Komentarz miesięczny, maj 2020

Moim zdaniem, patrząc na skalę zniszczeń po dwumiesięcznym zamknięciu gospodarek, parcie na ich odmrażanie będzie się nasilać. Znoszenie restrykcji jest jednak przeprowadzane stopniowo, więc powrót do przed wirusowych poziomów w różnych działach gospodarki musi zająć trochę czasu... Jarosław NiedzielewskiDyrektor Departamentu Inwestycji

PODSUMOWANIE

  • Siła Wall Street jest zadziwiająca. W obliczu prawie 5-proc. spadku PKB USA w pierwszym kwartale i pewnej już jeszcze mocniejszej zapaści w drugim, przy ponad 20 milionowej rzeszy nowych bezrobotnych indeks Nasdaq oraz kursy akcji największych spółek świata znalazły się na poziomach wyższych niż na koniec ubiegłego roku, kiedy o gospodarczym załamaniu nie było mowy. Wtedy stawiano jeszcze na przemysłowe. Dziś wszyscy analitycy szukają w alfabecie odpowiedniej litery do zdefiniowania trajektorii przebiegu i wychodzenia z gospodarczej zapaści, zaczynając od litery L, a kończąc na Z.
  • Zaraz po zaliczeniu najgorszego od 1987 roku kwartału (i najgorszego pierwszego kwartału w dziejach) indeks S&P500, rosnąc w kwietniu o prawie 13%, zdołał zanotować najlepszy miesiąc od 1987 roku. Klasą samą dla siebie okazały się spółki technologiczne i reprezentujący je indeks Nasdaq 100, który do 11 maja zdołał odrobić 80% wcześniejszych strat i wyjść na solidny (6%) plus licząc od początku roku.
  • Póki co rośnie rozdźwięk między zachowaniem rynków akcji, a danymi napływającymi z gospodarek na całym świecie. Spadek PKB w USA w pierwszym kwartale w relacji do ostatniego kwartału ubiegłego roku wyniósł prawie 5% w ujęciu rocznym czego nie doświadczono od recesji z lat 2008-2009.
  • Moim zdaniem, patrząc na skalę zniszczeń po dwumiesięcznym zamknięciu gospodarek, parcie na ich odmrażanie będzie się nasilać. Znoszenie restrykcji jest jednak przeprowadzane stopniowo, więc powrót do przed wirusowych poziomów w różnych działach gospodarki musi zająć trochę czasu. Dlatego zakładam, że najtrafniejszym opisem trajektorii wychodzenia z obecnego załamania może być coś pomiędzy literą V i U, czyli ni mniej ni więcej tylko znany z butów firmy Nike kształt logotypu zwanego „swoosh”. W tym scenariuszu gospodarcze tąpnięcie miało już swój dołek (co najwyraźniej zostało już zdyskontowane przez indeksy akcji na Wall Street), a wychodzenie niego będzie najpierw powolne i z czasem zacznie przyśpieszać. Czas ten przy tym będzie mierzony w miesiącach, a nie kwartałach.
  • Na razie jednak taki rozwój wypadków jest jedynie jednym ze scenariuszy. Niestety, nie biorą go jeszcze pod uwagę uczestnicy rynku obligacji skarbowych – rentowności długoterminowych papierów dłużnych zbliżone są do odnotowanych w marcowych dołkach. Trudno się temu dziwić biorąc pod uwagę zatrważające dane napływające z gospodarek, incydent z ujemnymi cenami kontraktów na ropę WTI, obstawianie zejścia stóp Fed poniżej zera czy gwałtowny spadek kwietniowej inflacji. Dla rynków obligacji najwyraźniej gospodarczą przyszłość najlepiej opisuje literka L. Wizja szybkiego, ale krótkotrwałego gospodarczego krachu nie jest opcją braną pod uwagę. Póki co.

Interesują Cię analizy i prognozy rynku kapitałowego?

Zapraszamy do zapoznania się z opiniami i prognozami rynkowymi Dyrektora Departamentu Inwestycji w Investors TFI w formie comiesięcznych przekrojowych raportów oraz bieżących komentarzy. Publikacje Dyrektora Departamentu Inwestycji ukazują się także regularnie w mediach ekonomicznych, m.in. w Gazecie Giełdy Parkiet.

Komentarze Dyrektora Departamentu Inwestycji