Kolejny wzrostowy tydzień na giełdach

Ubiegły tydzień przyniósł kontynuację hossy na globalnych rynkach akcji. Był to już trzeci wzrostowy tydzień z rzędu, a amerykański rynek zanotował nowe historyczne szczyty.

Publikowane za Oceanem dane (sprzedaż detaliczna, liczba wniosków o zasiłek, produkcja przemysłowa) były lepsze od oczekiwań i potwierdziły, że amerykańska gospodarka jest w dobrej kondycji. W konsekwencji doszło do wzrostu rentowności obligacji rynków bazowych. Rynkowi długu nie pomogło też posiedzenie Banku Anglii, gdzie wbrew oczekiwaniom nie doszło do zmiany parametrów polityki pieniężnej. Polskie obligacje 10-letnie zakończyły tydzień z rentownością 2,94%. Opublikowana przez Fitch po piątkowym zamknięciu decyzja odnośnie ratingu (brak zmian) powinna być wsparciem w kolejnych dniach.

Posiadacze akcji mieli spore powody do zadowolenia. Notowaniom akcji pomagały informacje z Wielkiej Brytanii, gdzie doszło do szybkiego wyłonienia nowego przywództwa Partii Konserwatywnej. Choć znaków zapytania związanych z wyjściem Brytyjczyków z UE wciąż pozostaje bardzo dużo, to przyspieszenie procesu formowania rządu zdejmuje część niepewności związanej z Brexitem.

Rynek amerykański kontynuował hossę wyznaczając kolejne historyczne szczyty (S&P500 +1,49%, NASDAQ +1,47%). Pojawiły się pierwsze raporty finansowe spółek, które w większości były lepsze od oczekiwań analityków (Alcoa, Citigroup, JP Morgan Chase). Choć szczyt sezonu wyników jeszcze przed nami, to część komentatorów zaczyna z większym optymizmem mówić o perspektywie zysków na kolejne kwartały. Wydaje się, że poprawa wyników jest niezbędna, by mówić o kontynuacji hossy za oceanem, biorąc pod uwagę dosyć wysokie wskaźniki, na jakich notowany jest amerykański rynek (Cena/Zysk ok. 17x).

O ile rekordy w USA robią wrażenie, to zeszłotygodniowe wzrosty na tamtejszym rynku można uznać za skromne na tle innych parkietów. Na dużych plusach znalazły się akcje europejskie  (DAX: +4,54%, CAC40: +4,35%, Stoxx Europe 600: +3,23%), odrabiając z nawiązką straty po Brexicie.  Najlepiej radziły sobie indeksy japońskie (Topix +8,86%, Nikkei +9,21%), gdzie po pewnym zwycięstwie partii rządzącej wzrosły oczekiwania na dalsze wsparcie monetarne i fiskalne.  Indeksy rynków wschodzących także znalazły się na mocnych plusach, a napływy środków do funduszy emerging markets były najwyższe od kilku miesięcy.

Napływ pieniądza nie ominął warszawskiego rynku, windując kursy w segmentach dużych i średnich spółek (WIG20 +3,17%, mWIG40 +3,43%). Nieco gorzej radziły sobie spółki mniejsze (sWIG80 +1,32%), gdzie aktywność inwestorów zagranicznych jest niewielka. Szczególnie wysokie stopy zwrotu przyniosły spółki wydobywcze – KGHM (+11,59%) i Bogdanka (+32,93%), których kursy podążyły w ślad rosnącymi cenami miedzi oraz węgla energetycznego. Wzrostom akcji  na warszawskim parkiecie nie przeszkodziła sprzedaż do rynku 10% akcji Pekao SA przez Bank Unicredit, pomimo, iż skala transakcji (3,3mld zł) stanowi dużą, jak na polskie warunki, podaż.

Po zamknięciu rynków miała miejsce próba zamachu stanu w Turcji. O wpływie tego wydarzenia na rynku piszemy w oddzielnym komentarzu.

Nieudany pucz zwiększy zmienność giełdy

Komentarz Turcja - Wiecej

Grzegorz Czekaj, CFA
Investors TFI