Wzrosty na rynkach rozwiniętych, spadki na emerging markets. Tydzień pod znakiem danych o inflacji i posiedzenia FED

Miniony tydzień wynagrodził inwestorów z rynków rozwiniętych, które zanotowały wzrosty i nie był zbyt łaskawy dla tych obecnych na rynkach rozwijających się, które znalazły się pod presją wyprzedaży. Amerykański S&P 500 zwiększył swoją wartość o +1,38%, niemiecki DAX o +0,75%, zaś lider wzrostów-japoński Nikkei 225 aż o +1,67%. Najsłabszym w zestawieniu okazał się francuski CAC40, który spadł nieznacznie o -0,04%. Kolor czerwony zdominował parkiety emerging markets, gdzie najmocniej stracił chiński Shanghai Composite -2,13%, następnie rosyjski MICEX -0,99%, turecki XU100 -0,77% oraz brazylijska BOVESPA -0,3%.

Polskiemu parkietowi bliżej było do rynków rozwijających się niż do tych rozwiniętych. Subindeks blue-chipów WIG20 jak i najmniejszych spółek MIS80 były pod kreską odpowiednio -0,39% oraz -0,52%. Najlepiej w zestawieniu wypadły średnie spółki a mWIG40 wzrósł o +0,53%.

W Stanach Zjednoczonych najważniejszym wydarzeniem minionego tygodnia było posiedzenie FED, podczas którego zakomunikowano, że stopy procentowe pozostaną w okolicach zera przez znaczną ilość czasu. Amerykański Bank Centralny zdecydował w środę o obniżeniu skali skupu aktywów o kolejne 10 mld USD do poziomu 35 mld USD miesięcznie. FED będzie tym samym teraz miesięcznie skupował obligacje skarbowe warte 20 mld USD oraz obligacje zabezpieczone hipotekami MBS warte 15 mld USD miesięcznie, co było zgodne z rynkowym konsensusem. Powiedziano również, że wzrost aktywności w amerykańskiej gospodarce przyspieszył w ostatnim czasie a na generalną poprawę wskazują wskaźniki z rynku pracy, m.in. liczba  nowozarejestrowanych bezrobotnych, która wyniosła 312 tys. wobec oczekiwań na poziomie 315 tys.  Wciąż jednak nie widać ożywienia na rynku nieruchomości. Pozwolenia na budowę M/M oraz rozpoczęte budowy domów M/M w maju były nieco poniżej konsensusu, zaś liczba wniosków o kredyt hipoteczny spadła o -9,2%. Ukazały się również oficjalne dane inflacji CPI za maj, która wyniosła 2,1% r/r (oczekiwano 2 %).

W Europie najistotniejszą była publikacja inflacji CPI za maj, która była zgodna z prognozami i wyniosła 0,5% r/r. Pozytywnym okazał się sentyment ekonomiczny ZEW dla Niemiec, który wyniósł 67,7 wobec oczekiwanych 61,5.

Sporo danych napłynęło z Polski. W maju inflacja bazowa CPI wyniosła 0,8% r/r (oczekiwano 0,9% r/r). 1-procentowa deflacja w maju w ujęciu rocznym wystąpiła wśród cen producenckich PPI (oczekiwano -0,4% r/r), zaś produkcja przemysłowa w piątym miesiącu roku wzrosła poniżej oczekiwań (+ 4,4% r/r wobec spodziewanych +6,5% r/r).

Jakub Banaszewski
Analityk w Departamencie Inwestycji