Tydzień pod presją niedźwiedzi

Miniony tydzień nie należał do udanych dla inwestorów zarówno na rynkach rozwiniętych jak i rozwijających się. Po osiągnięciu historycznego maksimum na poziomie 1962,87 pkt., indeks amerykańskich blue-chipów S&P 500 stracił niewielkie -0,1%. Wraz z nim pod kreską znalazły się główne parkiety europejskie, jak  i większość giełd emerging markets. Niemiecki DAX spadł o -1,72%, francuski CAC40 o -2,3%, zaś japoński Nikkei 225 o -1,66%. Na minusie były także niektóre z giełd krajów BRIC: brazylijska BOVESPA straciła -2,71% a rosyjski MICEX -0,6%. Byki miały swoją przewagę jedynie w Chinach i w Turcji, gdzie Shanghai Composite i XU100 wzrosły odpowiednio o +0,49% i +0,09%. Kolor czerwony zdominował także parkiet na Książęcej, gdzie pod kreską były subindeksy polskich blue-chipów, średnich jak i małych spółek. Najwięcej, bo aż -2,54% stracił WIG20, mWIG40 spadł o -2,44%, a fala przecen najmniej choć również znacząco uderzyła w mniejsze spółki, gdzie MIS80 zmniejszył swoją wartość o -1,85%.

W Stanach Zjednoczonych z istotnych danych warto wspomnieć o ostatecznym odczycie PKB za 1Q 2014, który z uwagi na długą i śnieżną zimę okazał się być znacznie słabszy niż oczekiwano (-2,9% kw./kw. vs spodziewane -1,3%). Pozytywnie zaskoczyły odczyty PMI dla sektora usług jak i dla przemysłu. Gorsze niż się spodziewano okazały się dane z rynku pracy a liczba nowozarejestrowanych bezrobotnych wyniosła 312 tys. (vs konsensus 310 tys.). Niekorzystnie na rynek akcji przełożyła się wypowiedź przewodniczącego St. Louis FED Jamesa Bullarda, który stwierdził, że rezerwa federalna powinna zdecydować się na podwyżkę stóp procentowych w IQ 2015 z uwagi na niskie bezrobocie i inflację, która ma wzrosnąć powyżej 2%.

W Europie najistotniejsze dane to wstępny odczyt PMI dla przemysłu Niemiec za czerwiec, który był zgodny z konsesusem (52,4), oraz przemysłowe PMI dla strefy euro, które wyniosło 51,9 i było nieznacznie poniżej oczekiwanej wartości 52. Usługowe PMI dla Niemiec i strefy euro znalazły się minimalnie poniżej oczekiwań i wyniosły odpowiednio 54,8 (oczekiwano 55,5), oraz 52,8 (oczekiwano 53,08). Pozytywnym okazał się odczyt indeksu nastrojów w biznesie IFO dla gospodarki Niemiec wynoszący 109,7 (konsensus 109). Znacznie powyżej oczekiwań znalazły się dane o sprzedaży detalicznej Niemiec, której dynamika wyniosła 1,9% r/r (oczekiwano 1% r/r).

W Polsce najistotniejsze były dane o sprzedaży detalicznej, która w maju wzrosła o 3,8% r/r, jak i odczyt stopy bezrobocia, która w analogicznym miesiącu wyniosła 12,5% i była nieznacznie wyższa niż 12,4-procentowa prognoza.

Najważniejszą ubiegłotygodniową informacją napływającą z rynków rozwijających się był wstępny odczyt przemysłowego PMI dla Chin, który wyniósł 50,8. Warto wspomnieć, że indeks MSCI Emerging Markets zamyka właśnie najbardziej udany kwartał od III Q 2013 r.

Jakub Banaszewski
Analityk w Departamencie Inwestycji