Rynek akcji entuzjastycznie przyjął zwycięstwo Donalda Trumpa

W miniony wtorek obserwowaliśmy wzrosty na rynku akcji w reakcji na wzrost sondażowego poparcia dla Hilary Clinton. Po pierwszych informacjach o tym, że Donald Trump wygrywa w kluczowych stanach na otwarciu w środę rynki finansowe modelowo zareagowały nerwowym na fali wzrostu awersji do ryzyka osłabieniem się USD w stosunku do EUR do poziomu 1,13, silnym spadkiem rentowności amerykańskich 10-letnich obligacji o blisko 10 pkt bazowych, wzrostem cen złota i spadkami na rynkach akcji. Reakcja zbliżona do post-brexitowej. W odróżnieniu jednak reakcji na Brexit, w następstwie której obserwowaliśmy kilkusesyjne odrabianie strat, ruch powrotny z nawiązką został zrealizowany w tym przypadku już w drugiej połowie dnia. Pozwoliło to wyciągnąć amerykańskie i europejskie indeksy na plus, a na rynek obligacji sprowadzić gwałtowny wzrost rentowności. Tematem numer jeden stały się oczekiwania na wzrost wydatków infrastrukturalnych napędzających ceny surowców, w tym szczególnie miedzi, oraz obniżenie podatków. Oba elementy bardzo korzystne dla akcji, negatywne dla obligacji gdyż mogą mieć przełożenia na wzrost oczekiwań inflacyjnych, szybsze podwyżki stóp przez Fed oraz wzrost zadłużenia i podaży amerykańskich obligacji skarbowych. Stonowana powyborcza wypowiedź Trumpa pozwoliła mieć nadzieję, że „nie będzie tak źle” (więcej na temat reakcji rynku w komentarzu miesięcznym).

W rezultacie amerykańskie indeksy kończyły ubiegły tydzień na solidnym plusie, blisko historycznych szczytów notowań. S&P500 zyskał 3,87%, technologiczny NASDAQ wzrósł o 3,79%. Jednym z największych wygranych okazał się segment bankowy (perspektywa podwyżek stóp procentowych) S&P Banks zyskał aż 13,28% oraz segment biotechnologiczny, dla którego zwycięstwo Clinton oznaczało wzrost niekorzystnych regulacji. Segment przemysłowy rósł na fali oczekiwań na wzrost wydatków federalnych oraz wzrost cen surowców, Dow Jones Industrial zyskał 5,52%. Na plusie kończyła tydzień też Europa. Niemiecki DAX wzrósł o 3,98%, francuski CAC40 o 2,59% a STOXX Europe 600 zyskał 2,7%.

Pozytywny sentyment na rynkach rozwiniętych (MSCI World +2,28%) nie miał swojego odzwierciedlenia na rynkach wschodzących, dla których zwycięstwo Trumpa i potencjalny wzrost protekcjonistycznej polityki USA zgodnie z oczekiwaniami przyniósł pewne obawy. MSCI Emerging Market spadł w rezultacie 3,92%, czemu towarzyszyło osłabienie się walut lokalnych w stosunku do USD. Brazylijska Ibovespa w lokalnej walucie spadła o 3,92%. Główny indeks Hang Seng z Hong Kongu zanotował spadek o 0,49%. Na plusie była giełda turecka, XU100 zyskał 1,28%. Krajowym indeksom bliżej było do pozostałych europejskich parkietów. Szczególnie pozytywny sentyment na fali wzrostów cen miedzi wywindował kurs KGHM aż o 23,72%. Podobnie jak niemal wszędzie zyskiwały banki (Pekao +4,29%, mBank +3,83%). W rezultacie WIG20 zyskał w całym tygodniu 2,19%, podczas gdy szeroki WIG kończył tydzień na 1,76-procentowym plusie. Mniejsze wzrosty odnotowały mniejsze i średnie spółki, mWIG40 wzrósł o 1,52%, a sWIG80 o 0,7%.

Wzrost oczekiwań inflacyjnych oraz większe dyskontowane prawdopodobieństwo podwyżek stóp procentowych przez Fed wpłynął na silną korektę na rynku długu, rentowności amerykańskich 10-letnich obligacji wzrosły w całym tygodniu niemal o 40 pkt bazowych. Rentowność krajowych obligacji 10-letnich jest obecnie na poziomie zbliżonym do 3,5% - najwyższym od połowy 2014 r.

Mikołaj Stępniewski
Zarządzający Funduszami

Interesują Cię bieżące informacje o rynku akcji?

Zapraszamy do zapoznania się z opiniami i prognozami zarządzających funduszami Investors TFI na temat rynku akcji.

Komentarze rynku akcji