Rynek obligacji stawia na podwyżki stóp procentowych

Mikołaj Stępniewski, Zarządzający Funduszami
Mikołaj Stępniewski, Zarządzający Funduszami

  • Ostatnie tygodnie charakteryzowały się wyjątkową zmiennością na krajowym rynku obligacji skarbowych. Wyższy od oczekiwań wzrost inflacji zwiększył postrzegane prawdopodobieństwo podwyżek stóp procentowych w Polsce.
  • W taki scenariusz wpisywały się komentarze niektórych przedstawicieli RPP wskazujące na możliwość takiego ruchu jeszcze w bieżącym roku, jak również zmiana na ostatniej konferencji prezesa NBP jego skrajnie łagodnej retoryki kwestionującej dotychczas szansę na jakiekolwiek podwyżki do połowy przyszłego roku.

Rynek bardzo nerwowo zareagował na taki scenariusz istotnym wzrostem rentowności stałokuponowych obligacji skarbowych (spadkami ich cen). Na sentyment szczególnie negatywnie zadziałała perspektywa zakończenia programu skupu obligacji skarbowych, która w dotychczasowej narracji NBP powinna mieć miejsce przed ewentualnymi podwyżkami stóp procentowych.

Nerwowa sytuacja panowała także w segmencie obligacji skarbowych o zmiennym kuponie. W tym przypadku oprócz samej perspektywy zakończenia programu skupu przez NBP, ciążyła przejściowo podaż obligacji ze strony BGK, który po raz pierwszy zdecydował na emitowanie gwarantowanych przez Skarb Państwa obligacji o zmiennym kuponie. Przecenie nie oparły się nawet obligacje indeksowane do inflacji, na których ciążył wzrost rentowności pozostałych obligacji o zbliżonym terminie do wykupu. Oznaczało to tym samym, że presji cenowej poddane zostały wszystkie segmenty krajowych obligacji skarbowych, podczas gdy na rynkach bazowych (m.in. amerykańskich Treasuries) mieliśmy do czynienia ze względnie stabilną sytuacją.

Wybiegając w przyszłość wydaje nam się, że rynek wycenia raczej ambitną skalę normalizacji polityki pieniężnej w Polsce. Stopniowa zmiana retoryki ze strony NBP nie zmienia relatywnie łagodnej funkcji reakcji. O ile sama jednorazowa podwyżka (wyceniona już obecnie przez rynek) jest w naszej ocenie prawdopodobna jeszcze w tym roku, to cel takiego ruchu byłby raczej symboliczny i miałby służyć wzrostowi wiarygodności NBP oraz pokazać, że podejmowane są decyzję przeciwdziałające wzrostowi inflacji. Oznacza to, że wykonana w takim terminie podwyżka nie musiałaby być początkiem pełnego cyklu podwyżek. Biorąc pod uwagę, że rynek wycenia obecnie dalszy wzrost stopy referencyjnej NBP do 1,75% w kolejnych trzech latach, fundamentalnie dostrzegamy raczej większy opór w RPP do podnoszenia stopy referencyjnej do poziomu przewyższającego poziom stóp procentowych sprzed pandemii. Co więcej w naszej ocenie ewentualna tegoroczna podwyżka stóp procentowych nie musiałaby jednocześnie definitywnie kończyć programu skupu obligacji.

W krótkim terminie spodziewamy się odreagowania ze strony rynku. Skala ostatniej paniki może mieć pewne znamiona przereagowania. W średnim terminie należy pamiętać, że scenariusz podwyżek został już w dużej mierze zdyskontowany przez rynek obligacji i realizacja oczekiwanego scenariusza w przyszłości nie musi oznaczać kolejnych fal wyprzedaży. Niemniej jednak rynek przy tak dużej niepewności dotyczącej długofalowych konsekwencji pandemii nadal będzie charakteryzował się relatywnie wyższą zmiennością. W przypadku obligacji z długim terminem do wykupu kluczowa będzie ostatecznie sytuacja na rynku amerykańskich czy niemieckich długoterminowych obligacji skarbowych, a na tych rynkach spodziewamy się stopniowego dalszego wzrostu rentowności w kolejnych latach.

Mikołaj Stępniewski
Zarządzający Funduszami

OPŁATA ZA NABYCIE 0%

Kup Investor Obligacji

Interesują Cię bieżące informacje o rynku obligacji?

Zapraszamy do zapoznania się z opiniami i prognozami zarządzających funduszami Investors TFI na temat rynku papierów dłużnych.

Komentarze rynku obligacji