Wzrost oczekiwań na zmiany w polityce pieniężnej EBC

Mikołaj Stępniewski, Zarządzający Funduszami
Mikołaj Stępniewski, Zarządzający Funduszami

W ostatnich dwóch tygodniach na rynkach akcji panowały nadal wyśmienite nastroje, pod presją znalazł się rynek obligacji. Kontynuowane było osłabienie się amerykańskiej waluty, euro i waluty gospodarek wschodzących umacniały się. Kurs EUR-USD wzrósł o 1,25, do najwyższego poziomu od grudnia 2014 r. Wsparciem dla euro był wzrost oczekiwań na bardziej restrykcyjną politykę pieniężną ze strony EBC, podpartą wpisującym się w tę narrację neutralnym wydźwiękiem ubiegłotygodniowego posiedzenia EBC. Na siłę euro, bądź też może bardziej na słabość amerykańskiej waluty wpłynęła wypowiedź sekretarza skarbu USA Stevena Mnuchina, który podkreślił korzyści ze słabszej waluty dla amerykańskiej gospodarki – tym samym spychając jej kurs jeszcze niżej.

Ostatecznie amerykański S&P500 wzrósł o 3,13%, zaliczając po drodze kilka historycznych szczytów, technologiczny NASDAQ był wyżej o 3,37% a przemysłowy Dow Jones o 3,19%. Relatywnie słabiej radziły sobie europejskie indeksy, którym ciążyła silna wspólna waluta. STOXX Europe 600 zyskał 0,55%, niemiecki DAX wzrósł o 0,72% a francuski CAC40 o 0,24%.

Silne wzrosty kontynuowały rynki wschodzące, indeks MSCI EM był wyżej o 5,38%, podczas gdy MSCI World grupujący rynki rozwinięte zanotował w ostatnich dwóch tygodniach 2,93-procentowy wzrost. Pozytywnie wyróżniał się rynek w Brazylii (Ibovespa +7,79%) oraz Turcji (XU100 +5,28%) oraz Hong Kongu (Hang Seng +5,54%).

Na plusie kończyła także większość warszawskich indeksów, lepiej radziły sobie przy tym największe spółki. WIG20 zyskał 2,41%, podczas gdy mWIG40 2,26%, a sWIG80 zanotował stratę 0,11%. Szeroki WIG rosnąc o 2,13% w całym okresie znalazł się w między czasie na historycznym szczycie, przebijając poziom obserwowany ostatnio w lipcu 2007 r.

Dużo gorsze nastroje panowały na rynku długu. Tutaj zdecydowanie na pierwszym planie jest to do kiedy (o ile w ogóle) zostanie przedłużony trwający do września program skupu obligacji prowadzony przez EBC, jak również moment rozpoczęcia podwyżek stóp procentowych w strefie euro, który powinien po tym nastąpić. Rynkowe oczekiwania co do dyskontowanego scenariusza dla obu powyższych wydarzeń istotnie się ostatnio przesunęły, a rynek w coraz większym stopniu uwzględnia w wycenach podwyżkę stóp procentowych już w pierwszej połowie 2019 r. Z resztą implikowane prawdopodobieństwo podwyżki stopy depozytowej wynoszącej -0,4% jeszcze w tym roku na grudniowym posiedzeniu wynosi blisko 40%. W rezultacie rentowność 2 i 10-letnich obligacji Niemiec wzrosła w tym roku odpowiednio o 10 i 20 pkt bazowych do -0,55% i 0,65%. W tym samym kierunku podążała rentowność amerykańskich obligacji. Pod presją znajdował się także długi koniec krajowej krzywej dochodowość. Rentowność naszych 10-latek wzrosła od początku roku z 3,3 do 3,45%. Na krajowy rynek długu sporo zmienności przyniosły wypowiedzi prezesa NBP Adama Glapińskiego, który zasugerował możliwość podwyżek stóp procentowych w 2019 r w razie dalszego dynamicznego wzrostu wynagrodzeń.

Mikołaj Stępniewski
Zarządzający Funduszami

Interesują Cię bieżące informacje o rynku akcji?

Zapraszamy do zapoznania się z opiniami i prognozami zarządzających funduszami Investors TFI na temat rynku akcji.

Komentarze rynku akcji