Grecja niezmiennie w centrum uwagi

W minionym tygodniu ponownie uwaga rynków finansowych koncentrowała się wokół negocjacji Grecji z wierzycielami. Nastroje inwestorów były bardzo zmienne w zależności od napływających pozytywnych bądź negatywnych informacji z postępów w rozmowach pomiędzy stronami. Pomimo braku realnego zbliżenia stanowisk oraz fiaska czwartkowego spotkania Eurogrupy rynek spodziewał się osiągnięcia porozumienia przed końcem weekendu. Optymizm ten pozwolił na silne wzrosty europejskich indeksów: niemiecki DAX zyskał w ubiegłym tygodniu 4,1%, francuski CAC40 zakończył tydzień blisko 5,2-procentowym wzrostem, podczas gdy STOXX Europe 600 wzrósł o prawie 3%. Optymizm panował także na krajowym parkiecie.

Indeks WIG20 zyskał 1,6%, a szeroki WIG 1,5%. Gorszy sentyment panował w segmencie małych spółek – indeks sWIG80 stracił niecałe 0,3%. Wspomniany optymizm okazał się jednak przedwczesny. Weekend nie przyniósł przełomu, co więcej w nocy z piątku na sobotę premier Alexis Tsiparas ogłosił referendum, w którym 5 lipca Grecy mają zdecydować czy warunki proponowane przez kredytodawców powinny zostać zaakceptowane. Krok ten został odebrany jako zerwanie przez Greków trwających negocjacji. Oznacza to, że Grecja prawdopodobnie nie będzie w stanie 30 czerwca br. wypełnić swoich zobowiązań wobec MFW (spłata pożyczki o wartości 1,5 mld euro). Nie oznacza to jeszcze jednoczesnego bankructwa Grecji, niemniej jednak istotnie zwiększa prawdopodobieństwo realizacji najmniej optymistycznych scenariuszy. Dodatkowo w trakcie weekendu w Grecji nałożone zostały ograniczenia w przepływach kapitałowych, zamknięte zostały banki do 7 lipca, a możliwość dokonywania wypłat w bankomatach ograniczono do maksymalnie 60 euro. W rezultacie w poniedziałek obserwowano silną przecenę na rynku akcji, jak również obligacji państw niepostrzeganych jako safe heaven. DAX oddał niemal całość ubiegłotygodniowego wzrostu tracąc ponad 3,5%, krajowy WIG20 był na 1,8-procentowym minusie. Przecena obserwowana była także na rynku obligacji. Rentowność krajowych 10-letnich obligacji skoczyła w poniedziałek z 3,23% do 3,35%.

Choć dalsze rozmowy w sprawie Grecji będą prowadzone to wydaje się mało prawdopodobne aby Grecji udało się spłacić MFW we wtorek ratę płatności w wysokości ponad 1,5 mld euro. Nie oznacza to jednak, że w tym samym momencie ogłoszone zostanie bankructwo tego kraju. Zgodnie z komunikatami najważniejszych agencji ratingowych, brak płatności dla MFW nie będzie postrzegany jako formalny default, ponieważ nie jest to komercyjny kredytodawca. Oznacza to, że Grecja pozostanie źródłem niepewności i zmienności na rynku – przynajmniej do ogłoszenia wyników referendum z 5 lipca.

Dane makroekonomiczne publikowane w minionym tygodniu, choć istotne, miały drugorzędny charakter. Do najważniejszych należały m.in. wskaźniki aktywności w sektorze przemysłowym i w sektorze usług w strefie euro. Dla całej strefy euro, w tym także dla Niemiec odczyty te okazały się lepsze od oczekiwań. W przypadku Niemiec wskaźniki PMI dla przemysłu i usług wzrosły odpowiednio do 51,9 pkt. oraz 54,2 pkt., podczas gdy dla strefy euro do 52,5 pkt i 54,4 pkt. Rozczarowujące były natomiast odczyty indeksu instytutu Ifo z Niemiec obrazujące nastroje konsumentów (spadek do 107,4 pkt. wobec 108,5 pkt. miesiąc wcześniej). Z uwagą obserwowano także dane płynące ze Stanów Zjednoczonych. Miały one nieco mieszany charakter. Lepsze od oczekiwań były dane z rynku pracy oraz te dotyczące sprzedaży nowych domów w maju. Zamówienia na dobra trwałego użytku w maju spadły natomiast o -1,8% m/m, a indeks PMI dla przemysłu w czerwcu nieoczekiwanie spadł do 53,4 pkt (wobec 54 pkt w maju). Spośród krajowych danych do najważniejszych należała stopa bezrobocia, która zgodnie z oczekiwaniami obniżyła się w maju do 10,8% (najniższego poziomu od blisko 6 lat).

Ubiegłotygodniowy spadek awersji do ryzyka sprzyjał rynkom wschodzącym. Wzrost o 1,3% odnotował turecki XU100 odrabiając tym samym całkowicie straty po wyborach parlamentarnych z początku czerwca, które nie przyniosły dotychczas rządzącej partii zdecydowanego zwycięstwa. Umacniała się także turecka waluta względem walut bazowych. Głębokie spadki kontynuowane były natomiast na giełdzie w Szanghaju (spadek o 6,3%). Na tym tle dużo spokojniej kształtował się indeks giełdy w Hong Kongu. Hang Seng zyskał w perspektywie całego tygodnia 0,24%. Na sporym minusie tydzień zaliczył natomiast rosyjski dolarowy indeks RTS (-2,31%).

Mikołaj Stępniewski
Zarzadzający Funduszami