Początek lutego przyniósł kontynuację spadków na światowych giełdach

Po niepewnym odbiciu na rynkach akcji z drugiej połowy stycznia nie pozostało wiele śladu. Obawy o tempo globalnego wzrostu gospodarczego napędzane spadkami cen ropy oraz przeważnie słabszymi od oczekiwań w ostatnim czasie danymi z amerykańskiej gospodarki wzięły górę, wobec czego cały tydzień większość światowych giełd zakończyła na czerwono.

Amerykański S&P500 stracił w ubiegłym tygodniu 3,1%, technologiczny NASDAQ był niżej o niecałe 5,4%. Mocna przecena objęła także europejskie parkiety, niemiecki DAX tąpnął o 5,2%, a Europe Stoxx 600 zamknął się ze stratą 6,1%. Najbardziej rozczarowujące były dane z amerykańskiego sektora usług, zarówno usługowy wskaźnik PMI jak i ISM pokazały spadki, pierwszy z nich do 53,7pkt od 52,pkt (oczekiwano stabilizacji), drugi z 55,8pkt do 53.5pkt. Napawa to niepokojem o tyle, że przez szereg miesięcy indeksy wyprzedzające pokazywały osłabienie sektora przemysłowego (wrażliwego na słabość eksportu i koniunktury, szczególnie na rynkach wschodzących), to teraz także indeksy zależne od stanu popytu wewnętrznego w USA (ISM i PMI dla usług) pokazały silne pogorszenie. Sprzyjało to wygaszaniu oczekiwań rynkowych na podwyżki w USA i osłabieniu dolara wobec euro. Bardziej neutralny wydźwięk miały piątkowe dane z amerykańskiego rynku pracy (non-farm payroll), które pokazały, że w styczniu przybyło w USA 151 tys. miejsc pracy (oczekiwania poniżej 190 tys., poprzednio 262 tys.). Choć odczyt ten był słabszy od oczekiwań, to jednak w tym samym czasie stopa bezrobocia spadła do 4,9%, a co najważniejsze istotnie wzrosły zarobki godzinowe +0,5% m/m.

Pomimo silnych spadków cen ropy (-8% w ostatnim tygodniu) lepsze nastroje niż na rynkach bazowych panowały w segmencie emerging markets. Indeks MSCI EM dedykowany państwom rozwijającym się nominowany w USD wzrósł o 0,35%, podczas gdy MSCI World był niżej o 2,40%. Sprzyjało temu umocnienie walut EM w stosunku do USD w reakcji na mniejsze prawdopodobieństwo podwyżek w USA (towarzyszyło temu jednocześnie osłabienie w stosunku do EUR ze względu na silny wzrost kursu EUR/USD) Pod kreską kończył rosyjski dolarowy indeks RTS (-2,6%). Spadki odnotowano także na giełdzie w Hong Kongu, indeks Hang Seng zanotował spadek o niecałe 2% (w tym samym czasie obserwowano pewną stabilizację na giełdzie w Szanghaju, +0,95%). Wzrosty w lokalnej walucie odnotowała turecka giełda (XU100 +0,98%), brazylijski indkes Ibovespa zakończył tydzień na blisko 0,5-procentowym plusie.

Ze spadków na globalnych rynkach niewiele robiła sobie giełda w Warszawie, indeks WIG20 zyskał 0,86%, podczas gdy szeroki WIG był wyżej o 0,6%. Spośród największych spółek najwyższy wzrost odnotował KGHM (+7,2%). Silne wzrosty objęły cały segment spółek surowcowych po zapowiedziach Chin dotyczących ograniczenia nakładów inwestycyjnych w segmencie górniczym oraz zmniejszeniu produkcji węgla. Na piątkowej sesji notowania JSW i Bogdanki wzrosły odpowiednio o 13% i 7,8%. Wywindowało to kurs średnich spółek w całym tygodniu (mWIG40 +2,3%). Małe spółki zakończyły tydzień praktycznie bez zmian (sWIG80 +0,1%).

Mikołaj Stępniewski
Zarządzający Funduszami