Komentarz miesięczny, wrzesień 2012

Pomimo początkowych obaw, że w sierpniu powtórzy się paniczna wyprzedaż sprzed roku, ostatnie kilka tygodni okazało się przeciwieństwem ubiegłorocznego krachu. W ciągu pierwszych dwóch tygodni miesiąca indeks WIG gwałtownie oddalił się od swojej, przebitej wcześniej 200-sesyjnej średniej, ale tym razem w górę. Jarosław NiedzielewskiDyrektor Departamentu Inwestycji

PODSUMOWANIE KOMENTARZA MIESIĘCZNEGO, WRZESIEŃ 2012

  • Pomimo początkowych obaw, że w sierpniu powtórzy się paniczna wyprzedaż sprzed roku, ostatnie kilka tygodni okazało się przeciwieństwem ubiegłorocznego krachu. W ciągu pierwszych dwóch tygodni miesiąca indeks WIG gwałtownie oddalił się od swojej, przebitej wcześniej 200-sesyjnej średniej, ale tym razem w górę. Ponieważ w 2011 r. skutkiem wyraźnego spadku krajowych indeksów akcji poniżej długoterminowych średnich była słabość rynku akcji przez kolejny rok, być może teraz istotne przekroczenie tych średnich w górę daje nadzieję na mocniejsze zachowanie naszej giełdy w ciągu następnych 12 miesięcy.

  • W ostatnich dniach sierpnia nastąpiło również wybicie się cen złota, z długiej i męczącej konsolidacji. Podobnie jak to stało się rok temu, taki sygnał może oznaczać początek długiego i istotnego ruchu, który w ciągu ostatnich 12 miesięcy okazał się być korektą, a w przyszłości może stać się nowym trendem wzrostowym. Biorąc pod uwagę dość wyraźną w ostatnim roku korelację pomiędzy notowaniami metali szlachetnych, a indeksami akcji np. na rynkach wschodzących, perspektywa hossy na złocie niesie za sobą obiecujące perspektywy także dla rynków akcji.

  • Nawet amerykańskie i niemieckie papiery skarbowe, czyli najbezpieczniejsze obligacje na świecie, nie zdołały oprzeć się wakacyjnej fali wyprzedaży wynikającej ze wzrastającego ryzyka inflacji. Dopiero w końcówce sierpnia odnowione spekulacje na temat kolejnej rundy luzowania ilościowego zdołały zmienić ten stan rzeczy. Inwestorzy zdali sobie sprawę, że nieograniczony skup rządowych papierów wartościowych, dokonany w szczytnym celu pobudzenia gospodarki i tym samym zwiększenia inflacji, wymusi kolejny spadek rentowności tych papierów. Stąd pojawiła się kolejna zagadka, z którą inwestorzy muszą się zmierzyć – jak pogodzić wzrost oczekiwań rosnącej inflacji z przekonaniem, że stopy procentowe będą jeszcze niższe niż obecnie.

  • Pomimo wakacyjnej siły rynków akcji, zakładam, że rynki europejskie oraz nasze krajowe indeksy będą w najbliższych miesiącach poruszać się w dobrze wyznaczonym zasięgu wahań, w jakim znajdują się od roku. Nawet, jeżeli amerykańskie indeksy pobiją wcześniejsze maksima, na co może wskazywać powrót kursu Apple do trendu wzrostowego, reszta świata może mieć problem z powtórzeniem takiego wyczynu.

  • Dlatego, nawet biorąc pod uwagę możliwość jeszcze jednej fali wzrostów na amerykańskich indeksach, podtrzymuję swój scenariusz zakładający trwanie rynków w bocznej konsolidacji z malejącą zmiennością coraz bardziej zniechęcającą inwestorów do aktywności na rynku. Już teraz światowe giełdy, w tym również polska, borykają się z problemem istotnie spadających obrotów. Być może kolejne miesiące nasilą to zjawisko, które, podobnie jak w przypadku rynku metali szlachetnych, stanie się ostatecznie świetnym sygnałem do rozpoczęcia nowego trendu wzrostowego.

Interesują Cię analizy i prognozy rynku kapitałowego?

Zapraszamy do zapoznania się z opiniami i prognozami rynkowymi Dyrektora Departamentu Inwestycji w Investors TFI w formie comiesięcznych przekrojowych raportów oraz bieżących komentarzy. Publikacje Dyrektora Departamentu Inwestycji ukazują się także regularnie w mediach ekonomicznych, m.in. w Gazecie Giełdy Parkiet.

Komentarze Dyrektora Departamentu Inwestycji