RPP pozostaje niewzruszona nowymi projekcjami PKB i inflacji

Mikołaj Stępniewski, Zarządzający Funduszami
Mikołaj Stępniewski, Zarządzający Funduszami

W minionym tygodniu panowały mieszane nastroje na rynkach akcji. Początek tygodnia był optymistyczny, a amerykańskie indeksy miały okazję we wtorek znaleźć się na historycznych szczytach. Koniec tygodnia przyniósł jednak więcej nerwowości i wzrost awersji do ryzyka. Na nastrojach ciążyła między innymi kwestia reformy podatkowej w USA, choć osiągnięto w tym zakresie pewien postęp, to jednak wersje tej reformy popierane przez Senat i Izbę Reprezentantów istotnie się od siebie różnią odsuwając tym samym szybki kompromis.

Negatywnie na rynki oddziaływała także przecena na giełdzie w Tokio (po ponad 10-procentowym wzroście od początku października). Pod wpływem tych czynników pod presją znalazły się także amerykańskie obligacje korporacyjne w segmencie high-yield. Ostatecznie amerykański S&P500 i Dow Jones straciły w całym tygodniu 0,14%, technologiczny NASDAQ był niżej o 0,35%. Dużo gorzej wiodło się europejskim parkietom, STOXX Europe 600 spadł o 1,82%, niemiecki DAX kończył tydzień ze stratą 2,61%, a francuski CAC40 -2,46%.

Kontynuacja trendu wzrostowego na rynku ropy i nieco słabszy dolar sprzyjały rynkom wschodzącym, indeks MSCI EM dedykowany rynkowi akcji wzrósł o 0,22%, podczas gdy indeks grupujący indeksy akcji państw rozwiniętych MSCI World był niżej o 0,2%. Spośród państw rozwijających się pozytywnie wyróżniał się rosyjski rynek, dolarowy indeks RTS wzrósł aż o 4,27%, podczas gdy turecki XU100 kończył tydzień z 2,06-procentową stratą, brazylijski indeks Ibovespa stracił z kolei 2,37%.

Kiepskie nastroje panowały na giełdzie w Warszawie, indeks największych spółek WIG20 kończył tydzień z 1,48-procentową stratą. Pod kreską były także mniejsze i średnie spółki, mWIG40 (-0,31%) i sWIG80 (-2,58%).

Dla krajowego rynku długu duże znaczenie miało posiedzenie RPP. Zgodnie z oczekiwaniami Rada pozostawiła stopy procentowe na niezmienionym poziome. Obniżeniu z 3% do 0% uległa stopa rezerwy obowiązkowej dla depozytów o zapadalności powyżej dwóch lat. Zmianę argumentowano koniecznością ujednolicenia regulacji dla depozytów z krajowych i zagranicznych, nie miało to jednak większego znaczenia z racji marginalnej roli depozytów o tak długim terminie do zapadalności w systemie.

Opublikowane nowe projekcje NBP przedstawiają bardziej optymistyczną trajektorie dynamiki PKB, w przyszłym roku model NBP przewiduje dynamikę 3,7% r/r (w lipcu było to 3,5% r/r), a prognoza na 2019 r. została podtrzymana na poziomie 3,3% r/r. Nowa projekcja inflacji przedstawiła nieznacznie wyższą ścieżkę CPI w 2018 r. (2,25% r/r wobec 2% r/r w projekcji z lipca) oraz (2,7% r/r wobec 2,5% r/r z lipca) w 2019 r. Górne ograniczenie przedziału wahań na koniec horyzontu projekcji wykroczyło nieznacznie powyżej górną granicę celu inflacyjnego, niemniej jednak nawet w warunkach coraz większej liczby przedstawicieli RPP deklarujących gotowość do podwyżek stóp procentowych w przyszłym roku, prognozy te nie miały większego wpływu na zmianę w komunikacji NBP, w tym szczególnie prezesa NBP, który na konferencję podtrzymał swoje zdanie o braku potrzeby podwyżek stóp do końca przyszłego roku. Brak zaostrzenia i tonu na konferencji sprzyjał umocnieniu się krajowych obligacji.

Mikołaj Stępniewski
Zarządzający Funduszami

Interesują Cię bieżące informacje o rynku akcji?

Zapraszamy do zapoznania się z opiniami i prognozami zarządzających funduszami Investors TFI na temat rynku akcji.

Komentarze rynku akcji