Odwrót spod szczytów 2007 roku

Zachowanie indeksów amerykańskich w ubiegłym tygodniu można porównać do himalaizmu – byliśmy świadkami odwrotu spod absolutnych szczytów z 2007 roku. Indeksowi Standard&Poor’s 500 zabrakło zaledwie 2,2% do pobicia rekordu z października 2007. Ostatecznie indeks zakończył tydzień ze stratą 0,3%.

Do odwrotu spadku sentymentu przyczyniły się najpewniej plotki o możliwości spowolnienia tempa skupu obligacji przez FED, spadki cen surowców oraz publikacja kilku lekko negatywnych wskaźników makro w Stanach Zjednoczonych – niższa ilość rozpoczętych budów (890 tys vs 922 tys prognozowane), produkcja przemysłowa (-0,1% vs 0,2% prognozowane), niższy indeks aktywności przemysłowej filadelfijskiego FED’u (-12,1 vs 1,1 prognozowane). Inwestorzy nie docenili ani większej ilości przyznanych pozwoleń na budowę (925tys vs 920 czekiwane) ani wyższego odczytu nastrojów konsumenckich, publikowanego przez Uniwersytet Michigan (76,3 vs 74,8). Ta awersja do ryzyka rozlała się na rynki wschodzące, spychając indeksy akcji w dół na wielu rynkach: rosyjski RTS stracił 1,7%, turecki ISE 2,8%, brazylijska BOVESPA oddała 2,1%, natomiast chiński Hang Seng spadł o 2,8%.

W takim otoczeniu rynkowym spadki nie mogły ominąć również warszawskiej giełdy. Indeks WIG i  WIG20 straciły odpowiednio 0,9% i 1,2%. Spółkami ciągnącymi rynek w dół były KGHM (-3,2% na taniejącej miedzi), TPSA (kolejne -5,4% jako pokłosie ponownie obniżonej dywidendy) oraz energetyka (WIG energetyka -5%), a w szczególności PGE (-6,2% na odpisach majątku w wysokości 1,2 mld PLN). Utrzymujące się niskie ceny energii oraz planowane przez Unię Europejską sztuczne zawyżanie ceny certyfikatów emisyjnych CO2 i uczynienie z nich para podatku, negatywnie wpłynęły również na pozostałe spółki energetyczne: PAK -6,3%, CEZ -6%, Tauron -4,9%.

W szerokim spektrum spółek znalazły się takie, które rosły wbrew sentymentowi światowemu. Wyraźnym przykładem są spółki rafineryjne, których odbicie tłumaczone jest utrzymywaniem się względnie sprzyjających marż rafineryjnych (PKN 5%, Lotos 4,8%). Kolejną spółką kontynuującą swój marsz na północ jest Eurocash (8,9%), który pomimo kilku rekomendacji zalecających sprzedaż, wciąż pozostaje faworytem zagranicznych inwestorów i domów maklerskich. Istotne odbicie zanotowały spółki sektora budowlanego: Budimex (2,35%) oraz Polimex (3,85%).

Pomimo, że sezon wyników w USA dobiega końca, polscy inwestorzy wciąż mają przed sobą wiele raportów kwartalnych na których powinna się teraz skupić ich uwaga.

Maciej Chudzik

Zarządzający Funduszami

Interesują Cię bieżące informacje o rynku akcji?

Zapraszamy do zapoznania się z opiniami i prognozami zarządzających funduszami Investors TFI na temat rynku akcji.

Komentarze rynku akcji