Globalne spowolnienie i wzrost awersji do ryzyka

W ostatnim tygodniu obserwowano dużą nerwowość na rynkach finansowych. Do silnego wzrostu awersji do ryzyka i pogorszenia sentymentu rynkowego przyczyniło się nasilenie obaw inwestorów o tempo globalnego wzrostu gospodarczego podsycane rozczarowującymi danymi makroekonomicznymi ze strefy euro oraz największych gospodarek państw wschodzących. Przełożyło się to na istotny wzrost zmienności i przejściowe silne spadki cen akcji na światowych giełdach. Pod koniec tygodnia nastroje te jednak uległy częściowej poprawie, przez co duża część indeksów zdołała odrobić dużą część strat. Dotyczyło to m.in. niemieckiego DAX, który w ostatnich tygodniach ucierpiał szczególnie mocno oddając blisko 12% wartości od wrześniowego lokalnego szczytu. Indeks ten zakończył tydzień o 0,7% wyżej. Na plusie miniony tydzień zakończył również krajowy WIG20, który wzrósł o 0,36%. W odróżnieniu od poprzednich tygodni gorzej radziły sobie mniejsze i średnie spółki, mWIG40 spadł o 1,2%, sWIG80 -0,27%, a w rezultacie szeroki indeks WIG był o 0,14% niżej.

Pomimo utrzymujących się nadal stosunkowo dobrych danych płynących z amerykańskiej gospodarki, w tym najniższego od lat bezrobocia, wspomniane nerwowe spadki cen akcji nie ominęły indeksu S&P500. Pomimo piątkowego odreagowania zakończył on tydzień 1-procentowym spadkiem. O ile do tej pory paradoksalnie sygnały spowolnienia wpływały na wzrost cen akcji w związku z wywoływanym u inwestorów wzrostem oczekiwań na wolniejsze tempo wzrostu stóp procentowych Fed, o tyle tym razem rynek zareagował przeciwnie, obawiając się trwalszego odwrócenia trendu wzrostowego na amerykańskiej giełdzie co znalazło swoje odzwierciedlenie w ucieczce do najbezpieczniejszych aktywów, czyli amerykańskich obligacji skarbowych.

Wzrost awersji do ryzyka negatywnie przełożył się na stopy zwrotu z inwestycji w akcje na rynkach wschodzących. Zagregowany indeks akcji MSCI Emerging Markets spadł o 1,32%, podczas gdy globalny indeks akcyjny o 0,81%. Negatywnie na ten indeks wpływały m.in. spadki na giełdzie w Szanghaju o 1,4% w związku z coraz bardziej odczuwalnym spadkiem wzrostu gospodarczego chińskiej gospodarki. Pozytywnie na tym tle wyróżniała się Turcja, której szczególnie pomógł m.in. wzrost oczekiwań na wolniejsze tempo wzrostu stóp procentowych Fed oraz spadek deficytu na rachunku obrotów bieżących. Indeks giełdy w Stambule XU100 wzrósł o 2,77%. Pozytywnie wyróżniała się także Brazylia, indeks IBovespa zakończył tydzień 0,75% wyżej.

Większy popyt inwestorów na bezpieczne aktywa w połączeniu ze wspomnianym dyskontowaniem późniejszego rozpoczęcia podwyżek stóp procentowych przez Fed doprowadziły do spadku rentowności amerykańskich obligacji do najniższego poziomu od połowy 2013 r. Przejściowo rentowność 10-letnich obligacji na fali globalnej czwartkowej wyprzedaży zbliżyła się nawet do poziomu 1,85%, tydzień zakończyła w okolicach 2,20%. Podobnie sytuacja wyglądała w przypadku niemieckich obligacji, których rentowność w przypadku 10-letniego benchmarku spadła w czwartek do historycznie najniższego poziomu 0,72%. Sprzyjał temu także powrót obaw o fundamenty gospodarcze peryferyjnych państw strefy euro, w tym szczególnie Grecji, w przypadku której rentowność 3-letnich obligacji wzrosła o ponad 300 pkt bazowych. Pogorszenie sentymentu rynkowego i flight to quality wpłynęły także na przejściowy istotny wzrost rentowności krajowych obligacji skarbowych, który częściowo zniwelował historyczne szczyty cen tych instrumentów osiągnięte w połowie tygodnia.

Mikołaj Stępniewski
Zarządzający Funduszami/Analityk w Departamencie Inwestycji