Rynki przejściowo spokojniejsze o relacje USA-Chiny

Mikołaj Stępniewski, Zarządzający Funduszami
Mikołaj Stępniewski, Zarządzający Funduszami

W minionym tygodniu w centrum uwagi pozostawały relacje handlowe między USA i Chinami, duża część uczestników rynku spodziewa się kontynuacji negocjacji, które ostatecznie doprowadzą do kompromisu, podobnie jak w przypadku atmosfery wokół północno-amerykańskiej porozumień handlowych w ramach NAFTA. Amerykański sekretarz Skarbu S.Mnuchin spotkał się z gubernatorem chińskiego banku centralnego Y.Gangiem, który ogólnikowo zapewniał, że Chiny będą dążyć do większego otwarcia sektora finansowego, wzmocnienia ochrony własności intelektualnej oraz zwiększenia importu. Sprzyjało to spadkowi awersji do ryzyka, a tym samym wspierało amerykański rynek akcji i zwiększało oczekiwania na kontynuację podwyżek stóp procentowych przez Fed, przyczyniając się do przeceny obligacji na globalnych rynkach.

Przecenie obligacji sprzyjały także wzrosty cen ropy, na które składał się m.in. wzrost napięć na Bliskim Wschodzie (szczególnie na linii Izrael-Iran), wyraźny spadek produkcji ropy w Wenezueli, jak również dobrze układająca się w tym zakresie współpraca Rosji i państw OPEC. Towarzyszą temu w ostatnich tygodniach wyraźne wzrosty cen metali po nałożeniu sankcji na ich rosyjskich producentów przez USA.

Inwestorzy zwracali także uwagę na publikacje wyników finansowych za pierwszy kwartał, choć jak dotychczas większości amerykańskich spółek udało się pobić oczekiwania analityków, przyszło jednak kilka istotnych rozczarowań m.in. ze strony banków.

Ostatecznie amerykańskie indeksy kończyły na plusie. Indeks S&P500 zyskał 0,54%, technologiczny NASDAQ był wyżej o 0,56%, a przemysłowy Dow Jones o 0,46%.

Na niewielkim plusie była także większość europejskich indeksów, STOXX Europe 600 zyskał 0,89% niemiecki DAX wzrósł o 0,79%, podczas gdy francuski CAC40 o 2,04%.

Kiepska piątkowa sesja wymazała całe wzrosty spośród największych spółek na warszawskiej giełdzie, w konsekwencji indeks WIG20 kończył 0,52% pod kreską. Podobnie radziły sobie mniejsze i średnie spółki, mWIG40 (-0,42%) oraz sWIG80 (-1,43%).

Do kluczowych danych i sygnałów z gospodarek należał spadek nastrojów w niemieckiej gospodarce, indeks ZEW obniżył się w kwietniu do 87,9 pkt z 90,7 pkt. miesiąc wcześniej. Szczególnie silnie spadł wskaźnik oczekiwań – z 5,1 pkt. do -8,1 pkt. – to najniższy poziom od 2016. Indeks ten jest na ogół wrażliwy na zmiany globalnego sentymentu (powstaje za pomocą ankiety wśród analityków i zarządzających), więc najprawdopodobniej zaważyła na nim niepewność związana z konfliktem w Syrii oraz polityką handlową w USA. W słabsze od oczekiwań dane z najważniejszego polskiego partnera handlowego wpisywały się także lokalne dane dotyczące dynamiki produkcji przemysłowej, która w marcu obniżyła się z 7,4% r/r do 1,8% r/r, poniżej konsensusu (3% r/r). Spadek ten, w znacznej mierze, powiązany był z efektami statystycznymi, zaskoczenie może jednak odzwierciedlać pogorszenie koniunktury w europejskich gospodarkach w ubiegłym kwartale.

W bieżącym tygodniu należy zwrócić szczególną uwagę na czwartkowe posiedzenie EBC, w piątek poznamy dane z USA o dynamice PKB w I kwartale. W centrum uwagi pozostaną publikacje wyników kwartalnych spółek.

Mikołaj Stępniewski
Zarządzający Funduszami