Komentarz miesięczny, lipiec 2021

Nie będzie faktycznej, długotrwałej rotacji między sektorami bez zakończenia trwającej od 12 lat technologicznej hossy. A sygnał do jej zakończenia może przyjść tylko ze strony jej prawdziwych liderów, czyli takich spółek jak Amazon, Apple, Facebook, Alphabet, Microsoft i Visa. Choć spółki te pozostawały nieco w cieniu od września ubiegłego roku, to ostatnie tygodnie pokazały, że trwająca od 2009 roku hossa wciąż należy do nich... Jarosław NiedzielewskiDyrektor Departamentu Inwestycji

PODSUMOWANIE

  • W 2021 roku światowa gospodarka miała przechodzić wielką normalizację, a na rynkach kapitałowych królować miała wielka rotacja. Jak do tej pory mamy do czynienia raczejz nierówną niż wielką normalizacją oraz małą, a nie wielką rotacją, czyli procesem demokratyzacji trendu wzrostowego, a nie trwałej wymiany jego liderów. Ci ostatni, technologiczni giganci, byli i wciąż są bohaterami trwającej od 2009 roku hossy na Wall Street, o czym w ostatnich tygodniach dobitnie przypomnieli niedowiarkom. Pierwsze półrocze, zamiast wielkiej normalizacji i rotacji, przynosi nam wielką inflację oraz wielką spekulację. Natomiast druga połowa roku może stać już pod znakiem stagflacji.
  • Dziś, w połowie 2021 roku, branże finansowa, energetyczna, przemysłowa oraz surowcowa należą do ulubieńców inwestorów, natomiast przeważenie spółek technologicznych znalazło się na najniższym poziomie od dekady, choć indeks Nasdaq urósł od początku roku o 14%, czyli tyle samo co przemysłowy wskaźnik Dow Jonesa.

  • Jak to często bywa przy tak jednostronnym nastawieniu inwestorów i konsensusie wspierającym spółki typu value kosztem wzrostowych (szczególnie technologicznych), w ciągu ostatnich kilku tygodni rynek zachował się inaczej niż obstawiała większość. Firmy technologiczne przeprowadziły udany kontratak, który pozwolił na ustanawianie przez Nasdaq kolejnych rekordów, na co drugiej sesji w ciągu ostatnich czterech tygodni. Spółki wzrostowe zdominowały dochodowe kwestionując powszechne przekonanie o wielkiej rotacji między sektorami i o długoterminowym charakterze tego procesu.

  • Do czerwcowej rozprawy z mitem wielkiej rotacji przyczyniły się także czynniki, które wywołały wzrost wartości dolara, korektę cen surowców i spłaszczenie krzywej dochodowości. W takich warunkach sektor bankowy i surowcowy oraz wiele spółek przemysłowych musiało uznać wyższość spółek technologicznych. Pojawiły się także pierwsze artykuły (np. autorstwa Nouriela Roubiniego) sugerujące nadejście zjawiska łączącego podwyższoną inflację z rozczarowującym wzrostem gospodarczym. Scenariusz stagflacji, który ma potencjał stać się głównym wątkiem w dyskusjach inwestoróww drugiej połowie roku, może wpłynąć na dalsze rozbicie rynkowego konsensusu co do przewagi spółek finansowych oraz przemysłowych i generalnie segmentu spółek value nad firmami technologicznymi.
  • Nie będzie faktycznej, długotrwałej rotacji między sektorami bez zakończenia trwającej od 12 lat technologicznej hossy. A sygnał do jej zakończenia może przyjść tylko ze strony jej prawdziwych liderów, czyli takich spółek jak Amazon, Apple, Facebook, Alphabet, Microsoft i Visa. Choć spółki te pozostawały nieco w cieniu od września ubiegłego roku, to ostatnie tygodnie pokazały, że trwająca od 2009 roku hossa wciąż należy do nich.

Interesują Cię analizy i prognozy rynku kapitałowego?

Zapraszamy do zapoznania się z opiniami i prognozami rynkowymi Dyrektora Departamentu Inwestycji w Investors TFI w formie comiesięcznych przekrojowych raportów oraz bieżących komentarzy. Publikacje Dyrektora Departamentu Inwestycji ukazują się także regularnie w mediach ekonomicznych, m.in. w Gazecie Giełdy Parkiet.

Komentarze Dyrektora Departamentu Inwestycji