Trudny tydzień dla obligacji i akcji

Niewiele klas aktywów zaliczyło poprzedni tydzień do udanych. Kontynuowana była przecena na rynku obligacji, nie lepiej kształtowały się kursy cen akcji. Krajowy indeks największych spółek WIG20 stracił 2,96%, nieco mniej szeroki indeks WIG, który zakończył tydzień o 2,26% niżej. Nieznacznie tylko mniejsze spadki obserwowano na giełdach strefy euro, niemiecki DAX zamknął się 1,9% poniżej ubiegłotygodniowego zamknięcia, podczas gdy francuski CAC40 zaliczył 1,6-procentowy spadek, a indeks Stoxx Europe 600 zakończył tydzień 2,66 procentowym minusem. Pod kreską był także amerykański S&P500 (-0,65%), natomiast NASDAQ zamknął tydzień na niemal niezmienionym poziomie.

Miniony tydzień nie oszczędził także większości rynków akcji państw rozwijających się. Pozytywnie wyróżniały się jedynie Chiny, gdzie indeks giełdy w Szanghaju wzrósł o blisko 9% (indeks giełdy w Hong Kongu w analogicznym okresie pozostał na niemal niezmienionym poziomie). Pod presją pozostawał rosyjski dolarowy indeks RTS, któremu nie sprzyjały m.in. doniesienia o militarnych starciach w Donbasie pomiędzy rebeliantami a armią ukraińską (spadek o 4,7%). Niepewność co do wyników niedzielnych wyborów nie sprzyjała tureckiej giełdzie. Indeks XU100 spadł o 1,24% (stopa zwrotu wyrażona w EUR wyniosła 3,1% ze względu na deprecjację tureckiej waluty). Spadki te były pogłębione w poniedziałek po rozstrzygnięciu wyborów, w którym zwycięska dotychczasowa partia rządząca AKP nie będzie miała większości w parlamencie po raz pierwszy od 2002 r.

Ubiegły tydzień był także trudny dla posiadaczy obligacji. Rentowność większości obligacji skarbowych w skali globalnej powróciła do poziomu najwyższego od września ubiegłego roku (rentowności poruszają się w przeciwną stronę do cen obligacji). Dotyczyło to szczególnie obligacji w strefie euro, niemiecki 10-letni benchmark przejściowo zbliżył się ponownie do 1% kończąc ostatecznie tydzień blisko 40 pkt bazowych wyżej na poziomie 0,85%. Ruch ten odpowiadał także za istotną część przesunięcia w górę amerykańskiej krzywej rentowności, która w segmencie 10 lat wzrosła w ciągu tygodnia w górę o ponad 30 pkt bazowych wracając do poziomu 2,4%. Przecena dotknęła także krajowy rynek obligacji, rentowność 10-letnich obligacji skarbowych Polski przekroczyła barierę 3% i zamknęła się ostatecznie w okolicach 3,15%. Negatywnie na sentyment na rynku obligacji w strefie euro, obok publikacji wyższych od oczekiwań danych dotyczących inflacji oraz innych danych potwierdzających ożywienie koniunktury, wpłynęło posiedzenie EBC, na którym przedstawiono podwyższone prognozy wzrostu inflacji na 2015 r. oraz co nawet ważniejsze stwierdzono, że obserwowana w ostatnim czasie wyprzedaż na europejskim rynku długu nie jest przedmiotem szczególnych obaw EBC tak długo jak nie dotyka to warunków finansowania przedsiębiorstw. W konsekwencji EBC nie planuje temu przeciwdziałać w związku z tym, że obecna zmienność jest normalna w środowisku utrzymujących się przez dłuższy czas niskich stóp procentowych.

Negatywnie na segmencie zarówno obligacji, jak i akcji ciążyła także perspektywa podwyżek stóp procentowych przez Fed, która zbliżyła się w czasie po serii bardzo dobrych danych z amerykańskiej gospodarki opublikowanych w ubiegłym tygodniu. Dużo lepsze od oczekiwań były najważniejsze comiesięczne dane z amerykańskiego rynku pracy. Piątkowe zatrudnienie poza rolnictwem wzrosło w maju o 280 tys. (konsensus 225 tys.). Struktura sugeruje przy tym powrót do wzrostowych trendów, co więcej większość kategorii zaczęła rosnąć w tempie podobnym jak przed tegorocznym okresem zimy. Lepsze od oczekiwań był także dane ISM dla amerykańskiego przemysłu (odczyt 52,8 vs spodziewany 52, gdzie wynik powyżej 50 oznacza dodatnią dynamikę zmian) oraz Markit Manufacturing PMI (54 vs oczekiwane 53,8). Istotną poprawę odnotowano także w segmencie wydatków osób fizycznych oraz wydatków budowlanych. Sugeruje to powrót gospodarki amerykańskiej na ścieżkę wzrostu po słabszym I kwartale.

Negatywnie na sentyment na rynku akcji, w tym szczególnie w strefie euro, oddziaływały także przedłużające się negocjacje Grecji z wierzycielami. Pod koniec tygodnia grecki rząd postanowił sięgnąć po rzadko wykorzystywaną możliwość i poprosił Międzynarodowy Fundusz Walutowy o zgodę na odłożenie płatności związanej z obsługą długu do końca czerwca. Dzięki temu Grecja oraz instytucje ją finansujące mają nieco więcej czasu na porozumienie (pierwotnie płatność miała nastąpić 5 czerwca). Jednocześnie wypowiedzi ze strony greckich polityków są utrzymane w bardzo kategorycznym tonie i odrzucają możliwość porozumienia na warunkach przedstawionych przez wierzycieli.

Zgodnie z oczekiwaniami, RPP nie zmieniła w środę stóp procentowych. Stopa bazowa wynosi nadal 1,5%. RPP nie wprowadziła żadnych istotnych zmian do oficjalnego komunikatu i po raz kolejny zasygnalizowała, że wzrost gospodarczy powinien ostatecznie pomóc popchnąć inflację w pobliże celu inflacyjnego. Diagnoza koniunktury przedstawiona w komunikacie jest względnie optymistyczna - słabsze dane za kwiecień są traktowane, jako dotknięte wpływem czynników przejściowych.

Mikołaj Stępniewski
Zarządzający Funduszami

Interesują Cię bieżące informacje o rynku akcji?

Zapraszamy do zapoznania się z opiniami i prognozami zarządzających funduszami Investors TFI na temat rynku akcji.

Komentarze rynku akcji