Komentarz miesięczny, luty 2021

Zgodnie z preferowanym przeze mnie scenariuszem, rok 2021 jest odpowiednikiem 1999 roku, czyli ostatniej, ale za to dość długiej i jakże spektakularnej fali rynku byka lat 90-tych XX wieku. To właśnie do jej ówczesnych liderów, tzw. dotcomów oraz spółek telekomunikacyjnych należało zarówno ostatnie słowo w hossie, jak i widowiskowe przypieczętowanie zmiany trendu... Jarosław NiedzielewskiDyrektor Departamentu Inwestycji

PODSUMOWANIE

  • W ciągu kilku pierwszych tygodni bieżącegp roku byliśmy już świadkami zajęcia Kapitolu, ugruntowania cenzury w mediach społecznościowych, odwrócenia przez nowego prezydenta USA większości decyzji podjętych przez poprzednika oraz ogłoszenia podczas konferencji w Davos tzw. „wielkiego resetu” w globalnej polityce pod czujnym okiem prezydenta Chin. Musieliśmy się też mierzyć z kilkoma groźnymi mutacjami wirusa, ograniczeniami w dostawach szczepionek i tendencją do utrzymania polityki lockdownu. Jednak wydarzeniem przykuwającym największą uwagę okazała się rewolta internetowych graczy, którzy pod przykrywką walki z Wilkami z Wall Street sami zapragnęli nimi zostać.

  • Rok 2020 kończyliśmy pełni nadziei na rychłą wielką normalizację w światowej gospodarce, czyli rozpoczęcie procesu odmrażania sektora usługowego, przyspieszenie wzrostu zatrudnienia oraz odbudowę konsumpcji. Póki co jednak moment, w którym te rozbudzone oczekiwania zaczną być wypełniane z tygodnia na tydzień oddala się. Również rozpoczęty w listopadzie ubiegłego roku słynny proces „wielkiej rotacji aktywów” trochę się wypalił. Osłabł zapał inwestorów do pozbywania się spółek technologicznych i wzrostowych oraz zamieniania ich na niedoceniane banki lub szerzej spółki typy value. Trwająca od listopada 2020 roku fala hossy stała się po prostu bardziej demokratyczna.

  • Zgodnie z preferowanym przeze mnie scenariuszem, rok 2021 jest odpowiednikiem 1999 roku, czyli ostatniej, ale za to dość długiej i jakże spektakularnej fali rynku byka lat 90-tych XX wieku. To właśnie do jej ówczesnych liderów, tzw. dotcomów oraz spółek telekomunikacyjnych należało zarówno ostatnie słowo w hossie (od października 1999 do marca 2000 indeks Nasdaq wzrósł o 90%), jak i widowiskowe przypieczętowanie zmiany trendu. Jest wiele elementów świadczących o podobieństwie wydarzeń z ostatnich lat i miesięcy do tego, co działo się na rynkach ponad dwie dekady temu. Jednym z nich, choć wbrew pozorom wcale nie tak jednoznacznym, są obecne wyceny akcji – według wielu metodologii wyższe lub równie wysokie jak w latach 1999-2000.
  • Kolejna bardzo wyraźna analogia do wydarzeń z końcówki lat 90-tych związana jest z ubiegłorocznym wybuchem popularności ofert na rynku pierwotnym, widocznym na całym świecie. W ubiegłym roku 80% firm oferujących swoje akcje nie mogło pochwalić się osiąganymi zyskami. Tak duży odsetek przedsiębiorstw sprzedających jedynie nadzieje na świetlaną przyszłość obserwowano właśnie w latach 1999-2000. Kolejnym elementem łączącym lata 2020/21 z końcówką lat 90-tych jest zachowanie drobnych inwestorów. Dziś, podobnie jak ponad dwadzieścia lat temu, tłumnie ruszyli oni na giełdowe parkiety, czy to w Chinach, Turcji, Rosji, Polsce czy USA. W całym 2020 roku odnotowano wzrost udziału inwestorów indywidualnych w obrotach giełd na świecie, a od listopada ubiegłego roku wyraźny przyrost aktywów w akcyjnych funduszach inwestycyjnych.

Interesują Cię analizy i prognozy rynku kapitałowego?

Zapraszamy do zapoznania się z opiniami i prognozami rynkowymi Dyrektora Departamentu Inwestycji w Investors TFI w formie comiesięcznych przekrojowych raportów oraz bieżących komentarzy. Publikacje Dyrektora Departamentu Inwestycji ukazują się także regularnie w mediach ekonomicznych, m.in. w Gazecie Giełdy Parkiet.

Komentarze Dyrektora Departamentu Inwestycji