Komentarz miesięczny, kwiecień 2020

Jednak to nie jest normalna recesja. I choć rynki akcji nieco przeszarżowały w odrabianiu strat po krachu, to póki co ich zachowanie może świadczyć o tym, że ta najdziwniejsza recesja w dziejach okaże się też najkrótszą. Oby... Jarosław NiedzielewskiDyrektor Departamentu Inwestycji

PODSUMOWANIE

  • Pandemia koronawirusa jeszcze się nie zakończyła, recesja dopiero co się zaczęła, a główne indeksy akcji na Wall Street odrobiły już znaczną część wcześniejszych spadków. Chyba trochę za szybko. Najwyraźniej dziś, inaczej niż podczas kryzysu z 2008 roku, inwestorzy pokładają wiarę w moc sprawczą banków centralnych i rządów, które zgodnie z zaleceniami prezes EBC pani Christine Lagarde, wprowadzają nadzwyczajne działania, dostosowane do nadzwyczajnych czasów. Już samego początku tej dziwnej recesji nie da się z niczym porównać.

  • Trwające trzy tygodnie odreagowanie spadków z przełomu lutego i marca spowodowało, że amerykańskim indeksom akcji udało się odrobić połowę z ponad 30% strat. Indeks spółek technologicznych Nasdaq 100 odzyskał dokładnie 61,8% utraconej od lutowego rekordu wartości i w połowie kwietnia znalazł się na poziomie z początku bieżącego roku. Spółki z tego indeksu znalazły się wśród gwiazd obecnego kryzysu. Dziś są traktowane przez inwestorów na równi z innymi aktywami o typowo defensywnym charakterze.

  • Rozpoczęta właśnie recesja nie jest porównywalna z okresem zapaści w klasycznym cyklu koniunkturalnym. Jest najdziwniejszą recesją w dziejach, wywołaną nie przez czynniki rynkowe, ale zadekretowaną przez państwa i to niemal jednocześnie na całym globie. W czasie najdotkliwszej recesji ostatnich dekad, w latach 2008-09, sprzedaż w pubach i restauracjach w USA spadła przez dwa lata o mniej niż 10%. Dziś, w samym marcu tąpnęła o 25%, a w kwietniu spadnie praktycznie do zera (została sprzedaż na wynos), skoro wszystkie te miejsca zostały zamknięte.

  • Patrząc na dane obrazujące kondycję amerykańskiej gospodarki, takie jak produkcja przemysłowa spadająca w ciągu miesiąca o ponad 5% (najszybciej od II wojny światowej), czy sprzedaż detaliczna – spadek o prawie 9% (najwięcej od co najmniej 30 lat) trudno nie odnieść wrażenia, że znaleźliśmy się na zupełnie niezbadanych wodach.
  • Największe wrażenie robi skala dramatu konsumpcyjno-usługowego, widoczna w amerykańskich danych pokazujących tygodniowy przyrost nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. Złożenie w zaledwie cztery tygodnie 17 mln podań o finansowe wsparcie nie zdarzyło się nigdy. W normalnej recesji (a nawet Wielkiej Depresji) bezrobocie nie rośnie w tak nagły i dramatyczny sposób. W poprzednim cyklu dojście do 10-proc. stopy bezrobocia w USA zajęło 20 miesięcy, dziś „uda się” pobić ten poziom w niecałe dwa miesiące (wykres 3). Generalnie, obraz zamrożonej dekretem władz globalnej gospodarki może budzić przerażenie. Jednak to nie jest normalna recesja. I choć rynki akcji nieco przeszarżowały w odrabianiu strat po krachu, to póki co ich zachowanie może świadczyć o tym, że ta najdziwniejsza recesja w dziejach okaże się też najkrótszą. Oby.

Interesują Cię analizy i prognozy rynku kapitałowego?

Zapraszamy do zapoznania się z opiniami i prognozami rynkowymi Dyrektora Departamentu Inwestycji w Investors TFI w formie comiesięcznych przekrojowych raportów oraz bieżących komentarzy. Publikacje Dyrektora Departamentu Inwestycji ukazują się także regularnie w mediach ekonomicznych, m.in. w Gazecie Giełdy Parkiet.

Komentarze Dyrektora Departamentu Inwestycji