Wzrosty w Brazylii i w Turcji, delikatna przewaga byków na rynkach rozwiniętych i publikacja istotnych danych makro w Polsce

Miniony tydzień pokazał niewielkie wzrosty na rynkach rozwiniętych. Amerykański S&P 500 zwiększył swoją wartość o +0,54 %, niemiecki DAX o +0,55 %, francuski CAC40 o +0,44 %, zaś japoński Nikkei 225 o +0,34 %. Na rynkach rozwijających się wzrosty były znacznie silniejsze, choć wystąpiły także i spadki. Najmocniej, bo aż o +4,06 % wzrosła brazylijska BOVESPA,  turecki XU100 urósł o +3,72 %, zaś chiński Shanghai Composite o +0,59 %. Bardzo silny spadek zanotował rosyjski indeks MICEX, który zmniejszył swoją wartość o -5,15 %. Na polskim parkiecie wciąż widać trend boczny, a zachowanie indeksu WIG nie przypomina ani rynków rozwiniętych ani rozwijających się. Subindeks blue-chipówWIG 20 wzrósł o +0,92 %, małych i średnich spółek mWIG 40 zwiększył swoją wartość o symboliczne +0,05 %, zaś przewaga podaży nad popytem widoczna była wśród najmniejszych spółek a MIS80 stracił -2,74 %.

W Stanach Zjednoczonych najważniejsze dane makro to te płynące z rynku pracy i należy podkreślić, że były one pozytywne. Liczba osób pobierająca zasiłek dla bezrobotnych wyniosła 2507 tys. i znalazła się poniżej konsensusu na poziomie 2590 tys., zaś liczba nowo-zarejestrowanych bezrobotnych wyniosła 302 tys., choć oczekiwano wartości 311,2 tys. Warto podkreślić, że wsparciem dla byków zwiększającym prawdopodobieństwo przebicia przez S&P 500 magicznej granicy 2000 pkt. są pozytywnie zaskakujące publikacje wyników za IIQ 2014 przez amerykańskie spółki.

W Europie najistotniejszą okazała się publikacja sentymentu ekonomicznego w Niemczech instytutu ZEW, która  wynosząc 27,1 znalazła się poniżej konsensusu na poziomie 28,2. Martwić może także nieco gorszy od oczekiwań bilans obrotów bieżących dla całego Eurolandu, który w maju wyniósł 19,5 mld EUR wobec oczekiwanych 21 mld EUR i świadczyć może o pogorszeniu konkurencyjności międzynarodowej UE.

Sporo istotnych danych gospodarczych napłynęło z Polski. Najbardziej niepokoi bardzo słaby odczyt dynamiki produkcji przemysłowej w czerwcu, która wzrosła tylko o +1,7% r/r, choć oczekiwano wartości +6 %. Jedynym pocieszeniem, że prognozy rządowe dotyczące wzrostu PKB zostaną zrealizowane może być fakt, że udział wartości dodanej przemysłu w polskim PKB to zaledwie 20 %. Lepsze od oczekiwań okazały się za to dane  o inflacji. W czerwcu inflacja CPI wyniosła +0,3 % r/r, choć spodziewano się wartości +0,13 %. Deflacja cen producentów również była niższa niż spodziewał się rynek i wyniosła -1,7 % r/r wobec prognoz na poziomie -1,85 %. Warto pamiętać, że deflacja PPI i bardzo niska inflacja CPI mogą skłonić RPP do obniżki stóp procentowych w IV kw., co powinno wesprzeć rodzimy rynek akcji. Dodatkową zachętą dla władz monetarnych do podjęcia takiego kroku byłoby ewentualne umocnienie złotego. Gdyby taka sytuacja wystąpiła RPP prawdopodobnie skłonna będzie do obniżki stóp w celu osłabienia naszej waluty i tym samym poprawy konkurencyjności międzynarodowej polskich towarów.

Istotne dane napłynęły także z Chin. W IIQ PKB Państwa Środka wzrósł o +7,5 % r/r (oczekiwano +7,4 %). W maju dynamika produkcji przemysłowej wyniosła +9,2 % r/r (konsensus +8,9 %), zaś w analogicznym okresie sprzedaż detaliczna wzrosła o +12,4 % r/r czyli nieco poniżej prognoz na poziomie +12,5 %. Pomimo tych relatywnie pozytywnych danych wciąż nie należy zapominać, że gospodarska chińska rozwija się poniżej swojego potencjału, a tamtejsza giełda reprezentowana przez szeroki indeks MSCI China wzrosła od początku roku zaledwie o +0,91 %.

Jakub Banaszewski
Analityk w Departamencie Inwestycji

Interesują Cię bieżące informacje o rynku akcji?

Zapraszamy do zapoznania się z opiniami i prognozami zarządzających funduszami Investors TFI na temat rynku akcji.

Komentarze rynku akcji