Słabość rynków rozwiniętych, wzrosty na rynkach rozwijających się i Polska w trendzie bocznym

Miniony tydzień był bardziej udany dla inwestorów obecnych na rynkach rozwijających się niż dla tych, którzy stosując strategię long only inwestują na rynkach rozwiniętych. Najmocniejszym spośród parkietów BRIC był chiński Shanghai Composite, który wzrósł o +3,28 %. Indyjski SENSEX zwiększył swoją wartość o +1,9 %, brazylijska BOVESPA o +1,42 %, zaś rosyjski MICEX z uwagi na silne wzrosty w okresie maj-lipiec jak i ostatnie zaognienie działań zbrojnych na Ukrainie odreagowując stracił -2,4 %. Przewaga byków widoczna była także w Turcji, gdzie XU 100 zyskał +2,31 %. Spośród głównych dojrzałych parkietów amerykański S&P 500 praktycznie nie zmienił swojego poziomu, zaś niemiecki DAX i francuski CAC 40 straciły odpowiednio -0,78 % i -0,11 %. Jedynie japoński Nikkei 225 zwiększył swoją wartość o + 1,59 %.

Polska giełda wciąż znajduje się w trendzie bocznym. WIG 20 zyskał + 0,52 %, mWIG40 +1,06 %, zaś subindeks najmniejszych spółek MIS80 stracił symboliczne -0,12 %.

Ubiegły tydzień obfity był w dane makro napływające z wielu rynków. W Stanach Zjednoczonych czerwcowa inflacja CPI wyniosła w ujęciu rocznym 2,1 % wobec 2,13-procentowego konsensusu rynkowego. Inwestorzy cieszą się ze spadającej dynamiki inflacji w USA, co zmniejsza szansę na szybsze podnoszenie stóp procentowych i tym samym zachęca do inwestowania na rynkach rozwijających się. Pozytywną informacją jest najniższy od 2006 r. odczyt ilości nowo zarejestrowanych bezrobotnych, których liczba wyniosła 284 tys. przy prognozach na poziomie 309,67 tys. O dobrej sytuacji na rynku pracy świadczy także liczba osób pobierających zasiłek dla bezrobotnych wynosząca 2500 tys. wobec oczekiwanych 2520 tys. Warto również podkreślić, że o nabierającej rozpędu amerykańskiej gospodarce świadczyć mogą pozytywnie zaskakujące kwartalne wyniki spółek.

W Europie do najważniejszych zeszłotygodniowych danych należą odczyty PMI oraz indeks IFO. Z gospodarki Niemiec napływają sprzeczne dane. Z jednej strony pozytywny okazał się wyższy od prognoz przemysłowy i usługowy PMI, który wyniósł odpowiednio 52,9 (oczekiwano 51,9) oraz 56,6 (oczekiwano 54,8), z drugiej zaś indeks nastrojów w biznesie IFO osiągnął wartość 108, choć rynek spodziewał się wartości 109,54. We Francji przemysłowy PMI wciąż jest znacznie poniżej granicznej wartości 50 oddzielającej spowolnienie od ożywienia gospodarczego i w lipcu wyniósł on 47,6, czyli mniej niż prognoza na poziomie 48,3. Pomimo wyraźnej nierównowagi koniunktury  w poszczególnych krajach członkowskich, w całej Strefie Euro zarówno przemysłowy jak i usługowy PMI przebił prognozy wynosząc odpowiednio 51,9 (oczekiwano 51,7) oraz 54,4 (oczekiwano 52,75).

W Azji, najistotniejszą informacją jest pozytywny odczyt przemysłowego PMI w Chinach, który wyniósł 52 i okazał się być najwyższy od ostatnich 18 miesięcy. Delikatne ożywienie gospodarcze w Państwie Środka i wiążąca się z nim szansa na materializację rządowych prognoz 7,5-procentowego wzrostu PKB w 2014 r. oraz nadzieja na opóźnienie podwyżki stóp procentowych przez amerykański FED spowodowały, że indeks Shanghai Composite znalazł się na najwyższym poziomie od początku tego roku.

Jakub Banaszewski
Analityk w Departamencie Inwestycji

Interesują Cię bieżące informacje o rynku akcji?

Zapraszamy do zapoznania się z opiniami i prognozami zarządzających funduszami Investors TFI na temat rynku akcji.

Komentarze rynku akcji