Przewaga byków na globalnych rynkach, kolor zielony na giełdach emerging markets

W minionym tygodniu na światowych  rynkach dominowały byki. Amerykański S&P 500 zanotował wzrost  +1%, francuski CAC40 urósł o +0,3% a niemiecki DAX aż o +1,8%. Pozytywnie zakończył tydzień parkiet w Tokio, gdzie Nikkei 225 zyskał +0,2 %. Zielono było też na warszawskim parkiecie.  WIG20, mWIG40 i sWIG 80 rosły kolejno +0,09%, +1% oraz +0,05%. Kolor zielony zdominował także rynki rozwijające się. Rosyjski RTS zyskał +2,6% a Turecki XU100 okazał się najlepszy w zestawieniu rosnąc aż +5,3%.  Pozytywnie spisywała się również brazylijska Bovespa zyskując +3%.  Słabsze nastroje panowały w Azji, gdzie Shanghai Composite zniżkował  -0,5%.

Dane makroekonomiczne płynące z amerykańskiej gospodarki można uznać za pozytywne. Powyżej oczekiwań okazał się raport  z rynku pracy. Kreacja  nowych miejsc pracy w kwietniu w sektorze pozarolniczym ukształtowała się na poziomie 288 tys. wobec oczekiwań na poziomie  210 tys. Jednocześnie stopa bezrobocia wyniosła 6,3% wobec oczekiwań na poziomie 6,6%. Pozytywnym sygnałem jest także odczyt indeksu ISM dla przemysłu, który wyniósł w kwietniu 54,9 wobec szacowanych 54,22. Jeszcze bardziej zaskoczył odczyt indeksu Chicago PMI wynoszący w kwietniu 63 przy konsensusie na poziomie 55,5. W zaistniałej sytuacji, FED obniżył wielkość luzowania ilościowego o 10 miliardów dolarów do poziomu 45 miliardów USD miesięcznie.

Gospodarki strefy euro notowały wzrost wskaźników PMI produkcji przemysłowej, co oceniano jako możliwy początek ożywienia gospodarczego po długotrwałej stagnacji. Indeks PMI dla przemysłu Niemiec wyniósł w kwietniu 54,1, zaś dla strefy euro 53,4 (oczekiwano 53,35). Również w silnie gospodarczo powiązanej ze strefą euro Polsce przemysłowe PMI za kwiecień wyniosło 52, choć w tym wypadku oczekiwano wyższej wartości 54.

W Japonii zapowiedzi premiera Abe dotyczące ulg dla nowych  przedsiębiorstw w ramach strategii wspierania wzrostu gospodarczego zostały pozytywnie odebrane przez analityków.  Jednocześnie przemysłowy PMI wyniósł w kwietniu 49,4, choć oczekiwano wartości 51,5. BoJ podjął decyzję o niezwiększaniu skali luzowania ilościowego.

Dane płynące z państwa środka można uznać za negatywne. Słabe okazały się wyniki Aluminium Corporation of China. Dane o dalszym spadku produkcji przemysłowej Chin zostały odczytane, jako potwierdzenie trendu spowolniania dynamiki  wzrostu gospodarczego w Państwie Środka. Odczyt przemysłowego PMI za kwiecień wyniósł 50,4 i choć wciąż jest powyżej 50, to znajduje się niebezpiecznie blisko poziomu oddzielającego spowolnienie od ożywienia gospodarczego.

Jakub Banaszewski
Analityk w Departamencie Inwestycji