Rynek obligacji w 2021 roku

Mikołaj Stępniewski, Zarządzający Funduszami
Mikołaj Stępniewski, Zarządzający Funduszami

  • W 2021 r. powinniśmy mieć do czynienia z silnym globalnym odreagowaniem gospodarki po zapaści wywołanej pandemią. Nadzieje inwestorów na wejście gospodarek na ścieżkę wzrostu mają swoje odzwierciedlenie m.in. w stromej krzywej dochodowości amerykańskich obligacji oraz wyższej niż bezpośrednio przed samą pandemią oczekiwanej przyszłej inflacji implikowanej z obligacji inflacyjnych. Wokół tempa wzrostu gospodarczego rysuje się jednak wyjątkowo wiele niewiadomych zależnych chociażby od skuteczności szczepionek i tempa ich aplikacji. Mając to na uwadze, banki centralne będą jeszcze przez długi czas utrzymywać historycznie niskie stopy procentowe. Inflacja w USA wzrośnie, ale nie na tyle, aby zmienić retorykę Fed, który zapowiedział tolerowanie okresów odchyleń od celu inflacyjnego. Biorąc to pod uwagę, spodziewamy się utrzymania przez Fed bieżącego poziomu stóp procentowych przez kolejne trzy lata. Jeszcze dłużej stopy procentowe mogą być niezmienione w strefie euro, wspierając tym samym ceny obligacji.
  • Wdrażane przez rządy zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i w Unii Europejskiej pakiety pomocowe będą pozytywnie wpływać na szybsze wychodzenie z kryzysu oraz zasypywać lukę w obszarze inwestycji prywatnych. Sam wzrost podaży obligacji skarbowych na rynkach bazowych powinien zostać zneutralizowany przez wzrost skali zakupów papierów dłużnych przez banki centralne. Jak pokazał 2020 r., czynnik podażowy przestał mieć na rynku obligacji większe znaczenie o czym świadczy rekordowy wzrost globalnego długu i historyczny spadek rentowności. Ostatecznie wszystko bowiem zależy od zaangażowania banków centralnych oraz ilości wpompowanej w system płynności.
  • Stymulacja fiskalna może nieco przyspieszyć rozpoczęcie dyskusji o podwyżkach stóp procentowych, niemniej jednak nawet w optymistycznym scenariuszu amerykańska gospodarka dopiero na koniec tego roku może wrócić do poziomu z końca 2019 r., a minie jeszcze kilka kolejnych lat zanim zamknie się w pełni luka wywołana pandemią. Rynek dyskontuje obecnie początek podwyżek Fed funds od 2024 r. i wycenia trzy podwyżki do końca 2025 r. Taki scenariusz wyceniany przez obligacje skłania nas do oczekiwania, że ten rok może przynieść jedynie ograniczony wzrost rentowności wpisujący się w ogólną poprawę nastrojów i dalszy spadek awersji do ryzyka.
  • Krajowy rynek obligacji skarbowych będzie wspierany przez łagodne podejście Rady Polityki Pieniężnej do polityki monetarnej. Nie zakładamy zmian stóp procentowych w Polsce przez kolejne dwa lata. Będzie to sprzyjać zakotwiczeniu rentowności krótkoterminowych obligacji blisko zera. W przypadku obligacji dziesięcioletnich, w ślad za rynkami bazowymi, spodziewamy się niewielkiego stopniowego wzrostu rentowności do poziomu 1,4-1,5% na koniec roku. Niewykluczone, że okresowo krajowe 10-latki będą miały rentowność poniżej odpowiadających im amerykańskich papierów skarbowych.
  • Deficyt sektora finansów publicznych w 2021 r. wyniesie około 5% PKB wobec około 8% w 2020 r., stąd nie należy spodziewać się większych trudności z finansowaniem potrzeb pożyczkowych. Mniejszy udział obligacji emitowanych przez BGK i PFR zwiększa nieznacznie potrzeby budżetu centralnego. Podobnie jednak jak na innych rynkach, w tym także wielu państwach rozwijających się, można oczekiwać powrotu do większej aktywności banków centralnych w ramach programu skupu obligacji w stosunku do ich aktywności w drugiej połowie 2020 r. Powinno to stabilizować wyceny obligacji o zmiennym kuponie.
  • Największym ryzykiem dla takiego scenariusza bazowego pozostaje istotnie szybsze od oczekiwań wygaszenie pandemii i normalizacja życia gospodarczego, co mogłoby prowadzić do zaskoczenia po stronie wzrostu gospodarczego i inflacji. Mogłoby to się spotkać przyśpieszeniem dyskusji o pierwszych podwyżkach stóp procentowych. W takim scenariuszu należy oczekiwać szybszego wzrostu rentowności obligacji skarbowych. W przeciwną stronę będą oddziaływały kolejne nawroty pandemii i trudności z pełnym otwarciem gospodarek.
  • Ożywienie gospodarcze oraz potencjalny spadek niepewności co do otoczenia makroekonomicznego będą miał pozytywny wpływ na spadek ryzyka kredytowego, a tym samem zawężenie się różnicy oprocentowania obligacji korporacyjnych w stosunku do obligacji skarbowych. Poprawa otoczenia makroekonomicznego szczególnie może wspierać obligacje banków, dla których spready kredytowe pozostają wyższe niż przed początkiem pandemii. Spadek awersji do ryzyka oraz poszukiwanie przez inwestorów wyższych stóp zwrotu powinien pozytywnie oddziaływać także na ceny obligacji na rynkach wschodzących kontynuując tym samym ich konwergencje w stosunku do obligacji na rynkach rozwiniętych.

 Mikołaj Stępniewski
Zarządzający Funduszami

Interesują Cię bieżące informacje o rynku obligacji?

Zapraszamy do zapoznania się z opiniami i prognozami zarządzających funduszami Investors TFI na temat rynku papierów dłużnych.

Komentarze rynku obligacji