Mikołaj nieprzychylny dla inwestorów

Wbrew oczekiwaniom Mikołaj jak na razie okazuje się nieprzychylny dla giełdowych indeksów. Po ośmiu tygodniach nieprzerwanych wzrostów rynek poddał się korekcie i w efekcie w minionym tygodniu amerykańscy inwestorzy raczej liczyli straty – najsłabiej zachowywały się mniejsze spółki z indeksu Russell2000, które zmniejszyły swoją wartość średnio o 2,15%, S&P500 i DJIA straciły po 1,65%, a Nasdaq spadł o 1,51%.

Choć pierwsza sesja ubiegłego tygodnia wskazywała na duże niezdecydowanie inwestorów, to już od wtorku na rynkach zapanowały wyraźnie negatywne nastroje. Były one szczególnie widoczne w przypadku małych spółek, czego wytłumaczeniem po części są względy podatkowe.

Publikowane ostatnio odczyty makro były generalnie dobre, co powinno wspierać kupujących. Dane dotyczące sprzedaży detalicznej były lepsze niż prognozowali analitycy, także dane z poprzedniego miesiąca zostały zrewidowane w górę. Gorzej wyglądały dane z rynku pracy – liczba wniosków o zasiłki dla bezrobotnych była większa niż oczekiwali analitycy.

Analizując spływające dane warto pamiętać, że szybciej rozwijająca się gospodarka zwiększa prawdopodobieństwo wcześniejszego ograniczania programu luzowania ilościowego (QE). Najbliższe posiedzenie Fed zaplanowane jest na środę, a dobre wskaźniki makro teoretycznie pozwalają na podjęcie decyzji o zmniejszeniu skupu aktywów. Dodatkowo Izba Reprezentantów przegłosowała w minionym tygodniu porozumienie budżetowe, co oznacza, że znika praktycznie ryzyko kolejnego government shutdown. To dodatkowo zwiększa komfort Fed przy ewentualnej decyzji o ograniczeniu QE.

Z drugiej strony grudniowe posiedzenia nie sprzyjają raczej strategicznym decyzjom. Jednocześnie wydaje się, że ograniczeniu skupu aktywów będzie towarzyszyła retoryka potwierdzająca, że w najbliższej przyszłości stopy procentowe pozostaną na obecnym poziomie, co miałoby wspierać rynek akcji i obligacji.

Teoretycznie tapering powinien pchnąć w dół giełdy rynków rozwijających się. Wydaje się jednak, że ten temat już tak długo dyskutowany jest w mediach, że w dużej mierze został zdyskontowany przez rynek.

Również polscy inwestorzy nie mają za sobą udanego tygodnia. U nas mniejsze spółki były silniejsze, ale również one nie oparły się spadkom. Najwięcej stracił WIG20, który spadł o 2%, mWIG40 i sWIG80 osunęły się o 1,7% i 1,2%.

Dynamika CPI za listopad była niższa niż spodziewali się tego ekonomiści i wyniosła 0,6% (w ujęciu rocznym) wobec konsensusu 0,9%. Niższa inflacja w połączeniu z informacjami z Urzędu Regulacji Energetyki na temat obniżek cen energii oraz ryzyko rosyjskiego embarga na żywność, a dodatkowo obawy deflacyjne EBC przemawiają za utrzymaniem stóp procentowych w Polsce na obecnym poziomie w dłuższym okresie, nawet do 2015r. W tym tygodniu inwestorzy poznają ważne dane o polskiej produkcji przemysłowej.

Z największych spółek w minionym tygodniu najwięcej zarobić można było na walorach KGHM (+1,91%) i PZU (+0,44%), pozostałe osiemnaście spółek zakończyło piątkowe notowania na poziomach niższych niż tydzień wcześniej. W najgorszych nastrojach byli posiadacze akcji ukraińskiego Kernela (-7,88%), PGNiG (-7,79%) i Telekomunikacji Polskiej (-5,52%).

Łukasz Hejak
Zarządzający Funduszami

Interesują Cię bieżące informacje o rynku akcji?

Zapraszamy do zapoznania się z opiniami i prognozami zarządzających funduszami Investors TFI na temat rynku akcji.

Komentarze rynku akcji