. W ujęciu miesięcznym nastąpił 0,1% wzrost cen konsumenckich. Solidne dane napłynęły z rynku pracy. Przeciętne wynagrodzenie wzrosło w listopadzie o 4,0% r/r (wobec oczekiwań na poziomie 3,8% r/r). Zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło o 3,1% r/r, wyżej niż wskazywał konsensus rynkowy (+3,0% r/r).

Mikołaj Stępniewski
Zarządzający Funduszami

Interesują Cię bieżące informacje o rynku akcji?

Zapraszamy do zapoznania się z opiniami i prognozami zarządzających funduszami Investors TFI na temat rynku akcji.

Komentarze rynku akcji