Komentarz miesięczny, wrzesień 2019

Zgodnie z wyliczeniami serwisu Bloomberg, w ubiegłym miesiącu słowo recesja zostało użyte w największej liczbie artykułów od 2011 roku. Jest to spostrzeżenie zbieżne z wynikami sierpniowego sondażu Bank of America ML, zgodnie z którym już co trzeci zarządzający na świecie dostrzega ryzyko nadejścia recesji w ciągu najbliższego roku... Jarosław NiedzielewskiDyrektor Departamentu Inwestycji

PODSUMOWANIE

  • W trwającym od początku roku pojedynku pomiędzy akcjami a obligacjami obie strony zdają się okopywać na dotychczasowych pozycjach. Sierpniowa eskalacja wojen handlowych jedynie powiększyła rozdźwięk między oboma rynkami. Choć to przeciąganie liny może jeszcze trochę potrwać, to rozstrzygnięcie będzie uzależnione bardziej od danych napływających ze światowych gospodarek niż od działań Donalda Trumpa czy Fed. W końcu gospodarka nie może znajdować się w kwantowej superpozycji stanów. Albo będzie globalna recesja w przyszłym roku, albo jej nie będzie. Albo rynek akcji padnie na kolana, albo inwestujący w obligacje będą musieli zarządzić odwrót z pola bitwy.

  • Po kolejnej wymianie ciosów między USA a Chinami, wojny handlowe pozostają głównym zagrożeniem, na jakie zwracają uwagę globalni inwestorzy. Jednak w ciągu ostatnich kilku tygodni, po raz pierwszy od lat, do powszechnej świadomości zaczęło przebijać się słowo o znacznie bardziej złowieszczym przesłaniu – recesja. Trwające już dość długo przemysłowe spowolnienie, gwałtownie spadające rentowności obligacji, obniżka stóp przez Fed i wreszcie formalne odwrócenie się krzywej dochodowości w USA (rentowności 10-letnich obligacji zeszły poniżej2-letnich dopiero w trakcie sierpniowej ucieczki od ryzyka), wypełniły niezbędne warunki do uznania nadejścia gospodarczej zapaści na świecie za bardzo prawdopodobny scenariusz.

  • Zgodnie z wyliczeniami serwisu Bloomberg, w ubiegłym miesiącu słowo recesja zostało użytew największej liczbie artykułów od 2011 roku. Jest to spostrzeżenie zbieżne z wynikami sierpniowego sondażu Bank of America ML, zgodnie z którym już co trzeci zarządzający na świecie dostrzega ryzyko nadejścia recesji w ciągu najbliższego roku (największy odsetek od 8 lat).

  • Inwestorzy instytucjonalni już trzeci miesiąc z rządu utrzymują znaczące przeważenie gotówkiw portfelach, niedoważając przy tym akcje. Natomiast detaliczni klienci funduszy akcyjnych umarzają jednostki w tempie obserwowanym zazwyczaj w czasie regularnej bessy. Trudno o większy przejaw pesymizmu i niechęci do rynku akcji. Z drugiej strony, niespotykany optymizm opanował detaliczny rynek funduszy obligacji, szczególnie skarbowych. W ciągu ostatnich 3 miesięcy rekordowe 160 mld dolarów napłynęło do funduszy dłużnych na całym świecie.
  • Wspinające się od kilku miesięcy po ścianie strachu indeksy akcji, nie tylko na Wall Street, ale nawet w Europie (paryski CAC) znalazły się właśnie o krok od ustanowienia nowych rekordów 10-letniej hossy. Wszystko to sugeruje, że rozstrzygnięcie pojedynku między akcjami a obligacjami może się jednak odbyć zgodnie ze schematem znanym z lat 1995, 1998 czy 2016 roku, kiedy to rynek długu musiał w końcu przyznać rację i oddać inicjatywę inwestorom z Wall Street, ponieważ gospodarcze spowolnienie nie zamieniło się ostatecznie w recesję. Skończyło się tylko na strachu.

Interesują Cię analizy i prognozy rynku kapitałowego?

Zapraszamy do zapoznania się z opiniami i prognozami rynkowymi Dyrektora Departamentu Inwestycji w Investors TFI w formie comiesięcznych przekrojowych raportów oraz bieżących komentarzy. Publikacje Dyrektora Departamentu Inwestycji ukazują się także regularnie w mediach ekonomicznych, m.in. w Gazecie Giełdy Parkiet.

Komentarze Dyrektora Departamentu Inwestycji