Kampania wyborcza coraz większym obciążeniem dla polskiej giełdy

W minionym tygodniu na globalnych rynkach akcji dominowały spadki. Po osiągnieciu nowych historycznych szczytów na fali entuzjazmu związanego z uspokojeniem sytuacji wokół Grecji amerykańskie indeksy traciły po nieco rozczarowujących wynikach opublikowanych za drugi kwartał br. między innymi przez IBM i Microsoft oraz 3M. Po przejściowym rozwiązaniu sytuacji w Grecji powróciły także obawy o podwyżki stóp procentowych przez Fed już na wrześniowym posiedzeniu FOMC. Negatywnie na nastroje inwestorów oddziaływało także obserwowane coraz większe spowolnienie gospodarcze w Chinach (odczyt PMI dla przemysłu wyniósł 48,2 wobec oczekiwanych 49,7, gdzie poziom poniżej 50 oznacza ujemną dynamikę tempa wzrostu). W rezultacie indeks S&P500 stracił w minionym tygodniu 2,2%, nieznacznie więcej technologiczny NASDAQ – spadek o 2,3%.

Spadki nie ominęły także europejskich parkietów. Niemiecki DAX był o 2,8% poniżej ubiegłotygodniowego zamknięcia, francuski CAC40 zakończył tydzień z 1,31-procentowym minusem, a Europe STOXX 600 był niżej o 2,7%. Indeks MSCI World dla państw rozwiniętych w konsekwencji stracił blisko 2%. Na fali spadku cen surowców jeszcze większa korekta dotknęła rynki wschodzące, indeks MSCI EM dedykowany państwom rozwijającym obniżył się o 3,3%. Na tym tle jeszcze gorzej wyglądały krajowe indeksy. Spadki cen miedzi doprowadziły do wyprzedaży akcji KGHM, które straciły na wartości w ubiegłym tygodniu blisko 11%. Kontynuowana była wyprzedaż banków (najmocniej tracił BZWBK -9,6%, Pekao -8,3%, mBank -7,4%) związana ze wzrastającym ryzykiem politycznym oraz potencjalnymi kosztami związanymi z postulowanym przez PiS podatkiem bankowym oraz projektem przewalutowania kredytów frankowych postulowanych przez PO. Powracające doniesienia wokół ratowania sektora górniczego z wykorzystaniem spółek energetycznych należących do Skarbu Państwa ciążyły również na ich notowaniach (Tauron -9,4%, Enea -5,66%, Energa -4,76%). Wyjątkiem spośród dużych spółek wschodzących w skład WIG20 był PKN Orlen, który dzięki spadkom cen ropy mających pozytywne przełożenie na marże rafineryjne spółki zyskał 6%. W rezultacie WIG20 zamknął się aż 4,13% poniżej ubiegłotygodniowego zamknięcia, natomiast szeroki indeks WIG był o 2,94% niżej.

Spośród rynków wschodzących silne spadki cen ropy i innych surowców jak zwykle miały silne przełożenie na spółki rosyjskie (spadek dolarowego indeksu RTS o 5,83%) i brazylijskie (Ibovespa -5,91%). Spadki obserwowano w Turcji ze względu włączenie się tureckich sił zbrojnych w konflikt z ISIS w konsekwencji ostatnio przeprowadzonych zamachów w tym kraju, jak również ze względu na wzrost ryzyka rozpisania kolejnych wyborów w związku z przedłużającym się procesem formowania się koalicji rządzącej (indeks XU100 stracił 3,21%).

Do najważniejszych danych publikowanych w minionym tygodniu należały m.in. wskaźniki PMI. Indeks PMI, określający koniunkturę w sektorze usług strefy euro wyniósł w lipcu 53,8 wobec 54,4 w poprzednim miesiącu. Prognozowano odczyt równy 54,2. Indeks PMI, określający koniunkturę w sektorze przemysłowym strefy euro wyniósł w lipcu 52,2 wobec 52,5 na koniec poprzedniego miesiąca. Spodziewano się odczytu na poziomie 52,5. Spośród krajowych danych GUS opublikował kolejne dane z rynku pracy. Stopa bezrobocia w Polsce spadła w czerwcu do 10,3% najniższego poziomu od grudnia 2008 r.

Mikołaj Stępniewski
Zarządzający Funduszami 


Interesują Cię bieżące informacje o rynku akcji?

Zapraszamy do zapoznania się z opiniami i prognozami zarządzających funduszami Investors TFI na temat rynku akcji.

Komentarze rynku akcji