Fed pozostawił stopy procentowe na niezmienionym poziomie

Mikołaj Stępniewski, Zarządzający Funduszami
Mikołaj Stępniewski, Zarządzający Funduszami

Najważniejszym wydarzeniem minionego tygodnia było posiedzenie Fed. Rynek dyskontował ograniczone prawdopodobieństwo podwyżki na wrześniowym posiedzeniu - okazało się, że miał rację. FOMC pozostawił stopy procentowe na dotychczasowym poziomie, przy czym trzech członków komitetu poparło podwyżkę stóp. W komunikacie podkreślono, że warunki gospodarcze uzasadniają dalsze zacieśnianie polityki pieniężnej.

W ocenie Fed ryzyka pozostają zbalansowane (wcześniej przeważały ryzyka negatywne), dodatkowo poprawie uległa ocena aktywności gospodarczej. Prezes Fed Janet Yellen stwierdziła, że Komitet woli podnieść stopy, kiedy dane zaczną zaskakiwać pozytywnie. Zestawianie oczekiwanego przez członków FOMC poziomu stóp wskazuje, że większość członków dalej oczekuje podwyżki o 25 punktów bazowych w 2016 r., co potwierdza, że do takiej decyzji może dojść na grudniowym posiedzeniu (rynek dyskontuje obecnie blisko 60-procentowe prawdopodobieństwo takiego scenariusza). Spodziewany poziom pasma stopy procentowej został obniżony o 25 pb do 1,25-1,50% w 2017 r. oraz o 50 pb do 1,75-2,0% w 2018 r. Mediana dla oceny naturalnej stopy procentowej obniżyła się nieznacznie o 0,1 pb do 2,9%. Całokształt komunikacji FOMC wskazuje, że grudniowy termin podwyżki staje się najbardziej prawdopodobny.

Rynek stosunkowo entuzjastycznie przyjął decyzję o pozostawieniu stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych na niezmienionym poziomie przy jednocześnie obniżeniu oczekiwanej trajektorii ich kształtowania się w przyszłości przez przedstawicieli Fed. W całym tygodniu S&P500 zyskał 1,20%, podobnie jak technologiczny NASDAQ, który był wyżej o 1,18%. Więcej optymizmu panowało na europejskich parkietach, STOXX Europe 600 zyskał 2,26%, podczas gdy niemiecki DAX był wyżej o 3,41%, a francuski CAC40 o 3,61%. Spadek awersji do ryzyka związany sprzyjał akcjom notowanym na rynkach wschodzących. MSCI EM dedykowany państwom rozwijającym się był wyżej o 3,65%, podczas gdy MSCI World skupiający państwa rozwinięte wzrósł o 1,99%. Pozytywnie wyróżniała się Turcja (XU100 +4,91%), Rosja (dolarowy RTS +3,45%) oraz Brazylia (Ibovespa +2,83%).

Wzrosty obserwowano także na giełdzie w Warszawie. Indeks największych spółek WIG20 był wyżej o 1,75%. Największy wpływ na wzrost notowań miały akcje KGHM (+5,11%) oraz PKN Orlen (+3,15%). Na wycenach dużych spółek ciążyły notowania sektora energetycznego w związku z zapowiedziami ministra energii o kontynuacji procesu podnoszenia wartości nominalnej akcji spółek z tego sektora, która będzie się potencjalnie wiązać z koniecznością zapłacenia przez ten segment podatku w wysokości 10 mld złotych. W największym stopniu spadek dotknął akcje Enea (-7,64%), PGE było niżej o 3,85%, a Tauron – 2,36%.

Duża uwaga rynku w ubiegłym tygodniu była skupiona także wokół posiedzenia Banku Japonii. Główna stopa procentowa została utrzymana na poziomie -0,1%. Bank podtrzymał deklarację zwiększania bazy monetarnej dopóki inflacja nie ustabilizuje się powyżej 2% r/r. Bank zapowiedział, że w ramach programu skupu aktywów będzie dążył do utrzymania poziomu rentowności 10-letnich obligacji skarbowych w okolicach obecnych poziomów (0%), co oznacza, że BoJ pozwoli na ewentualne wzrosty dochodowości długich papierów (co jest kluczowe dla rentowności banków i funduszy emerytalnych). Decyzja ta była nieco bardziej jastrzębia niż oczekiwał tego rynek oraz mogła być postrzegana jako forma wychodzenia z rozległych operacji luzowania ilościowego.

Po piątkowym zamknięciu rynków agencja Moody’s obniżyła rating Turcji o jeden stopień do poziomu Ba1 z perspektywą stabilną z poziomu Baa3. Po lipcowej obniżce ratingu przez S&P jest to już druga ocena wiarygodności kredytowej poniżej ratingu inwestycyjnego (minimum BBB-). Z najważniejszych agencji kredytowych rating inwestycyjny podtrzymuje jedynie Fitch (z negatywną perspektywą). Komunikat Moody’s wskazywał na rosnące ryzyko związane z zewnętrznymi potrzebami pożyczkowymi Turcji, spowalniające tempo wzrostu gospodarczego i pogorszenie instytucjonalnej przewidywalności po lipcowym puczu. Decyzja ta, choć częściowo była antycypowana przez rynek, przyniosła w poniedziałek wyprzedaż na tureckiej giełdzie i osłabienie się liry w stosunku do pozostałych walut. Początkowo turecka waluta osłabiała się o blisko 1,5%, ostatecznie pod koniec dnia niwelując część strat do 0,8% w stosunku do dolara amerykańskiego. Główny indeks tureckiej giełdy stracił 3,8% (w najgorszym momencie było to blisko -4,5%). Rentowności tureckich obligacji skarbowych były wyżej o 20-30 pb na całej długości krzywej dochodowości. W kolejnych dniach można prawdopodobnie spodziewać się utrzymania podwyższonej zmienności oraz korekty na rynku tureckich obligacji, odreagowanie w średnim i dłuższym okresie zależeć będzie w przeważającej mierze od politycznej stabilizacji.

Mikołaj Stępniewski
Zarządzający Funduszami


Interesują Cię bieżące informacje o rynku akcji?

Zapraszamy do zapoznania się z opiniami i prognozami zarządzających funduszami Investors TFI na temat rynku akcji.

Komentarze rynku akcji