Tydzień pod znakiem wzrostów

Miniony tydzień zdominowany został przez kolor zielony na najważniejszych rynkach rozwiniętych, rozwijających się oraz w Polsce. Amerykański S&P 500 zyskał +1,7 % i w zeszły czwartek po czwartej z kolei wzrostowej sesji ustanowił nowe historyczne maksimum na poziomie 1992 pkt. NASDAQ zaś, po 1% wzroście, osiągnął w miniony poniedziałek poziomy z roku 2000. W Europie w ślad za dobrymi nastrojami za oceanem rosły niemiecki DAX oraz francuski CAC, które zwiększyły swoją wartość odpowiednio o +2,71 % oraz +1,88 %. Siła byków zauważalna była także w Japonii, gdzie Nikkei zyskał +1,44 %.

Przewaga popytu nad podażą udzieliła się również inwestorom na rynkach rozwijających się. Najwięcej, bo aż +2,92 % zyskał na fali wyborów prezydenckich turecki XU 100, o +2,54 % wzrosła brazylijska BOVESPA, +2,03 % urósł rosyjski MICEX, zaś chiński Shanghai Composite oraz indyjski SENSEX były na plusie odpowiednio +0,63 % i + 1,21 %. Wzrosty widoczne były także na Książęcej. WIG20 urósł o +0,96 %, mWIG40 o +1,4 %, zaś najmniejsze spółki reprezentowane przez subindeks MIS80 zyskały +1,7 %.

W Stanach Zjednoczonych wzrosty zostały wsparte dobrymi danymi o poprawie nastrojów deweloperów, wyrażone wskaźnikiem NAHB, który znalazł się na najwyższym od siedmiu miesięcy poziomie i osiągnął w sierpniu wartość 55 przy konsensusie wynoszącym 52,6. Notowaniom sprzyjał także zestaw danych makroekonomicznych, które w każdym przypadku okazały się lepsze od oczekiwań – począwszy od danych, dotyczących bezrobotnych( nowo-zarejestrowani bezrobotni 298 tys. vs. 300 tys. prognoza), poprzez PMI, sprzedaż domów na rynku wtórnym (5,15 mln vs 4,99 mln. prognoza) i indeks FED z Filadelfii (28 vs. 18 prognoza), a skończywszy na indeksie wskaźników wyprzedzających koniunktury (+0,9 % vs. +0,57 % prognoza). Zgodny z oczekiwaniami był poziom inflacji CPI, która w lipcu osiągnęła 2 %. W Europie opublikowano odczyty PMI przemyśle i w usługach, lecz tutaj dane nie były tak jednoznacznie pozytywne jak w Stanach Zjednoczonych. Przemysłowy PMI w Niemczech wyniósł w sierpniu 52 i był nieznacznie poniżej oczekiwań wynoszących 52,18, zaś we Francji wyniósł 45,4 i był wyraźnie poniżej prognoz mówiących o wartości 48,1. W całym Eurolandzie indeks PMI dla przemysłu wyniósł 50,8, co również było odchyleniem w dół od oczekiwań na poziomie 51,46. Lepszy okazał się odczyt usługowego PMI, który  zarówno w Niemczech (56,4 vs. 56,1 prognoza), Francji (51,1 vs. 50 prognoza), jak i w całym Eurolandzie (53,5 vs. 53,37 prognoza) znalazł się powyżej rynkowych prognoz.

Mieszane dane napłynęły z azjatyckich gospodarek. Z jednej strony sierpniowy odczyt  przemysłowego PMI w Japonii wyniósł 52,4 przy prognozach na poziomie 51,5, z drugiej zaś przemysłowy PMI w Chinach osiągnął wartość 50,3, choć rynek spodziewał się poziomu 51,5.

Sporo istotnych dla inwestorów danych opublikowało się także w Polsce. Dynamika produkcji przemysłowej za lipiec nieco rozczarowała i wyniosła +2,3 % r/r przy prognozach na poziomie +2,6 %. W analogicznym okresie inflacja cen producentów PPI wyniosła -2 %, choć prognozowano wartość -1,9 %, co zwiększa jeszcze bardziej prawdopodobieństwo obniżki stóp procentowych przez RPP na wrześniowym posiedzeniu.

Jakub Banaszewski
Analityk w Departamencie Inwestycji