Tydzień pod znakiem negocjacji Grecji z wierzycielami

W minionym tygodniu nastroje na rynkach finansowych kształtowały przede wszystkim doniesienia związane z trwającymi negocjacjami dotyczącymi pomocy finansowej dla Grecji. Wpływało to na wzrost niepewności inwestorów oraz podwyższonej zmienności na rynkach. Po fiasku wtorkowych rozmów w sprawie pomostowego finansowania greckiego zadłużenia oraz odrzucenia czwartkowej propozycji rządu w Atenach dotyczącej przedłużenia o pół roku programu finansowania bez zobowiązania Grecji do realizacji programu oszczędności, a jedynie zachowania równowagi budżetowej, do ostatecznego  porozumienia doszło w piątek podczas kolejnego spotkania ministrów finansów strefy euro. W rezultacie program pomocy zostanie przedłużony o cztery miesiące a Grecja zobowiązała się do przestrzegania konkretnych reform, których lista zostanie przedstawiona w tym tygodniu.

Niepewność co do ostatecznego kształtu pomocy dla Grecji oraz kontynuacja walk na wschodzie Ukrainy, pomimo bardzo pozytywnie przyjętego przez rynek w ubiegłym tygodniu porozumienia w Mińsku, przy podwyższonej zmienności nie przeszkodziła jednak we wzrostach na zachodnioeuropejskich i amerykańskich parkietach. Indeks S&P500 zakończy tydzień 0,68% wyżej oraz po raz pierwszy w historii przebił poziom 2100 pkt, EURO STOXX 50 zyskał 1,25%, a niemiecki DAX 0,8%. Europejski rynek wspierany był przez dalszą poprawę koniunktury w strefie euro – indeks PMI w lutym (średnia ważona dla usług i przemysłu) dla całego bloku wyniósł w pierwszym odczycie 53,5, co jest najwyższą wartością od lipca poprzedniego roku. Na tegoroczne szczyty wspiął się także krajowy WIG 20, cały tydzień zakończył jednak na poziomie zamknięcia z ubiegłego piątku. Rynki wschodzące w minionym tygodniu radziły sobie gorzej na tle rynków rozwiniętych, indeks MSCI EM dedykowany rynkom wschodzącym stracił 0,16%, podczas gdy szeroki globalny indeks MSCI zyskał 0,42%. Turecki indeks XU100 stracił przy tym 0,37%, brazylijski Ibovespa zyskał 1,2%,a Hang Seng zakończył tydzień na 0,61-procentowym plusie

Istotny wpływ na rynek finansowy, w tym szczególnie na rynek obligacji, miały także oczekiwania co do publikacji protokołu ze styczniowego posiedzenia amerykańskiej Rezerwy Federalnej. Wydźwięk ostatnich minutes ze spotkania był bardziej gołębi ze względu na obawy przedstawicieli FOMC o wpływ czynników globalnych na amerykańską gospodarkę oraz spadek presji inflacyjnej, co mogłoby opóźnić rozpoczęcie cyklu obniżek stóp procentowych. Okazało się to przejściowym wsparciem dla osłabiających się w pierwszej połowie lutego obligacji. Wzrost rentowności amerykańskich obligacji skarbowych w ostatnim czasie związany z coraz lepszą kondycją amerykańskiej gospodarki negatywnie rzutował w ostatnim czasie na rentowność krajowych papierów dłużnych. Rentowność 10-letnich obligacji Polski wzrosła w minionym tygodniu z poziomu 2,18% do 2,32%, podczas gdy rentowność amerykańskich obligacji na koniec tygodnia wynosiła 2,10%.

W minionym tygodniu opublikowano kilka istotnych danych makroekonomicznych z Polski. W styczniu produkcja przemysłowa wzrosła o 1,7% r/r po 7,9% r/r wzroście zanotowanym w grudniu. Sprzedaż detaliczna w ujęciu nominalnym w styczniu spowolniła z 1,8% zanotowanych w grudniu do zaledwie 0,1%. Obniżki sprzedaży dotyczyły głównie kategorii związanych z rynkiem paliw. Lepsze wyniki odnotowano z kolei w przypadku odzieży i samochodów. Wyniki te były poniżej oczekiwań rynkowych oraz wsparły oczekiwania na dalsze obniżki stóp procentowych NBP. Czynnikiem dodatkowo wspierającym te oczekiwania był spadek inflacji PPI (inflacja cen producentów) o -3,0% r/r w ujęciu rocznym.


Mikołaj Stępniewski