W oczekiwaniu na wybory w USA

Mikołaj Stępniewski, Zarządzający Funduszami
Mikołaj Stępniewski, Zarządzający Funduszami

W minionym tygodniu uwaga rynków finansowych była skoncentrowana niemal wyłącznie na wydarzeniach w Stanach Zjednoczonych. Umocnienie w sondażach Donalda Trumpa negatywnie przełożyło się na sentymenty na rynku akcji. Ponadto w ostatni piątek poznaliśmy comiesięczne kluczowe dane z amerykańskiego rynku pracy, jak również w środę zakończyło się listopadowe posiedzenie Rezerwy Federalnej.

Zgodnie z oczekiwaniami posiedzenie Fed zakończyło się brakiem zmian w polityce pieniężnej, za podwyżką głosowało dwóch członków komitetu. Komunikat po posiedzeniu był odczytany jednoznacznie jako jastrzębi – FOMC wskazuje, że sytuacja makroekonomiczna uległa poprawie, a przesłanki dla podwyżki stóp procentowych są bardziej klarowne. W efekcie wycena prawdopodobieństwa podwyżki stóp podczas grudniowego posiedzenia wzrosła z 68% do 78%.

Piątkowy raport z rynku pracy w USA przedstawił wzrost zatrudnienia w sektorze pozarolniczym o 161 tys. miejsc pracy (konsensus wynosił 173 tys.), równocześnie łącznie o 44 tys. w górę zrewidowane zostały dane za dwa ubiegłe miesiące, w rezultacie dane okazały się lepsze od oczekiwań. Pozytywnie zaskoczyły także dane o wynagrodzeniach, dynamika godzinowych stawek wzrosła z 2,7%r/r (po rewizji w górę o 0,1 pp) do 2,8%r/r, podczas gdy mediana konsensusu wskazywała na stabilizację na poziomie 2,6% r/r. Dobre dane z rynku pracy pozostawiają otwarte drzwi dla podwyżki podczas grudniowego posiedzenia FOMC. Teoretycznym czynnikiem, który może zatrzymać komitet przed podjęciem takiej decyzji, mógłby być wzrost zmienności na rynkach finansowych i niepewności w polityce gospodarczej, gdyby wybory w USA wygrał Donald Trump.

Wzrost oczekiwań na podwyżki stóp procentowych w USA i zbliżenie się w sondażach Hillary Clinton z Donaldem Trumpem w wyścigu o fotel prezydenta w USA w reakcji na wznowienie przez FBI śledztwa wobec kandydatki Demokratów w sprawie korzystania przez nią z prywatnej skrzynki pocztowej dla prowadzenia służbowej korespondencji, jak również podejrzeń o to, że znała wcześniej pytania jakie miały być zadane kandydatom w trakcie debat wyborczych nie sprzyjało wzrostom na rynkach akcji. S&P500 spadł o blisko 1,9%, podczas gdy technologiczny NASDAQ kończył tydzień na 2,7-procentym minusie. Jeszcze większe spadki obserwowano w strefie euro: niemiecki DAX zanotował spadek o 4,1%, francuski CAC40 był niżej o 3,76%, a Europe STOXX 600 spadł o niecałe 3,5%.

Obok wzrostu awersji do ryzyka rynkom akcji nie sprzyjały także spadające ceny ropy, które zanurkowały o 8,3% w reakcji na spadek prawdopodobieństwa porozumienia się państw OPEC i innych krajów wydobywczych co do obniżenia poziomu produkcji, jak również wzrostu zapasów tego surowca w USA. Dotknęło to szczególnie rynki wschodzące, rezultacie indeks MSCI Emerging Markets stracił 2,57%, podczas gdy indeks dla rynków rozwiniętych MSCI World spadł o 1,78%. Brazylijska Ibovespa straciła 3,98%, pod kreską była także giełda w Turcji i Rosji (XU100 i dolarowy RTS spadły odpowiednio o nieco ponad 2,1%). Na tym tle niczym nie wyróżniała się także warszawska giełda, indeks największych spółek WIG20 spadł o 2,77%, podczas gdy szeroki WIG kończył tydzień 2,39% pod kreską. Spośród spółek z WIG20 jedynie Lotos i Enea były na plusie, największe spadki odnotowały notowania Alior Banku (-9,03% i Eurocash -8,75%). Relatywnie nieco lepiej zachowywały się mniejsze i średnie spółki: mWIG40 spadł o 1,69%, podczas gdy sWIG80 o 1,97%.

Mikołaj Stępniewski
Zarządzający Funduszami

Interesują Cię bieżące informacje o rynku akcji?

Zapraszamy do zapoznania się z opiniami i prognozami zarządzających funduszami Investors TFI na temat rynku akcji.

Komentarze rynku akcji