Komentarz miesięczny, grudzień 2016

Wynik włoskiego referendum, jako wyraz kontestacji dotychczasowego ładu politycznego, wpisuje się niewątpliwie w tegoroczny ciąg ważnych dla świata wyborów. Podobnie zresztą jak reakcja rynków finansowych na to wydarzenie... Jarosław NiedzielewskiDyrektor Departamentu Inwestycji

PODSUMOWANIE

  • Wynik włoskiego referendum, jako wyraz kontestacji dotychczasowego ładu politycznego, wpisuje się niewątpliwie w tegoroczny ciąg ważnych dla świata wyborów. Podobnie zresztą jak reakcja rynków finansowych na to wydarzenie. Po Brexicie inwestorzy dochodzili do siebie przez kilka dni. Po zwycięstwie Donalda Trumpa strach minął po kilku godzinach, natomiast okres nerwowości po głosowaniu we Włoszech można już było liczyć w minutach. Tak wyraźna demonstracja siły na giełdach jest dobrą prognozą na kolejne tygodnie.

  • Widoczna od trzech tygodni poprawa sentymentu giełdowych graczy w USA, choć wyraźna, nie musi automatycznie oznaczać rychłego końca wzrostów. Wzrost optymizmu inwestorów indywidualnych na nowojorskim parkiecie podobny do obecnego, miał poprzednio miejsce we wrześniu 2010 roku. Wtedy hossa trwała jeszcze przez kolejne pół roku i to pomimo utrzymujących się cały czas dobrych nastojów. Stało się tak, ponieważ wcześniejsze wydarzenia (flash crash, kryzys grecki) spowodowały wyraźne ograniczenie udziału akcji w portfelach inwestorów. Odbudowa pozycji musiała zająć sporo czasu. Teraz mamy do czynienia z podobną sytuacją. Ciągłe ryzyko polityczne (czy to w USA, czy w Europie) oraz globalna słabość sektora finansowego skutecznie zniechęciły inwestorów do rynku akcji. Miejsca do zwiększenia udziału akcji w portfelach funduszy jest równie dużo, jak gotówki pozostającej w dyspozycji zarządzających. Proces odwracania tych proporcji może trochę potrwać.

  • Relatywna słabość euro będzie atutem dla licznie reprezentowanego segmentu eksporterów, czy to na giełdzie w Paryżu, czy we Frankfurcie. Już raz, gdy w pierwszych tygodniach 2015 roku DAX wzrósł o blisko 30% wykorzystując podobną przesłankę, Europa pokazała, że nie należy lekceważyć efektu walutowego. Nie jest to oczywiście jedyny warunek zwyżek na Starym Kontynencie. Aby mogło do nich dojść niezbędne są dalsze wzrosty na Wall Street, jak i niezłe dane napływające z gospodarek w Europie oraz ożywienia w handlu międzynarodowym.

  • Patrząc na zachowanie indeksów akcji w pierwszym tygodniu grudnia można założyć, że niemoc władająca w ostatnim półroczu giełdami w Paryżu i Frankfurcie najwyraźniej już się skończyła. Wraz z rozstrzygnięciem włoskiego referendum polityczny niedźwiedź mogący zmienić kształt Europy zapadł w zimowy sen i powtórnie przebudzi się wiosną. Daje to krótkie okienko na odreagowanie utraconej siły względem amerykańskich indeksów.
  • Pozytywne nastroje na światowych parkietach, a szczególnie w Europie, spowodowały szał „mikołajkowych” zakupów także na warszawskiej giełdzie. Jako pretekst to „zwolnienia blokady” w Polsce posłużyło zarówno zakończenie politycznej niepewności w strefie euro, jak i niespodziewanie pozytywna wymowa ogłoszonej na początku miesiąca przez agencję S&P aktualizacji oceny ratingowej polskich obligacji. Silne niedoważenie naszego kraju w portfelach zagranicznych funduszy i relatywnie tania waluta, zwiększająca atrakcyjność warszawskiego parkietu, zrobiły swoje. Trudno powiedzieć gdzie nas to zaniesie, ale podobnie, jak w przypadku Europy goniącej za Wall Street, okres słabości warszawskiej GPW względem rynków wschodzących najwyraźniej już minął.

Interesują Cię analizy i prognozy rynku kapitałowego?

Zapraszamy do zapoznania się z opiniami i prognozami rynkowymi Dyrektora Departamentu Inwestycji w Investors TFI w formie comiesięcznych przekrojowych raportów oraz bieżących komentarzy. Publikacje Dyrektora Departamentu Inwestycji ukazują się także regularnie w mediach ekonomicznych, m.in. w Gazecie Giełdy Parkiet.

Komentarze Dyrektora Departamentu Inwestycji