Polskie indeksy zdecydowanie silniejsze niż amerykańskie i europejskie giełdy

Generalnie nie był to udany tydzień dla amerykańskich inwestorów, główne indeksy zakończyły notowania na mniejszych lub większych minusach. Najsłabiej wypadły spółki z DJIA, których kapitalizacja zmniejszyła się w ciągu tygodnia średnio o 1.23%. Nie zachwycił także S&P500, który spadł o 1.14%. Lepiej zachowywał się Nasdaq, który stracił jedynie symboliczne 0.09% i Russell2000, który zakończył notowania na poziomie zbliżonym do tych z poprzedniego tygodnia.

Najlepszymi sektorami z S&P w minionym tygodniu byli wydobywcy złota (+7.22%), spółki motoryzacyjne (+6.02%) i producenci sprzętu medycznego (+5.53%). Tym razem najgorzej wypadły spółki z sektora budownictwa mieszkaniowego (-6.13%), producenci sprzętu domowego (-6.07%) i telekomy (-5.39%). Silnie tracił też sektor nieruchomości komercyjnych.

Miniony tydzień był skrócony, w poniedziałek amerykańskie giełdy nie pracowały. Wtorkowe otwarcie było stosunkowo silne, ciążyły tylko najbardziej defensywne sektory, jednak w dalszej części tygodnia indeksy osuwały się. Ciężko doszukać się pojedynczej przyczyny spadków, wydaje się, że po ostatnich silnych wzrostach indeksom należy się odpoczynek. Rosną rentowności amerykańskich obligacji, co jest wynikiem obaw inwestorów o kontynuowanie programu skupu aktywów.

Wzrosty na początku tygodnia wspierane były przez lepsze dane o cenach nieruchomości i dobre wskaźniki sentymentu. Wyższy od prognoz analityków był odczyt indeksu S&P Case Shiller i wskaźnik zaufania konsumentów Conference Board. Pomogła także agencja ratingowa Moody’s, która podniosła perspektywę dla amerykańskiego systemu bankowego z negatywnej do stabilnej. W czwartek opublikowano dane o amerykańskim PKB za I kwartał, które okazały się być nieznacznie gorsze niż prognozowano. Słabszy był także raport z rynku pracy dotyczący liczby wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. Z kolei w piątek na rynek napłynęły dobre dane. Lepszy od prognoz był odczyt Chicago PMI, wskaźnik wzrósł do poziomu 58.7, najwyższego od marca 2012r. Wszystkie główne komponenty indeksu, szczególnie zatrudnienie, zamówienia wzrosły. Także wskaźnik sentymentu Uniwersytetu w Michigan był lepszy niż oczekiwali analitycy, indeks wzrósł do poziomu 84.5, najwyższego od lipca 2007r.

Polskie indeksy zachowywały się w minionym tygodniu zdecydowanie lepiej niż amerykańskie i europejskie giełdy, ale też niż inne emerging markets. Największe wzrosty zanotowaliśmy w poniedziałek, podczas gdy amerykański i brytyjski rynek były zamknięte, WIG20 wzrósł o 2.8% i przekroczył stanowiący opór poziom 2450 punktów. W całym tygodniu indeks blue chipów zyskał 4.23% i był najlepszym z polskich indeksów. Średnie i najmniejsze spółki wprawdzie nie dotrzymywały kroku największym, ale także one zakończyły piątkową sesję na poziomach wyższych niż tydzień wcześniej, mWIG40 zyskał 1.30%, a sWIG80 3.49%.

W środę GUS opublikował dane o wzroście PKB w I kwartale, które były nieznacznie lepsze od wstępnego odczytu, co wsparło rynki akcji.

Z największych spółek najsilniej zachowywały się kursy PGE (+9.70%), inwestorzy wyraźnie wierzą, że koncern wypłaci wysoką dywidendę, JSW (+9.01%) i GTC (+8.97%), warto zaznaczyć, że silnie rosły także kursy mniejszych spółek deweloperskich i budowlanych. Wszystkie 20 spółek tworzących indeks blue chipów zyskało w minionym tygodniu na wartości. Najsłabiej zachowywały się akcje Banku Handlowego (+0.37%), PGNiG (+0.65%) i Boryszewa (+2.56%).

Łukasz Hejak

Zarządzający Funduszami

Interesują Cię bieżące informacje o rynku akcji?

Zapraszamy do zapoznania się z opiniami i prognozami zarządzających funduszami Investors TFI na temat rynku akcji.

Komentarze rynku akcji