Mario Draghi wstrząsnął rynkiem

W ostatnim tygodniu w centrum uwagi pozostawały jastrzębie sygnały z banków centralnych. Zaczęło się od wypowiedzi prezesa EBC Mario Draghiego, który zasugerował zbliżające się zacieśnienie polityki pieniężnej w strefie euro. 

Wprawdzie potem pojawiły się głosy z EBC, że Draghi został źle zrozumiany przez rynek, ale nie powstrzymało to wyprzedaży obligacji i akcji. Prezes EBC stwierdził, że koniunktura w strefie euro uległa poprawie, a czynniki popytowe, które mogły powodować deflacje zostały zdławione. Niemniej jednak stwierdził też, że dla trwałego odbicia inflacji konieczne będzie utrzymanie łagodnej polityki pieniężnej. Ostatnie posiedzenie EBC zaznaczyło pewien cykliczny skręt całej instytucji (zbilansowanie ryzyk), jednak w dalszym ciągu pokutował pogląd, że EBC nie jest zdolny do jakichkolwiek dywagacji o zaostrzeniu polityki pieniężnej w warunkach niskiej inflacji. Wczorajsza wypowiedź Draghiego nieco zmodyfikowało ten pogląd. Reakcja rynkowa była bardzo silna oraz miała swoje odzwierciedlenie m.in. w istotnej aprecjacji wspólnej waluty, kurs EUR/USD wzrósł do 1,13, jak również w przesunięciu kluczowych krzywych dochodowości obligacji skarbowych o 10-15 punktów bazowych w górę.

Mniej uwagi inwestorzy poświęcili wypowiedzi prezes Fed J.Yellen, przewodnicząca FOMC potwierdziła, że Komitet kontynuować będzie politykę stopniowego podnoszenia stóp procentowych oraz ostrzegła, że obecna wycena aktywów finansowych pozostaje wysoka.

Wzrost awersja do ryzyka negatywnie oddziaływał na rynek akcji, amerykański S&P500 spadł o 0,58%, przemysłowy Dow Jones był niżej o 0,21%, słabiej radził sobie segment technologiczny (NASDAQ -1,97%).

Ostrzejsza retoryka ze strony EBC oraz wywołane tym silne umocnienie EUR w stosunku do USD nie sprzyjało europejskim parkietom, STOXX Europe 600 spadł o 2,09%, francuski CAC40 kończył tydzień z 2,76-procentową stratą, podczas gdy niemiecki DAX był 3,21% pod kreską.

Słabszy dolar i wzrost cen surowców sprzyjał z kolei rynkom wschodzącym, które po pomimo wzrostu awersji do ryzyka kończyły tydzień na plusie (MSCI Emerging Markets +0,11%) w odróżnieniu od rynków rozwiniętych (MSCI World -0,4%).

Beneficjentem wzrostów cen ropy był rosyjski RTS (+1,3%) oraz brazylijska Ibovespa (+2,97%). Na plusie był także turecki XU100 (+0,81%). Na giełdzie w Warszawie brakowało wyraźnego kierunku, indeks największych spółek był 0,2% pod kreską, podczas gdy mniejsze i średnie spółki kończyły tydzień na niewielkim plusie: mWIG40 +0,64%, sWIG80 +0,62%.

Mikołaj Stępniewski
Zarządzający Funduszami

Interesują Cię bieżące informacje o rynku akcji?

Zapraszamy do zapoznania się z opiniami i prognozami zarządzających funduszami Investors TFI na temat rynku akcji.

Komentarze rynku akcji