Tydzień pod znakiem spadków na giełdach

Najważniejszymi zmiennymi w minionym tygodniu wpływającymi na krajowe nastroje rynkowe były wyniki wyborów prezydenckich, sentyment do peryferyjnych państw strefy euro wynikający z braku postępów negocjacji Grecji z wierzycielami oraz wyborami w Hiszpanii, jak również tradycyjnie dane makroekonomiczne ze Stanów Zjednoczonych kształtujące oczekiwania inwestorów co do przyszłej ścieżki stóp procentowych w USA.

Zwycięstwo Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich wprowadziło więcej niepewności co do kształtu przyszłego parlamentu po jesiennych wyborach parlamentarnych przez w ocenie inwestorów wzrosło postrzegane ryzyko politycznego Polski. Niepewność ta dotyczy szczególnie kształtu polityki fiskalnej oraz sposobów rozwiązania kwestii kredytów walutowych.

W rezultacie krajowe indeksy traciły szczególnie w pierwszej połowie tygodnia, po blisko 2-procentowym spadku z ubiegłego poniedziałku krajowy indeks największych spółek WIG20 zakończył tydzień 2,89% pod kreską. Mocno tracił KGHM oraz banki. Nieznacznie tylko lepszy wynik osiągnął szeroki WIG, który spadł o 2,28%.

Miniony tydzień nie należał także do najlepszych dla inwestorów giełdowych na rynkach bazowych. Choć początek tygodnia dla krajowego rynku był gorszy od indeksów europejskich, to w piątek sytuacja się odmieniła i giełdy w strefie euro dogoniły polski rynek kończąc tydzień na zbliżonych minusach – niemiecki DAX stracił 3,4%, francuski CAC40 był niżej o 2,45%, a EURO STOXX 50 -2,79%. Indeksom w strefie euro nie sprzyjały doniesienia z Grecji i utrzymujący się brak rezultatów negocjacji tego kraju z wierzycielami, w tym wypowiedzi przedstawicieli greckiego rządu o braku środków na zwrot najbliższej transzy pożyczki z MFW. Dane makroekonomiczne ze strefy euro były mieszane, pozytywnie zaskoczyła przy tym m.in. zmiana podaży pieniądza M3 świadcząca o postępującej odbudowie kredytu w strefie euro. Przeważnie dobre dane napływały z amerykańskiej gospodarki, wyższy od oczekiwań był odczyt dotyczący inflacji, zamówień dóbr trwałych oraz sprzedaży domów. Nieco słabiej wypadły cotygodniowe dane dotyczące zasiłków dla bezrobotnych. Amerykańskie indeksy S&P500 wyglądały lepiej na tle strefy euro, indeks S&P500 spadł o 0,84%, a technologiczny NASDAQ o 0,37%.

Wzrost zmienności na rynkach finansowych i globalnej awersji do ryzyka nie sprzyjał rynkom wschodzącym. Dolarowy indeks rynków wschodzących MSCI EM stracił 3,2% (podczas gdy globalny indeks akcji stracił 1,3%). Spadki obserwowane były na rynku tureckim, który w ostatnim czasie jest pod presją niepewności co do wyników wyborów parlamentarnych, które odbędą się w nadchodzący weekend. W efekcie indeks giełdy w Stambule XU100 stracił 2,53%, przy czym ze względu na osłabienie się liry wobec walut bazowych oraz złotego spadki wyrażone w tych walutach były głębsza a analogiczny wynik wyrażony w EUR wyniósł blisko -4,5%. Silne spadki obserwowano także w Rosji, dolarowy indeks osłabił się aż o 7,83%, podczas gdy brazylijski indeks Ibovespa zakończył tydzień ze stratą 2,97% (-6,34% wyrażoną w USD). Duża zmienność panowała na rynku chińskim, po silnych wzrostach indeksu giełdy w Szanghaju na początku tygodnia w drugiej połowie stopa zwrotu została zniwelowana niemal do zera.

Wyniki wyborów obok niepewności wokół negocjacji Grecji z wierzycielami sprzyjały wzrostowi rentowności krajowych obligacji skarbowych. Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych ponownie zbliżyła się do poziomu 3%. Odmiennie sytuacja wyglądała na rynkach bazowych, miniony tydzień w Stanach Zjednoczonych oraz Niemczech upłynął pod znakiem stopniowego obniżania się rentowności obligacji skarbowych, w wyniku czego spread krajowych 10-latek względem analogicznych obligacji Niemiec i Stanów Zjednoczonych wzrósł do poziomu najwyższego od blisko roku.

Mikołaj Stępniewski
Zarządzający Funduszami

Interesują Cię bieżące informacje o rynku akcji?

Zapraszamy do zapoznania się z opiniami i prognozami zarządzających funduszami Investors TFI na temat rynku akcji.

Komentarze rynku akcji