Uwaga rynków skupiona na Brexit

Mikołaj Stępniewski, Zarządzający Funduszami
Mikołaj Stępniewski, Zarządzający Funduszami

W minionym tygodniu doniesienia o kolejnych sondażach wskazujących na wzrost prawdopodobieństwa wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej zdominowały sentyment na rynkach finansowych przyćmiewając nawet posiedzenie amerykańskiej Rezerwy Federalnej.

Zgodnie z oczekiwaniami Rezerwa Federalna pozostawiła stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Komunikat po posiedzeniu nie zmienił się istotnie poza dostosowaniem do danych spływających przez ostatnie sześć tygodni, to samo posiedzenie miało zdecydowanie gołębi wydźwięk, co jest zasługą kolejnej fali obniżek prognoz przez członków FOMC. Wg nowej projekcji stóp członkowie FOMC w tym roku nadal spodziewają się dwóch podwyżek, ale już 6 z 17 członków komitetu oczekuje tylko jednej (w marcu takiego zdania była tylko jedna osoba). Obniżyła się też długoterminowa stopa procentowa oczekiwana przez FOMC (z 3,3% do 3,0%) i ścieżka PKB na 2016 i 2017r (z 2% r/r do 2,0%r/r).

Kolejne sondaże wskazujące na coraz większe prawdopodobieństwo wyjścia Wielkiej Brytanii z UE przy jednoczesnym zawężeniu się grupy niezdecydowanych (podobnie jak w przypadku referendum w Szkocji ta grupa z większym prawdopodobieństwem głosuje przeciw „zdarzeniu nieznanemu”, a więc w tym wypadku wyjściu) były w coraz większym stopniu dyskontowane przez rynek. Negatywny wpływ na sentyment rynkowy miała także m.in. publikacja przez największy brytyjski dziennik The Sun apelu na pierwszej stronie do czytelników nawołującego do głosowania za opuszczeniem UE. Silne odreagowanie głębokich spadków nastąpiło jednak w piątek po tym, gdy tymczasowo zawieszono kampanię przed referendum czego powodem było morderstwo Jo Cox, która była członkinią brytyjskiego parlamentu z ramienia Partii Pracy i aktywnym działaczem ruchu na rzecz pozostania Wielkiej Brytanii w UE. Wydarzenie to stawiające w negatywnym świetle ruch popierający Brexit mogłoby mieć wpływ na wzrost notowań w sondażach opcji za pozostaniem.

W rezultacie obserwowaliśmy wzrost awersji do ryzyka odzwierciedlony w spadkach cen akcji, umocnieniu się obligacji skarbowych na rynkach bazowych oraz wzroście cen złota.

Amerykański S&P500 stracił 1,12%, większy spadek odnotował technologiczny NASDAQ (-1,9%). Awersja do ryzyka w większym stopniu ciążyła nad europejskim rynkiem, pomimo silnego piątkowego odbicia niemiecki DAX kończył tydzień 2,07% pod kreską, francuski CAC40 był na 2,46-procentowym minusie, podczas gdy Europe STOXX 600 oddał 2,11%. Największe tąpnięcie spośród rynków rozwiniętych nastąpiło na giełdzie w Tokio, Nikkei 225 runął o 6,03% na co oprócz słabego sentymentu szerzej do rynku akcji wiązało się m.in. z umacniającą się walutą, jak również spadkiem oczekiwań na dalsze luzowanie ze strony banku centralnego.

Rentowności 10-letnich obligacji skarbowych Niemiec spadły przejściowo poniżej 0%, a amerykańskie 10-latki spadły do poziomu poniżej 1,5% (najniższego od 2012 r.). Złoto zyskało blisko 1,5%. Spadały również ceny surowców, notowania ropy były niżej o nieco ponad 2%.

Odwrót od ryzykowanych aktywów nie sprzyjał rynkom wschodzącym, indeks MSCI EM dedykowany rynkom akcji państw rozwijających się był niżej o 2,05%, podczas gdy MSCI World spadł o 1,72%. Kiepskie notowania w Azji miały przełożenie na silniejsze spadki w Hong Kongu, indeks Hang Seng zakończył tydzień z 3,84-procentową stratą. Spadki obserwowano w Turcji (XU100 – 1,89%) oraz Rosji (dolarowy RTS -1,53%). Na tym tle podobnie kształtowały się notowania na warszawskiej giełdzie. WIG20 stracił 1,55%, nieco słabiej radziły sobie mniejsze spółki z sWIG80 (-2,97%) przez co szeroki WIG był z końcem tygodnia 1,63% niżej.

Mikołaj Stępniewski
Zarządzający Funduszami

Interesują Cię bieżące informacje o rynku akcji?

Zapraszamy do zapoznania się z opiniami i prognozami zarządzających funduszami Investors TFI na temat rynku akcji.

Komentarze rynku akcji