Komentarz miesięczny, sierpień 2013

Po gwałtownej reakcji rynków na czerwcową zapowiedź Fed stopniowego wygaszania programu skupu aktywów finansowych, ostatnią rzeczą jakiej bym się spodziewał było szybkie ustanowienie nowych szczytów na praktycznie wszystkich amerykańskich indeksach. A jednak tak właśnie się stało. Nie dość, że indeksy znalazły się na rekordowych poziomach, to tegoroczny wzrost S&P500 przekroczył już 20% i to po 11‐procentowym wzroście z ubiegłego roku. Jarosław NiedzielewskiDyrektor Departamentu Inwestycji

PODSUMOWANIE KOMENTARZA MIESIĘCZNEGO, SIERPIEŃ 2013

  • Po gwałtownej reakcji rynków na czerwcową zapowiedź Fed stopniowego wygaszania programu skupu aktywów finansowych, ostatnią rzeczą jakiej bym się spodziewał było szybkie ustanowienie nowych szczytów na praktycznie wszystkich amerykańskich indeksach. A jednak tak właśnie się stało. Nie dość, że indeksy znalazły się na rekordowych poziomach, to tegoroczny wzrost S&P500 przekroczył już 20% i to po 11-procentowym  wzroście z ubiegłego roku.

  • Chociaż prognozy wzrostu gospodarczego w całym 2013 roku spadły w USA z 2,2% w lipcu ubiegłego roku do 1,8% obecnie, to w tym samym czasie S&P500 wzrósł o 23%. Mało tego, licząc od początku 2012 roku amerykański indeks wzrósł o ponad 35% przy wzroście realnego PKB o zaledwie 2,6% w ciągu ostatniego półtora roku.

  • Z tego powodu coraz bardziej wymagająco zaczynają wyglądać poziomy wycen. W przypadku spółek z indeksu S&P500 ceny akcji już prawie 17-krotnie przekraczają raportowane przez przedsiębiorstwa zyski. Częściej używany przez amerykańskich finansistów wskaźnik ceny do prognozowanego zysku (kolejne 12 miesięcy) doszedł prawie do 15, czyli poziomu ostatni raz widzianego w 2007 roku.

  • Na szczęście ostatnie dane napływające praktycznie z całego świata (a szczególnie z Europy), zaczynają uprawdopodabniać hipotezę o gospodarczym ożywieniu w drugiej połowie roku. Rosnące już  trzeci miesiąc z rzędu wskaźniki PMI ciężko jest traktować jako jednorazowy wyskok. Dodatkowo ich wyjście powyżej 50 punktów w niektórych europejskich państwach, świadczy już nie tylko o zanikającym spowolnieniu, ale stanowi też sygnał poprawy w gospodarce.

  • Oznaki procesu pobudzenia dynamiki gospodarczej są już widoczne w przypadku największej europejskiej gospodarki, czyli Niemiec. Wyraźny, mający swoje korzenie w eksporcie, wzrost zamówień w przemyśle znacząco poprawił, zarówno wielkość , jak i dynamikę produkcji przemysłowej u naszego zachodniego sąsiada w ostatnich trzech miesiącach. W takich warunkach trudno się dziwić, że polski PMI wyraźnie przekroczył pułap 50 punktów, a dynamiki produkcji przemysłowej, czy sprzedaży detalicznej zanotowały zauważalny wzrost, wychodząc istotnie powyżej zera. Jednak rynek akcji w swej mądrości, moim zdaniem zdołał już odzwierciedlić taką poprawę w wycenach spółek. W końcu, 20% wzrost WIG w ciągu ostatniego roku może właśnie o tym świadczyć.
  • Dlatego podtrzymuję przedstawioną na początku roku prognozę na rok 2013 dla zmian w dynamice produkcji przemysłowej i zmian w wartościach indeksów giełdowych. Zgodnie z nią indeksowi WIG po ciężkich przejściach i kilku próbach udaje się przejść przez szczyt z wiosny 2011 roku, na poziomie 50 tys. punktów i zakończyć rok w okolicach 54 tys. punktów . Zanim to jednak nastąpi możemy po raz trzeci odbić się od szczytu sprzed dwóch lat. Tym razem pretekstem do korekty może być ogłoszony na przełomie sierpnia i września ostateczny kształt rządowej propozycji tak zwanej reformy systemu emerytalnego.

Interesują Cię analizy i prognozy rynku kapitałowego?

Zapraszamy do zapoznania się z opiniami i prognozami rynkowymi Dyrektora Departamentu Inwestycji w Investors TFI w formie comiesięcznych przekrojowych raportów oraz bieżących komentarzy. Publikacje Dyrektora Departamentu Inwestycji ukazują się także regularnie w mediach ekonomicznych, m.in. w Gazecie Giełdy Parkiet.

Komentarze Dyrektora Departamentu Inwestycji