Komentarz miesięczny, listopad 2012

Przyzwyczajeni do ustanawiania przez indeksy kolejnych maksimów amerykańscy inwestorzy ubiegłego miesiąca na pewno nie mogą uznać za udany, w szczególności na tle innych giełd świata. Moim zdaniem spadek na giełdach w USA stanowił pierwsza falę korekty, która powinna pokazać swoją prawdziwą naturę właśnie w listopadzie. Jarosław NiedzielewskiDyrektor Departamentu Inwestycji

PODSUMOWANIE KOMENTARZA MIESIĘCZNEGO, LISTOPAD 2012

  • Przyzwyczajeni do ustanawiania przez indeksy kolejnych maksimów amerykańscy inwestorzy ubiegłego miesiąca na pewno nie mogą uznać za udany, w szczególności na tle innych giełd świata.  Moim zdaniem spadek na giełdach w USA stanowił pierwsza falę korekty, która powinna pokazać swoją prawdziwą naturę właśnie w listopadzie. Zakładam, że istotne poziomy wsparcia dla amerykańskich indeksów wyznaczone między innymi przez długoterminowe średnie powinny również tym razem dać odpór fali obaw ogarniającej inwestorów. Dlatego podtrzymuję swoją projekcję przebiegu głównych indeksów w naszym kraju w ostatnich miesiącach roku, która zakładała dwumiesięczny postój w trwającej od czerwca fali wzrostowej. Zgodnie z tym scenariuszem pierwsza, spadkowa faza korekty powinna właśnie się kończyć, a następujące po niej odreagowanie może wynieść główne indeksy do poziomów z początku października.

  • O korekcyjnym charakterze ostatnich spadków w USA świadczy zachowanie się wielu światowych indeksów, które (tak jak niemiecki indeks średnich spółek MDAX) nawet nie odczuły pogorszenia nastrojów na amerykańskim parkiecie. Również rynek obligacji, który zazwyczaj z dużą siłą reagował na pogorszenie nastrojów na akcjach, uznając to za zwiastun nawrotu obaw deflacyjnych, tym razem nie poszedł za sygnałem płynącym z amerykańskiego rynku akcji. Także indeks rynków wschodzących pokazał swoją siłę, nie zmieniając wartości przez ostatnie kilka tygodni, dokładnie tak samo jak niemiecki DAX.

  • Jednym z głównych czynników, jaki wpłynął na tak słabe postrzeganie przez inwestorów zza oceanu perspektyw rynkowych, było rozczarowanie wypracowanymi przez amerykańskie firmy wynikami finansowymi za trzeci kwartał. W przypadku Stanów jest jeszcze ten problem, że oczekiwania analityków dotyczące kolejnych kwartałów, chociaż powoli spadają, w dalszym ciągu sugerują gwałtowne odwrócenie się trendu spadku tempa przyrostu zysków. W takich państwach jak Polska, czy Niemcy inwestorzy i analitycy znacząco zredukowali w tym roku oczekiwania co do wzrostu przyszłych wyników finansowych giełdowych spółek. Spodziewają się obecnie raczej utrzymania zysków przedsiębiorstw a na obecnym poziomie, a nie ich dynamicznego wzrost jak to ma miejsce w przypadku Stanów

  • Moim zdaniem istnieje duża szansa, że odbiciem recesji znanej z krajów południowej Europy na globalnej scenie będzie „jedynie” stagnacja gospodarcza w Niemczech, Polsce, czy w Stanach Zjednoczonych. Traktując zachowanie gospodarki na pozostałych rynkach wschodzących za wzór nasze załamanie tempa wzrostu nie powinno potrwać długo, chociaż już wychodzenie z tego dołka koniunktury może być relatywnie dłuższe niż normalnie. Nie będę tu specjalnie oryginalny określając prawdopodobny dołek zarówno nominalnych wielkości, jak i dynamik na pierwszy kwartał przyszłego roku.  

  • W rezultacie po zakończeniu bieżącego roku z zyskiem w okolicach 19%, polski indeks szerokiego rynku WIG powinien kontynuować wzrosty także w 2013 roku, choć już z nieco mniejszą dynamiką wynoszącą ok. 10% 

Interesują Cię analizy i prognozy rynku kapitałowego?

Zapraszamy do zapoznania się z opiniami i prognozami rynkowymi Dyrektora Departamentu Inwestycji w Investors TFI w formie comiesięcznych przekrojowych raportów oraz bieżących komentarzy. Publikacje Dyrektora Departamentu Inwestycji ukazują się także regularnie w mediach ekonomicznych, m.in. w Gazecie Giełdy Parkiet.

Komentarze Dyrektora Departamentu Inwestycji