Komentarz miesięczny, luty 2017

Pierwsze pięć tygodni nowego roku okazało się dla polskiego rynku akcji najlepszym początkiem roku od pięciu lat... Jarosław NiedzielewskiDyrektor Departamentu Inwestycji

PODSUMOWANIE

  • Pierwsze pięć tygodni nowego roku okazało się dla polskiego rynku akcji najlepszym początkiem roku od pięciu lat. Jeśli dodamy do tego świetną końcówkę ubiegłego roku, to podobnej siły połączonych efektów grudnia i stycznia nie odnotowywano od dekady.

  • Trzeba przyznać, że w obliczu wielomiesięcznej słabości naszych największych spółek, stawianie na polskie akcje, a szczególnie na firmy z indeksu WIG20, nie mieściło się w rynkowym konsensusie. Większość zachodnich strategów, a wraz z nimi zarządzających zagranicznymi funduszami, traktowała nasz kraj jako najgorszy wśród rynków wschodzących. Dlatego przez znaczną część minionego roku warszawski parkiet pozostawał daleko w tyle za rosnącymi giełdami emerging markets.

  • Bardziej łaskawa dla krajowego parkietu, a szczególnie największych spółek okazała się końcówka roku. Dziwnym zbiegiem okoliczności, pierwsza fala wzrostów WIG20 zbiegła się z dość zaskakującą decyzją banku Goldman Sachs, który umieścił polskie akcje na krótkiej liście czołowych rekomendacji na 2017 rok. Prawdziwym impulsem do powrotu na GPW zagranicznych inwestorów stał się jednak dopiero grudniowy wystrzał europejskich giełd po zakończeniu włoskiego referendum i niespodziewane podniesienie perspektywy naszego ratingu przez agencję S&P (tej samej, która dała się na we znaki w styczniu ubiegłego roku).

  • Oczekiwanie dalszej słabości polskiego rynku akcji na tle rynków wschodzących wydaje się nie mieć już podstaw. W końcu nawet Goldman Sachs dał zielone światło do powrotu naszego rynku na światowe salony. Ryzyka dla krajowego parkietu zostały już zidentyfikowane i w dużej mierze uwzględnione w cenach spółek, szczególnie tych większych. Natomiast potencjał gospodarczy, związany z siłą konsumpcji oraz kolejną (i ostatnią tak hojną) perspektywą wydatków unijnych, pozwala na optymistyczne spojrzenie na fundamenty polskich spółek w 2017 roku.

  • Ważnym wsparciem dla krajowej gospodarki i tym samym dla rynku akcji w dalszym ciągu będzie konsument i jego siła zakupowa wynikająca z niskiego bezrobocia oraz coraz bardziej widocznej presji na wzrost wynagrodzeń.

  • Co istotne, w reakcji na 15-proc. wzrost głównych indeksów GPW, w ciągu zaledwie dwóch miesięcy przebudzili się indywidualni inwestorzy kupując w styczniu jednostki funduszy akcyjnych po raz pierwszy od dwóch lat. Jeśli tegoroczny powrót inwestorów na rynek akcji miałby przypominać poprzednie tego typu zrywy, to fala napływów ma szansę potrwać co najmniej kilka miesięcy.
  • W takich warunkach mniejsze spółki (sWIG80) mają szansę wygrać tegoroczny wyścig, zarówno z dużymi, jak i średnimi firmami. Bez takiego wsparcia o pierwsze miejsce na podium będzie trudno. Trzeba też pamiętać, że tegoroczne maksima na najważniejszych giełdach zagranicznych mogą zostać osiągnięte wcześniej niż pod koniec roku. Dlatego spieszmy się korzystać z hossy na rynku akcji dopóki sprzyja jej gospodarczy klimat.

Interesują Cię analizy i prognozy rynku kapitałowego?

Zapraszamy do zapoznania się z opiniami i prognozami rynkowymi Dyrektora Departamentu Inwestycji w Investors TFI w formie comiesięcznych przekrojowych raportów oraz bieżących komentarzy. Publikacje Dyrektora Departamentu Inwestycji ukazują się także regularnie w mediach ekonomicznych, m.in. w Gazecie Giełdy Parkiet.

Komentarze Dyrektora Departamentu Inwestycji