Sytuacja na rynku złota

Początek listopada na rynku złota przyniósł przełamanie wsparcia na poziomie 1180 USD/oz, które przez niemal półtora roku powstrzymywało cenę kruszcu przed mocniejszym spadkiem. Wydarzenie to było dla dużej części analityków impulsem do obniżenia 12-miesiecznej ceny docelowej – przynajmniej do poziomu 1030-1050 USD/oz (specjaliści z ABN Amro i Credit Suisse są jeszcze bardziej pesymistyczni i prognozują spadek kursu do odpowiednio 800 USD/oz oraz 950 USD/oz).

Po złamaniu wsparcia kurs złota spadł o około 5%, a następnie dość szybko powrócił nie tylko ponad poziom 1180 USD/oz (który, po spadku, stał się poziomem opory), ale także ponad „okrągłą” granicę 1200 USD/oz. Tym samym rynek pomieszał szyki zarówno bykom, jak i niedźwiedziom. Spadek rzędu 1-2% poniżej wsparcia można by jeszcze zakwalifikować jako jego naruszenie, czyli jako tzw. „pułapkę na niedźwiedzie”. Zejście o 5% poniżej poziomu uprzednio powstrzymującego spadki powoduje, że traci on swe psychologiczne znaczenie.  Z drugiej strony powrót ponad nowy poziom oporu jest oznaką siły i powoduje, że niedźwiedzie także nie mogą być pewne łatwego zarobku.

O ile źródło podaży, która spowodowała przecenę do 1130 USD/oz można stosunkowo łatwo zidentyfikować (ETFy oraz fundusze z kategorii „Managed Money”), to na tę chwilę trudno określić kto stał za wzrostem o niemal 7% podczas ostatnich 2 tygodni. Część komentatorów wiąże wzrosty ze zbliżającym się referendum w Szwajcarii. Mieszkańcy tego kraju 30 listopada mają się wypowiedzieć w sprawie powrotu rezerw kruszcu z zagranicy (gdzie przechowywane jest 30 proc. szwajcarskich rezerw złota), ich uzupełnienia do poziomu sprzed 2000 roku (wymaga to zakupu co najmniej 1500 ton kruszcu), a także ustanowienia 20-proc. progu zabezpieczenia w złocie szwajcarskiej waluty (obecne, w zależności od źródła, to 7 lub 8 proc.). Teoria ta wydaje się mało prawdopodobna. Ostatnie sondaże nie dają jasnej odpowiedzi co do możliwych rezultatów głosowania i jest wątpliwe, by inwestorzy byli skłonni do angażowania znaczniejszych pieniędzy, gdy szanse zarówno powodzenia jak i niepowodzenia inicjatywy są mniej więcej równe. Pomiędzy ogłoszeniem wyników głosowania, a ewentualnymi zakupami kruszcu przez Szwajcarski Bank Narodowy będzie jeszcze czas na zajęcie pozycji. Należy bowiem zaznaczyć, że w przypadku głosowania przez Szwajcarów na „tak” tamtejszy bank centralny na uzupełnienie rezerw będzie miał 5 lat. Bardziej konserwatywni inwestorzy mogą więc chcieć zaczekać kilka miesięcy na efekty programu. W naszej ocenie niepowodzenie referendum nie będzie miało znaczącego wpływu na notowania złota (poza możliwą krótkoterminową negatywną reakcją), podczas gdy rezultat na „tak” może mieć znaczący pozytywny wpływ. Sam efekt skupu ok. 15% rocznego wydobycia kruszcu powinien się przełożyć na jego cenę, dodatkowo pozytywny wpływ mogą mieć inwestorzy, którzy będą nabywać kruszec ośmieleni wsparciem jednego z ważniejszych banków centralnych.

W ostatnich tygodniach wiele mówi się o sile dolara amerykańskiego. Jednakże kurs złota w 2014 roku wyrażony w walucie USA nie zmienił się, a walutach takich jak euro oraz jen japoński wzrósł o ok. 12%. W ostatnich kilku miesiącach na notowania kruszcu duży wpływ miał także spadek ceny ropy naftowej (i wielu innych surowców), co przekładało się na niższe odczyty inflacji w wielu krajach. Cena złota dotarła do niemal poziomu kosztów produkcji – średnie koszty 19-tu największych producentów w trzecim kwartale br. wyniosły 1082 USD/oz, pięciu z nich miało koszty w wysokości 1150 USD/oz lub wyższe. Zaledwie kilkuprocentowy spadek z obecnego poziomu spowoduje, że inwestorzy będą mogli bez wysiłku (oraz ryzyka operacyjnego i politycznego) kupić złoto po cenie, która nie zapewni zysku inwestorom finansującym przez ostatnie lata spółki wydobywcze. Taka sytuacja jest nie do utrzymania w średnim i długim terminie.

Analitycy prognozujący dalsze zniżki na rynku metali szlachetnych zdają się nie brać pod uwagę faktów, że od początku notowań kurs złota wyrażony w amerykańskim dolarze rósł o ok. 8% średniorocznie oraz że przeciętnie ponad 60% okresów dwunastomiesięcznych kończyło się wzrostami. Dalsze spadki, zwłaszcza w krótkim terminie, są oczywiście możliwe, ale grający na krótko obstawiają przeciw długoterminowym trendom.

Maciej Kołodziejczyk,
Zarządzający Funduszem

Interesują Cię bieżące komentarze o rynku złota?

Zapraszamy do zapoznania się z opiniami i prognozami zarządzających funduszami Investors TFI na temat rynku metali szlachetnych.

Komentarze rynku złota

NAJNOWSZE I ARCHIWALNE RAPORTY O RYNKU ZŁOTA

Złoto - raport rynkowy, jesień 2016
Złoto - raport rynkowy, wiosna 2016
Złoto - raport rynkowy, jesień 2015
Złoto - raport rynkowy, wiosna 2015
Złoto - raport rynkowy, jesień 2014
Złoto - raport rynkowy, wiosna 2014
Złoto - raport rynkowy, jesień 2013
Złoto - raport rynkowy, wiosna 2013
Złoto - raport rynkowy, jesień 2012
Złoto - raport rynkowy, wiosna 2012
Złoto - raport rynkowy, jesień 2011
Złoto - raport rynkowy, wiosna 2011
Złoto - raport rynkowy, jesień 2010
Złoto - raport rynkowy, jesień 2009
Złoto - raport rynkowy, lato 2009