Komentarz miesięczny, maj 2022

Ogłoszone niedawno zmniejszenie przez fundusze ARK Invest zaangażowania w akcje innowacyjnej Tesli i kupno udziałów w „staroświeckiego” General Motors można chyba uznać za symboliczne przypieczętowanie końca giełdowej epidemii wirusa spekulacji. Jeżeli jeszcze dodamy do tego ostatnie wieści o wycofaniu się banku Goldman Sachs z rynku wehikułów SPAC będących niejako incepcją spekulacji w samej spekulacji, to staje się jasne, że ten barwny i szalony etap rynkowej historii definitywnie się zakończył. Jarosław NiedzielewskiDyrektor Departamentu Inwestycji

PODSUMOWANIE

  • Jeżeli ktoś obawiał się wirusa spekulacji, który rozprzestrzeniał się na wielu rynkach i klasach aktywów na całym świecie od wiosny 2020 roku, to spieszę donieść, że już nie musi się go bać. Dokonania części rynków z ostatnich sześciu tygodni pokazują, że wirus znalazł się w odwrocie. Wszystko wskazuje na to, że wielbiciele innowacyjnych spółek z portfeli funduszy należących do Cathie Wood, spółek memowych, kryptowalut czy rynku NFT, po bolesnych doświadczeniach z ostatnich tygodni, stracili wszelkie złudzenia, zyskując tym samym stadną odporność na oddziaływanie „wybujałej irracjonalności”.
  • Po majowym upadku trzeciego pod względem kapitalizacji stablecoina - Terra USTi powiązanej z nim kryptowaluty LUNA, świetlana przyszłość rynku crypto stanęła pod dużym znakiem zapytania. W ciągu ostatnich lat było wiele podobnych projektów które upadły, co nie spowodowało trwałej utraty wiary wyznawców cyfrowego pieniądza. Wydaje mi się jednak, że po doświadczeniach ostatnich kilku tygodni lizanie inwestycyjnych ran będzie trwało znacznie dłużej niż poprzednio.
  • W przypadku rynku akcji świadectwo ostatecznego końca epoki inwestycyjnej euforii było ostatnio jeszcze więcej niż na rynku crypto. Zoom, spółka będąca niemal ikoną zmiany stylu pracy i życia w dobie lockdownu, chyba jako pierwsza, jeszcze w trakcie pandemicznej spekulacji, ustanowiła szczyt notowań i od tego czasu, po 85-proc. spadku, zniwelowała wszystkie zyski od momentu rozpoczęcia pandemii.
  • Choć Cathie Wood zarzekała się, że jej innowacyjne spółki nie uczestniczą w żadnej bańce, to nakładając wykres funduszu ARK Innowacji na przebieg indeksu Nasdaq z czasów tworzenia się i pęknięcia bańki internetowej sprzed dwóch dekad, trudno jest znaleźć istotne różnice. Gdy siła napędowa euforii, booster w postaci wirusa spekulacji, zanika, odrabianie strat zajmuje lata. Samo uklepywanie dna może trwać wiele miesięcy, szczególnie, gdy towarzyszy temu gospodarcza recesja, jak w latach 2001-2002. Kurs spółki Amazon zdołał pokonać szczyt z okresu hossy internetowej (po spadku o 90%) dopiero po dekadzie, choć w tym czasie skala biznesu założonego przez Jeffa Bezosa urosła 14-krotnie.