S&P500 ponownie na historycznych szczytach, powrót optymizmu na rynku obligacji

W minionym tygodniu indeks S&P ponownie powrócił na historyczne szczyty. Sprzyjały temu stosunkowo dobre wyniki amerykańskich spółek w ostatnim kwartale 2014 r. oraz entuzjazm związany z (jak się wydawało w poprzednim tygodniu) bardziej trwałym zawieszeniem broni na Ukrainie. Wzrostom na amerykańskim rynku akcji nie przeszkadzały słabsze od oczekiwań dane dotyczące liczby nowych bezrobotnych w USA oraz silniejszy od oczekiwań spadek sprzedaży detalicznej. Nadal negatywnie na ryzykowne aktywa wpływały doniesienia z Grecji, gdzie kompromis nowego greckiego z wierzycielami wydaje się trudny do osiągnięcia. W rezultacie amerykański indeks S&P500 zakończył tydzień 2,1-procentowym wzrostem.

Poprawę nastrojów obserwowano także na europejskich rynkach akcji. Indeks Euro Stoxx 50 zyskał 1,4%, podczas gdy niemiecki DAX -1,1%, a francuski CAC40 – 1,5%. Słabiej od rynków rozwiniętych radziły sobie kraje wschodzące. Indeks MSCI EM dedykowany rynkom rozwijającym się wzrósł o 0,9%, podczas gdy szeroki globalny indeks MSCI zakończył tydzień blisko 1,9-procentowym wzrostem. Odreagowanie cen ropy oraz stabilizacja ich cen z zachowaniem wzrostów z początku lutego sprzyjało rynkowi w Brazylii (Ibovespa w walucie lokalnej wzrósł o blisko 3,8%) oraz Rosji, wspieranej dodatkowo doniesieniami o zawarciu wspomnianego porozumienia w Mińsku. W reakcji na te informacje rosyjski indeks dolarowy RTS wzrósł o ponad 10,5% w ślad za umocnieniem się rubla względem walut bazowych. Odreagowanie ostatnich spadków widoczne było także w Turcji. Indeks giełdy w Stambule wzrósł o blisko 1%, umacniała się także pod koniec tygodnia turecka lira.

Słabo na tym tyle wypadały krajowe indeksy, WIG20 zakończył tydzień spadkiem o 0,32%, a szeroki indeks WIG o 0,13%.

W minionym tygodniu opublikowano wiele istotnych danych makroekonomicznych z Polski. Wzrost PKB w czwartym kwartale 2014 r. wyniósł 3% r/r oraz wypadł nieco poniżej oczekiwań rynkowych. Głębsza od oczekiwań okazała się również deflacja. Spadek cen w styczniu wyniósł 1,3% r/r. oraz był wynikiem przede wszystkim niższych cen paliw oraz żywności. Oba te czynniki zwiększały prawdopodobieństwo obniżek stóp procentowych NBP na najbliższych posiedzeniach przez co sprzyjały krajowemu rynkowi obligacji. Polskie obligacje skarbowe odrobiły w rezultacie straty z pierwszej części tygodnia kiedy to pozostawały pod silną presją wzrostu rynkowych stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych związanych z bardzo dobrymi danymi z rynku pracy z 6 lutego (non-farm payrolls) oraz wzrostem awersji do ryzyka w związku z negocjacjami Grecji z wierzycielami. Globalny rynek długu wspierały ponadto stojące w kontrze do payrollów wspomniane dane o sprzedaży detalicznej. W rezultacie krajowa krzywa dochodowości przesunęła się w dół na całej swojej długości a rentowności 2- oraz 10-letnich benchmarków ukształtowały się w okolicach odpowiednio 1,58% oraz 2,18%.

Mikołaj Stępniewski